reklama

Kwietnióweczki 2008

Jestemy i my:-)

Dziewczyny a ile Wasze maluszki spia w dzień? Bo ja mam wrazenie ze moj Marcelo to coraz mniej:blink: pospi godzinkę albo i nie..Jak jest w wozku to spoko bo przejade się z nim po ogródku i zasypia, ale w lozeczku to raczej nie bardzo:blink:help

Jeju dziś znowu je po 60 ml i to mam wrazenie, ze mu wmuszam. Moze ja faktycznie powinnam zrobic dłuzsze przerwy w jedzeniu a dawac wiecej:confused:

Dobra zjadł 90 ml uffff:-p

NiaNia twoje rady są dla mnie cenne, mersi :-) tylko mam pytanka:
1. wszędzie pisze żeby dziecko karmione piersią karmić na żądanie, więc jak ustalić ten plan? bo przecież ja jej nie dopajam (ona nie che z butelki) a jak jej sie pić zechce?
2. twój plan jest troszkę odwrócony, bo tez z wielu opini słyszałam i czytałam że najpierw zabawa, potem karmienie, beknięce i spanie, czy zaraz przed kąpielą można karmić, bo myślę że może ulać?

Iwonka
AD1. Tu specem bedzie Iza:-pAle mysle, ze nalezy obserwowac rekacje dziecka. Z tego co wiem jak maluch glodny to krzyczy "laaaaa". Ja bym zrobiła tak, ze zaczełabym pisać np przez pierwsze trzy dni pory karmienia i spania. A potem przeanalizowała to wszytsko i podjeła decyzję.
Moze zapisuj np na koniec dnia po cąłym dniu i tak przez kolejne 3 dni.Pokazuj tu a my wspolnie coś zaradzimy.
ad2. no własnie na wszytsko milion teorii, zgłupiec mozna. Dla mnei logiczne jest ze ciezko jest zasnąć z najedzonym brzuchem i wcale fajnie się nie spi, ale widac nie zawsze i nie kazdy:happy:

Niania ja miałam tak jak Iwonka ze starszym synkiem i sińce pod oczami przez pierwszy rok jego zycia. Teraz mniej wiecej stosuje sie do wymienionych dla Iwonki zaleceń z małymi uwagami:

1nie budzę dzicka na karmienie, bo jak budziłam ona była stasznie marudna i płakała (zresztą jak mnie ktoś wybudza źle to znosze) wiec jak śpi dłuzej niż 3 h w dzień roztwieram żaluzle i w pokoju jest jasno wiec za jakis czas sie budzi sama,

2 karmie na życzenie tj w dzień często jak mała ma ochotę, z uwagi na to zę karmie krótko - długie karmionko nam odpada z powodu częstego ulewania - wiem wiem ze nie zgodne z zasadami i uwagami Jezyka niemow.. ale tak lepiej przybiera na wadze i tak nam pediatra poleciła, wieczorem przed spaniem nawec co godzine wcina, później za to w nocy czasem 8 godzinna przerwa

3 wyciszam małą na brzuchu i pozwalam jej lekko podespać uwielbiam to :-D pamieam jednak że samodzielne usypianie jest ważne i pilnuje by wiekszość spań tak się zaczynało : smoczuś, pielucha na główce (odseparowuje od otoczenia) i kołysanka - jedna melodyjka która już teraz kojarzy jej sie ze spaniem

ad1. Tyle ze w przypadku Natalki zamieniony jest dzień i noc i tak jak pisze Iza chyba warto na poczatku zmniejszac ilosc snu dziennego zeby nocki były lepsze:tak:

ad.2 zrozumiałe:-)

ad3.super:rofl2: u nas podobnie:rofl2:
Ania ja co do punktu 3 to bym podyskutowal moj Maks jest nauczony sapc po jedzeniu .. spi wtedy lepiej ...i w nocy nie mam z nim problemu bo wie ze jak sie zje to trzeba isc lulu a nie oczka jak 5 zeta i hulaj dusza piekla nie ma:-D
U Iwonki jest ten wlasnie problem iz mala ma problem z zasnieciem po karmieniu.....

wiec ja uwazam ze w tym akurat przypadku trzeba pojsc w inna strone ;-)

Kasia a ile Maksio spi, w sensie kiedy i po ile w dzień? To jakis stały rytm czy jak popadnie?


Oj warto warto:tak: My mamy całą kolekcję(5 płyt). Maks słuchal jej od pierwszych dni po porodzie i do tej pory z nimi zasypia i bardzo je lubi. I wiecie co moze to zgieg okolicznosci ale rosnie z niego ciepły , wrazliwy i muzykalny chłopiec:-)
 
reklama
Moje słonko zasnęło, obiadek dochodzi w garnkach i mąż też zaraz zleci do domku, więc się streszczę.

Nianiu - moja śpi tyle samo co wcześniej, tylko wydłuża sobie aktywność troszkę, już wytrzymuje półtora godziny, co przesuwa karmienie, że już nie co 3 godziny a co 4. Oczywiście to nie jest zasadą i jesli widzę że nic jej nie bawi i zaczyna bardzo grymasić że chce jeść co 3 to daję co 3. Raz czy dwa razy dziennie, zazwyczaj po południu też chce wody albo herbatki, dużo nie pije jakieś 10-20 ml, ale to jej pomaga bo potem się uspokaja i nie marudzi. A po południu bo mamy okna od południa i od godziny 12 najlepiej uciekać z domu... goraczka tropikalna uff... A jak jeszcze obiad robię, np teraz to już tragedia, smażymy się z sosie własnym.
(A w nawiasie to się nic a nic nie czuję specem, to raczej rady dobrej ciotki co się stara pomóc jakoś, chociaż na odległość).

No to uciekam już, nie wiem czy wrócę więc na wszelki wypadek życzę miłej reszty dnia :)
 
DZiewczyny powiedzcie mi mały zrobił mi dziś już 4 razy kupę po trochę ale jest taka jak musztarda papkowata to ok co?????Czy nie....powiedzcie mi bo mi rzdko kiedy tak robi....
 
Kasia jak było dzis w nocy u Ciebie?
Mój wstał o 2 (tu 120 ml) a potem 5.20. Myslałam, ze chce jesc ale zjadł tylko 30 ml, wiec juz wiem ze jesli dzis bedzie taka akcje to pewnie chodzi o smoka a nie o jedzenie. Za to o 7 dziś zjadł, choc na poczatku sprawiał wrazenie ze nie chce:tak: Ale w końcu wciagnał 90 ml. Czyli na to wyglada, ze pierwsza przerwa Marcela to 6-7 godzin a druga chyba nie 3 h tak jak myslałam tylko dłuzej:confused:
 
Czy to mozliwe zeby moje dziecko juz zabkowało?:szok: No tak namietnie wkłada piastki do buzi, slina leje sie po brodzie:blink:
Maksowi pierwsze zeby zaczeły rosnąc jak miał 3 miesiace:szok:
dżizas tylko nie zeby:baffled:
 
Witam sie i ja :-)

Silka ja niestety tez jestem cholernie zazdrosna o swoje dz:-)iecko.. juz sie czasem zastanawiam czy to normalne.. najbardziej mnie wkur.... jak przyjedzie tesciowa i mi ja zabiera i oddaje tylko na karmienia.. az sie boje co bedzie jak ja kiedys na butelke odstawie.. wogole sie dziecka nie doczekam.. a ona tylko ze jak jest babcia to nie ma mamy i jak mala placze to ja zabiera do drugiego pokoju zeby nie chciala do mnie.. czasami musze ja na sile zabierac do karmienia.. sztrasznie wkurw... moze mi kiedys przejdzie

Moja malutka w ubiegly czwartek miala szepionko i do tej pory ma spuchniete lekko ramionko.. wczoraj ja przystawialam do karmienia a ona jak nie zacznie plakac z bolu, myslalam ze jej cos z lapka zrobilam (w koncu ten maly czlowieczek jeszcze taki kruchy), mam nadzieje ze jej wkrotce przejdzie.. matko a za 6 tygodni znowu od nowa.. jakos bedzie trzeba to przezyc....:-(

Jak czytam ze wasze pociechy same zasypiaja to az mnie zazdrosc bierze:-D no ale sama sobie na to zapracowalam,, a raczej z lenistwa i wygodnictwa.. mala zasypia czasami sama w nocy w lozeczku a jak placze to ja biore do siebie :zawstydzona/y: a w dzien to przewaznie w woziu spi.. oczywiscie wczesniej ukolysana ;-).. teraz np. spi w woziu i slucha muzyki powaznej - chyba jej sie podoba bo woli to od telewizora :-)

Iza dzieki za odp. :-) te kupki tak jej ostatnio rzadko wychodza. a dokladniej po raz drugi mamy sytuacje ze od dwoch dni nic.. walczy z baczkami na razie.. mam nadzieje ze brzuszek jej nie boli

A i pochwale sie ze od urodzenia malutka przybrala 2 kilogramki slodkiego cialka :-D
 
Kasia jak było dzis w nocy u Ciebie?
Mój wstał o 2 (tu 120 ml) a potem 5.20. Myslałam, ze chce jesc ale zjadł tylko 30 ml, wiec juz wiem ze jesli dzis bedzie taka akcje to pewnie chodzi o smoka a nie o jedzenie. Za to o 7 dziś zjadł, choc na poczatku sprawiał wrazenie ze nie chce:tak: Ale w końcu wciagnał 90 ml. Czyli na to wyglada, ze pierwsza przerwa Marcela to 6-7 godzin a druga chyba nie 3 h tak jak myslałam tylko dłuzej:confused:

A moze chodzi o herbatke Nianiu???

Czy to mozliwe zeby moje dziecko juz zabkowało?:szok: No tak namietnie wkłada piastki do buzi, slina leje sie po brodzie:blink:
Maksowi pierwsze zeby zaczeły rosnąc jak miał 3 miesiace:szok:
dżizas tylko nie zeby:baffled:

Niania niedawno bo kilka dni temu moj maly zaczol tez tak cos wkladac raczki do buzi piastki myslam ze tak lubi bo ma to wyuczone juz w brzuszku...a co sie okazalo po 2 dniach plesniwaka wyszla taka ze zauwazylam ja pecherzyki....nalot... i dlatego mi tak lapki wpychal bo go bolalo swiedzialo...wiec moze obejrzyj go dobrze pod swiatlem..czy cos sie nie kluje....
 
Adulka a nie są ze sluzem???i nie leci woda z dupci czasem? tylko taka zadka konsystencja???? opisz to bardziej czy on zalatwil sie 4 razy czy popuscil bo to roznica..? jaki kolorek i takie tam....

Iza u mnie non stop skwar a w nocy to juz wogole nawet przeciagi mi nie pomagaly by i nawet nie mam ich bo spie z dzieckiem przy zamknietym oknie i jest jak w puszcze bo ja mam lokum na poddaszu i sie szybko on nagrzewa masakra parowa nie z tej ziemi.....

Powiedzcie mi spicie z otwartym oknem w nocy majac pociechy w pkojach u siebie????? bo ja juz nie wiem ...bo jest normalnie sauna ...ale boje sie otworzyc w nocy bo noce sa chlodniejsze i pomimo iz u mnie parno to jak powiewa to takim chlodem a wy jak spicie?
 
No taka żóltawa w sumie jej dużo nie było mało rano zrobił kupę a potem 3 małe takie papkowate żółte....a śluz nie chyba nie w jednej może troszeczkę ale tak to nie może to tylko popuścił kuźwa głupia jestem ale konsystencja taka jak musztarda i nie dużo jej było....je więcej może dlatego co????ludzie sama nie wiem
 
reklama
no i znowu zrobił ale mało jedna łyżeczka ale jest papkowata żółtawa ale na końcu był śluz i nie wim czy się martwić ale ten śluz może dlatego,że cisnął.........:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry