reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Tez powoli zajmuje sie torba do szpitala, nie wiem tylko czy na Chalubinskiego maja jakies specjalne wymogi,np co do porodu rodzinnego... Moze ktoras z Was wie? Rodzi sie w swojej koszuli czy szpitalnej?

Ja rodziłam tam w grudniu 2012. Dostałam sexi koszulę z wycięciem z przodu aż do pępka. Później można sobie taką też zakładać, bo są dostępne na korytarzu. Ja miałam swoje. Dla dziecka brałam tylko pampersy, alantan i chusteczki. Ciuszki były szpitalne..

Smile_, ale masz młodego męża :-) Ty też w takim wieku?
Ja mam podobne odczucia… Oboje z mężem mamy firmy (ale nie takie wielkie biznesy jak Wy), mieszkanie, samochody, dzieci… a większość znajomych albo szuka jeszcze drugiej połowy, albo ledwo co ślub wzięła i dzieci ani widu, ani słychu. Ja zawsze marzyłam mieć szybko dwójkę, odchować i po 30. znów móc bywać z mężem sam na sam, czasami gdzieś we dwójkę tylko na weekend wyskoczyć. I tak mi się ułożyło, że to możliwe :-) Za mąż wyszłam już dawnooo, miałam 20 lat. I kocham tego mojego męża do szaleństwa :-D
Smile, z odpieluchowaniem i nas też było mega opornie. Nagle załapał (właściwie w przedszkolu) i od tej pory ANI JEDNEJ wpadki :szok: także przyjdzie czas i na Twojego Antka, spokojnie. Na siłę bez sensu.

Taki mamy też plan. My będziemy zaczynać 30tki i będziemy mieli już "fajne" dzieci :P. Teraz mnie na imprezy nie ciągnie, więc co mam siedzieć z mężem w domu bezsensownie. Z dziećmi się pobawię za to :P. Ja w październiku skończę 26 lat ;)


Właśnie dzwoniłam do szpitala co zabrać dla dziecka, to połozna powiedziała, że tylko pieluchy i pampersy, bo oni nie mają :happy: Zapytałam o kremy, oliwki, to powiedziała, że oliwek się nie używa w pierwszym miesiącu :szok: czasy się jednak zmieniają,a ja stara doopa nie nadążam :-D

Jaka tam stara doopa :P. Ja pierwsze słyszę, że sie oliwki nie używa. Mi tylko w szpitalu mówili, że przez pierwsze 2-3 tygodnie, bo później skórę wysusza.

smile no to Twój szef-wyzyskiwacz przysłużył Wam się:-D Ciekawe jaką miałby teraz minę?:-D

Mój były szef teraz nawet mi cześć nie mówi. A do firmy mam zakaz wejścia. Jak byłam złożyć dokumenty o urlop wychowawczy to mi powiedział, że "mam się później zwolnić, bo dla mnie tu miejsca nie ma już"... A zawsze powtarzał, że mam go traktować jak kumpla i zawsze mi pomoże ^^


Siedziałam w biurze do 17 :P. Dwa tygodnie spędziłam z Antkiem w domu, więc robiłam tylko to co pilne. Dzisiaj nadrobiłam duuużo zaległych rzeczy.
Antek oczywiście wrócił do domu i się mnie pyta: Pisałaś te faktury? I wysyłałaś je do Pana?

Padam na pysk. Podziwiam was z tym praniem i prasowaniem. Ja to zrobiłam tydzień temu i juz ledwo mi sił starczało.. Torbę spakowałam i czeka sobie na wielką godzinę.
 
reklama
Ja jestem z tych śpiących w nocy. Mały się może ruszać ile chce. Ja się nie obudzę.
Problem miałam jak byłam w szpitalu po porodzie. Mały płakał, a ja spałam. Inne dziewczyny mnie budziły ^^
 
Lenka - dzięki - wydaje mi się ze to nie cholestaza bo wtedy ponoc wszystko swedzi nie do wytrzymania a ja mam ewidentnie suche ręce szczególnie na kostkach i tam mnie swędzi... teraz smaruje takim tłustym kremem chlopców na zimę i wtedy jest lepiej

jeśli chodzi o piersi to mam wrażenie że zmalały (choć może to w porównaniu z brzuchem) i suchutko... też czasem się zastanawiam jak to potem będzie... ale mowią ze to nie ma znaczenia.

a z energią to mam tak, że od kilku dni ją mam... czyżby syndrom wicia gniazda? jest naprawdę super - aż sama muszę się pilnować coby się nie przeforsować... :)
 
lenka, skóra swędzi często, gdy jest po prostu przesuszona. ja bardzo często smaruję kremem dłonie i stopy, bo czuję, że są przesuszone i domagają się nawilżenia. także nawilżaj i powinno być lepiej :)

co do siary to ja pierwsze przecieki zaliczyłam już w 16 tc. teraz zdarzają się sporadycznie jak gdzieś przyduszę pierś w czasie leżakowania. na siłę dziewczyny nie wyciskajcie, bo nam na SR mówili, że nie można tak robić. i ponoć występowanie wcześniej siary nie ma wpływu na posiadanie pokarmu po porodzie :)
 
Zibka no nie wyciskam na siłę...głównie jak się wycieram po kąpieli i mocniej ścisnę to mam wrażenie, ze brodawka wilgotnieje..i tylko dziś właśnie sprawdzałam czy w ogóle coś jest...więcej nie mam zamiaru co ma być to będzie...
kurka felek młody sie wyspał i teraz rządzi
 
Falidae-spoko loko:) ja z Alanem wogóle siary nie mialam a mleko bylo a teraz mi leci jak szalona i moze byc odwrotnie na to nie ma reguly....:cool2:

M dzis wolne sobie zrobił wiec sobie pobylismy razem ale bez przytulanek;)bo Alus sie krecił i dopiero poszedł spac,a ja juz zmeczona :-D...

Jutro zaczynam drugie pranie Marcelowe i jeszcze 2 zostaly:eek:a gdzie prasowanie....

Dziewczyny zycze wam spokojnej nocki:***
 
Jestem:-D nadal z brzuchem. A nie było mnie, bo laptop był w naprawie a przez weekend nie było jakoś czasu na forum.

Teraz idę nadrabiać, bo od czwartku naskrobałyście tyle.... prawie każdy wątek podświetlony
 
reklama
Bry
jakoś tak jasno na dworze, że myślałam, że to już koło 8.
Chyba sobie ciut kawki zaraz zrobię i śniadanko zjem :-)
Dziś plan sklepowy/spożywczy/ a zakupach sosik pieluch do wyprasowania :-) i to będzie koniec z prasowaniem na teraz...chyba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry