reklama

Kwietnióweczki 2008

Masiu - gratki dla naszego dzielnego siłacza Leonka!!! BRAWO!

Iwonuś - niejedna mamusia tutaj pisała, że jej maleństwo jest po witaminkach niespokojne, to może spróbuj rano jej dawać? Może to pomoże troszkę?
I spróbuj przez 3 dni po każdym uspokojeniu się odkładać ją do łóżeczka, zwłaszcza w nocy, wiem że to trudne ale w ten sposób nauczysz ją samodzielnego zasypiania bez kołysania... bo już nie mogę patrzeć jak się męczysz kochanie. Dobrze że Twój mąż Ci pomaga, może pogadaj z nim i niech Cię wspiera w nocy w tym.
Trzymam kciuki żeby się udało... a może znajdziecie jakieś inne rozwiązanie równie dobre... powodzenia.
 
reklama
Iza - ona nie tyle niespokojna po witaminkach tylko domaga sie bujania, raczej nie zauwazylam takiego placzu na ktory by bujanie albo cyc nie pomogl wiec pewnie ją nic nie boli. no nic, jakos cos trzeba z tym robic bo zasem jest dobrze i spokojnie ale po takich nocach i takim częstym bujaniu to psycha siada :baffled:
 
Przed chwilką wyszła pielęgniarka... Wszystko ok. Pati faktycznie ma główkę lekko asymetryczną, więc mam jej za każdym razem jak odwróci w prawo to obracać w lewo, podchodzić i gadać tylko z lewej, zabawki kłaść z lewej itd. Oliwką główki nie muszę smarować, bo widocznie nie ma predyspozycji do ciemieniuszki. Witaminkę D3 jednak dawać bo dziecko zazwyczaj jest ocienione od słoneczka. Nie trzeba dawać maluszkom 2-3 letnim co już same latają po słońcu. Jak leci więcej kropelek niż jedna to nie przechylać całkiem buteleczki tylko lekko, prawie poziomo trzymać. Pępuszek nadal czyścić patyczkiem z oliwką a potem spirytusik.

NO I NA BOGA NIE CZYTAĆ ŻADNEGO FORUM (słowa pielęgniarki hihihi).

Jednym słowem Iwonka, nie słuchaj nas, jesteś dla Natalki najlepszą mamusią jaką mogłaby mieć i na pewno to co robisz jest dla niej najlepsze :)))

Oki, uciekamy z dziećmi na spacerek do Gdyni, odbiorę wywołane zdjęcia z cyfraka, nareszcie :))) do miłego babeczki!
 
Iwonka czas się wziąć do roboty kochana:tak: Bo malutka bedzie Twoim pierwszym i statnim dzieckiem (bo wiecej nie bedziesz chciała miec:blink:).
Ja napisze swoje zdanie. Jesli chcesz skorzystasz, jesli masz inne poglady olej to co napisałam.
Jest mi Ciebie cholernie szkoda i bardzo chciałabym móc spedzic z Toba kilka dni i Ci pomóc. Jest jak jest wiec musimy sobie poradzić tą drogą.
Skarbie mam kilka teorii (Marcel to moje drugie dziecko) natemat wychowaia dzieci, Kilka z nich mi wychodzi. Miedzy innymi własnie samodzielne usypianie. Fakt ja wiedziałam,ze nie moge dopuscic do noszenia czy lulania wiec od poczatku pamietalam o tym aby tegp nie robić.
Teraz w punktach zeby było bardziej konkretnie.
1. dziecko za natury rzeczy kiedy uspia marudzi i postekuje. Czasem jest to zasniecie w sekunde, czasem trwa kilka minut. Czasem jest przeplatane płaczem. Trzeba wtedy powstrzymac sie od interwencji bo zabiera sie dziecku tą zdolnosc.
2. na Twoim miejscu zaczełabym od ułozenia choc prowizorycznego planu dnia. Karmienia małej co 3 h a nie dawania piersi jako smoka:tak:!!
3. Twoija niunia sporo spi w dzień i moim zdaniem ma zamieniony plan dnia i nocy. Musisz to zmienic bo inaczej bedzie ciezko. To Ty ustalasz reguły wslu****ac sie w dziecko:tak: Nie dokładaj jej spac po jedzeniu bo dajesz jej sygnał ze tak się zasypia. Rozbudź ją, zabaw. Gdzies po godzinie pewnie zacznie ziewac. Przygadaj jej się, po drugim zienieciu odłóż mała do łozeczka, daj smoka i pieluszkę tetrową.Pogłaskaj i odejdz. Bedzie wrzask, podnies, lecz zaraz ja się uspokoi odłóz. Nawet jesli bedziesz robiła to tysiac razy. Daje Ci moje słowo honoru ze po 3 dniach bedziesz miała spokój. I tak do skutku. Ale podnos dopiero jak bedzie naparwdepłakała. Postekiwanie to normalne!
Jesli przesypia Ci pore karmienia budź ją! W Twojej sytuacji to bardzo wazne!!
4. Pilnuj godzin, bo dziecko przemeczone jest niespokojne i nie mozna go długo uspic!
5. Kołysanie to pierwsza (wbrew pozorom) bariera to samodzielnego uśniecia:tak:
6. Usypianie na klatce piersiowej to okropny błąd. Obiecajcie sobie z męzem , ze ani razu wiecej.
7. wieczorem pilnuj, zeby ne była przemeczona, to znaczy zeby spała maksymalnie do 1,5- 2 godzin przed kapielą ostatni raz.
Wieczorem musisz powtarzac ten sam rytułał. Np. Karmienie, troszke zabawy wyciszającej, przygaszenie swiatła (u mnie cała noc swieci się slaba nocna lampka), kapiel , smarowanko, papmersowanko;-):-) i do łózeczka. Ja właczam jezscze cicho kołysanki"usypianki bobasa". I koniec. A potem wychodzisz i robisz swoje. Mała krzyczy , wracasz, na raczki , jak tylko przestanie płakać odkładasz i tak w kółko. Napier bedzie to wiele razy, przy kolenym razie mniej i mniej.

8. Jak bedzie spała mniej w dzien w nocy bedzie szła spac po kolejnym karmieniu.

Skarbie jesli zdecydujesz się to zrobić nastaw sie na to ze czekają Cię trzy ciezkie dni. Ale obiecuje Ci, ze potem juz bedzie z górki.

Jesli chcesz mozemy sie zdzwonić. Moze jak pogadamy bedzie Ci lzej a co dwie głowy to nie jedna. Mozemy zaliczyć kiedyś taki wspolny "spacerek";-)

Jestem z Tobą sercem i czuje Twoja meczarnię..
Powodzenia. Jestem jesli tylko chcesz:happy:

Moje spacerki to w wiekszosci polegaja na wystawieniu misia do ogrodka;-) bo mama musi sie przeciezz poopalac:-p:rofl2:
 
A mój krolewicz zjada sobie od wczoraj po 60 ml:nerd: fakt ze pije jak dziki, do tego stopnia, ze robi samodzielnie po dwie kupy dziennie:-p
Tylko przed spaniem zjada 120 ml.

Chyba dac na luz nie?czy się martwić? U nas sa tragiczne upały i to pewnie skutek.
 
Iza - ona nie tyle niespokojna po witaminkach tylko domaga sie bujania, raczej nie zauwazylam takiego placzu na ktory by bujanie albo cyc nie pomogl wiec pewnie ją nic nie boli. no nic, jakos cos trzeba z tym robic bo zasem jest dobrze i spokojnie ale po takich nocach i takim częstym bujaniu to psycha siada :baffled:

A witaminu dawaj rano, podczas porannej toalety. Masz wtedy czas zaobserwowac reakcje dziecka.

I jezscze jedna rzecz. My mamy mam tendencje do interpretowania uczuc dziecka - np. on nie lubie tego, ona chce tylko to itd.
Nic bardziej błednego.
Owszem znamy nasze maluszki najlepiej, ale mysle ze zwłaszcza przy pierwszym maluszku te interpretacje mogą nie do końca byc ok. Z całym szacunkiem oczywiscie do Ciebie. Ja mówie o swoich doswiadczeniach.

A mój młody jak w zegarku. Wstał o 12.45, poswirował ze niby zjadł 60 ml:baffled::-p i własnie przed chwilą był pierwszy ziew:tak: Poczekam na drugi i odkładamy spac:rofl2:
 
NiaNia twoje rady są dla mnie cenne, mersi :-) tylko mam pytanka:
1. wszędzie pisze żeby dziecko karmione piersią karmić na żądanie, więc jak ustalić ten plan? bo przecież ja jej nie dopajam (ona nie che z butelki) a jak jej sie pić zechce?
2. twój plan jest troszkę odwrócony, bo tez z wielu opini słyszałam i czytałam że najpierw zabawa, potem karmienie, beknięce i spanie, czy zaraz przed kąpielą można karmić, bo myślę że może ulać?
Iza - intuicja swoje ale forum też pomocne, trzeba tylko wychwytywać dobre rady odpowiednie dla swoich sytuacji. myśle że u nas każda chce pomóc więc warto poczytać i sie zasosować :-) złe są fora to te na których osoby straszą różnymi dziwnymi sytuacjami z palca wyjętymi albo że gdzieś coś kiedyś słyszały i wypowiadają się jednorazowo nie zanjąc innych osób, a my już się troszkę tu znamy :tak:
Kasia - :-) dziękuję
 
Aha i NiaNiu ja dziś zaobserwuje o której niunia mniej więcej je i sprbuje taki plan zrobić, a teraz jak sie obudzi to nakarmie i pojde na spacerek bo jeszze nie bylysmy, mała usnęła przed 12 i jeszcze lulka :tak:
 
reklama
Niania ja miałam tak jak Iwonka ze starszym synkiem i sińce pod oczami przez pierwszy rok jego zycia. Teraz mniej wiecej stosuje sie do wymienionych dla Iwonki zaleceń z małymi uwagami:

1nie budzę dzicka na karmienie, bo jak budziłam ona była stasznie marudna i płakała (zresztą jak mnie ktoś wybudza źle to znosze) wiec jak śpi dłuzej niż 3 h w dzień roztwieram żaluzle i w pokoju jest jasno wiec za jakis czas sie budzi sama,

2 karmie na życzenie tj w dzień często jak mała ma ochotę, z uwagi na to zę karmie krótko - długie karmionko nam odpada z powodu częstego ulewania - wiem wiem ze nie zgodne z zasadami i uwagami Jezyka niemow.. ale tak lepiej przybiera na wadze i tak nam pediatra poleciła, wieczorem przed spaniem nawec co godzine wcina, później za to w nocy czasem 8 godzinna przerwa

3 wyciszam małą na brzuchu i pozwalam jej lekko podespać uwielbiam to :-D pamieam jednak że samodzielne usypianie jest ważne i pilnuje by wiekszość spań tak się zaczynało : smoczuś, pielucha na główce (odseparowuje od otoczenia) i kołysanka - jedna melodyjka która już teraz kojarzy jej sie ze spaniem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry