• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny jak mogę coś doradzić, nawet jak zdecydujecie się na sn, weźcie od swoich ginów skierowanie na cc. Ja miałam bardzo ciężki poród, 3 dni sączyły mi się wody, oksytocyna wywołała mega skurcze a rozwarcie po paru h mimo licznych masaży szyjki bez zmian. Mimo to nie chcieli mi zrobić cc, bo tętno dziecka jeszcze było ok, a invitro i brak postępu porodu nie było dla nich wskazaniem. Wyraźnie mowili że jakbym miała skierowanie to co innego. W końcu wymusiliśmy to na nich (ja, m i opłacona położna) to cc, ale co przeżyłam (bólu i stresu) to moje. Potem się okazało że młody się krzywo wkręcał, stąd ten brak postępu i na 90% by nie ruszyło, a sami wskazanie znaleźliby po 5h dodatkowej męki (przy oxy skurczach co pół minuty miałam ochotę utopić się w wannie), lub jak Jaś zacząłby się tracić. Wasz lekarz swoje, a w szpitalu traficie na taką piz..dę jak ja trafiłam i pozamiatane. Oczywiście życzę Wam wszystkim pięknej ciąży i pięknego porodu, ale jakby jednak nie szło zgodnie z planem lepiej mieć zabezpieczenie:)
Dzieki za rade. Wezme mocno do serca i jednak bede szukac sposobu na uzyskanie skierowania
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry