reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Sweetka trzymamy kciuku! Byłabyś niemądra, gdybyś się nie bała. To normalne. Wczoraj też rozmyślałam o tym, że boję się cesarki i wszelkich możliwych konsekwencji, ale właśnie wtedy doszłam do wniosku, że tylko kompletny ignorant by się nie bał. Głowa do góry! Lekarze wiedzą co robią i mają duże doświadczenie w rozwiązywaniu ciąż z takimi problemami, jak Twój. Będzie dobrze, pamiętaj że ważne jest nastawienie i to co siedzi w naszej głowie.
Milka, cieszę się że udało Ci się w końcu dodzwonić. Jezeli leki nie zadziałają to zapewne będą Ci szybciej robic cc, ale zakładam że sprawdzi się ten pozytywny scenariusz i poziom bilirubiny unormuje się po zmianie leków. Dobrze, że lekarze tak często Cię badają i reagują na wszelkie nieprawidłowości.
 
Ania 50 mnie też kluje tam w środku ale to głównie jak jadę autem. Może od wstrząsów.

Klaudyna jaaa cieee jaka ona przeslodka!! Aż mi się zachciało rodzić. Śliczności:-*

Infni to będziemy trzymać kciuki jutro:-) oby już dzisiaj żadnych ekscesow nie było. Zaraz przytulisz swoje maleństwo:-)

Kitki widzisz wybralabys się z mężem to na kawkę mogłabyś wpaść ;-) mój to by auta tak daleko napewno nie zostawił, szybciej jakiegoś kolegę by wziął.

Milka ciekawe co oni ci tam wynaleźli. Obyś ty nam zaraz pod nóż nie poszła.

Bluelovi aż nie wiem co napisać:-( oby jak najszybciej się to unormowalo.

Sweetka super że już wiesz kiedy :-) będę trzymała kciuki :-*

Beatko a jak u Ciebie?

Ja 18 marca mam wizytę kolejną, mam tylko nadzieję ze ta moja ginka nie wymyśli czegoś szalonego znowu ;-)
U mnie teraz ze spaniem kiepsko. Kładę się przed północą i 2.20-2.30 się budzę i dupa, tarzam się po łóżku do rana. Dobrze że chociaż w dzień mogę sobie jeszcze pospać.
 
Bluelovie , mam nadzieje ze Maksiu szybko sobie poradzi z żółtaczka, dzielny chłopczyk . Współczuje stresu trzymaj sie dzielnie.. wszystko mamuś bedzie dobrze . Jesteśmy z toba i z maleństwem
 
Bluelovi na pewno synek.szybko sobie poradzi. Nie matw się trzymamy kciuki za Was żeby jak.najszybciej było ok

Sweetka piątek już zaraz :) będziemy myślami z Wami. Wszystko będzie dobrze :)
 
Wszystkim nowym mamusiom gratuluje porodu i że macie już maluszki przy sobie:wink:

Bluelovi trzymam kciuki za synka, bedzie dobrze i szybko sobie poradzi. Przeciez to silny chłopak jest;-) ;)

A od rsz sie nie dowiecie co i jak, przeciez to widać, że ona tu wchodzi tylko po to żeby wzbudzać zainteresowanie swoją osobą i nie zdziwiłabym sie, gdyby te wszystkie "przeboje" z jej ciążą nie były ściemą. Żadna przyszła mama, która nie interesuje sie tylko i wyłącznie sobą i swoim wyglądem nie olewałaby życia i zdrowia swojego nienarodzonego maleństwa, co ona ewidentnie robi... każda z nas już dawno byłaby u innego lekarza i szalała z niepokoju, gdyby nasze dzieciaczki traciły na wadze itp... tyle w temacie.
 
sweetka, infini trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie!

bluelovi moze jednak pobyt w szpitalu nie bedzie konieczny, a jak tak to mysle, ze 2-3 dni Was tylko potrzymaja.

Co ja mialam dzis za dzien :( najpierw pojechalismy na zakupy z corka, przegonilismy cale centrum handlowe. Potem bylam z Julia u deematolog bo od jakiegos czasu ma wysypke na rekach i nogach, lekarka okreslila to jakos azs :( zapisala steryd na skore i emolienty...
Na koniec okazalo sie, ze ktos mi przyrysowal auto na parkingu, wiec pojechalam zglosic na policje, co zajelo kolejne 1,5 h... Na koniec meza rentgen, potem zakupy i tak z nogami w dupie jestem w domu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry