no i stało się- dopadła mnie klątwa rodzinna i będę mieć gigantyczne dziecko! Waży 1640


. Lekarz jak go zobaczył to powiedział, że wygląda na 31 tydzień i jak nic dobije do 4 kg


. Moja mama jak to usłyszała to od razu: ZAŁATWIAJ SOBIE CESARKĘ!!!! Wie co mówi, bo ja ważyłam 4200
Co do tego liczenia ruchów to podpytałam i powiedział, żebym sobie po prostu sprawdzała, czy jest regularność, czyli czy np codziennie wieczorem się rusza i po obiedzie. Bo to ile jest ruchów to jest czasami tak, że niektórym rusza się cały dzien po razie na godzinie a innej osobie znowu nabębni dziesiątkę w 5 min i jego zdaniem bardziej miarodajna jest regularność od ilości.