Wielkie dzieki, mysle jednak, ze to przede wszystkim zelazo. Olsnilo mnie, gdy dokladnie przyjrzalam sie etykiecie. Z drugiej stronu wydaje mi sie, ze kaszka na policzkach sie nasilila. Juz sama nie wiem, co mam robic. Zmieniac mleko na HA, podawac pepti, czy olac te kaszke? Probowalam juz wszystkiego, odstawilam piersi z kurczaka - niby lepiej, ale na pare dni, odstawilam kaszki - super, juz myslalam, ze to to...aby sie upewnic, czy to wina kaszek, podalam dokladnie te same i nic..... przez dwa tyg. spokoj. Lekarka nie byla pewna czy to skaza ( ale mowi,ze jakas wysypka pokarmowa), dermatolog, ze na skaze to nie wyglada - ale akurat trafilo na wizyte wtedy, kiedy miala policzki calkiem ladne. Dodam, ze wczesniej eliminowalam ze swojej diety nabai, ale jak zaczelam go wprowadzac, to na policzkach lenki nic szczegolnego sie nie dzialo.
Jakie mleko mi radzicie????