
Witam sie kobietki wieczorowa pora
Umowilam termina zabiegu na 30 wrzesnia.. wiec szybko.. wzielam ze soba dzisiaj Emilke zeby babe wyrzuty sumienia ruszyly - efekt- pani wyszla patrzy ma matke z dzieckiem na reku i mowi do mnie - a co pani wczoraj tak szybko uciekla?? bylo trzeba juz zostac!!!!! - wierzycie???? a wczoraj z tekstem ze nie przyjmie bez skierowania to co czekac mialam i sie prosic za kazdym razem az wyjdzie?? w nosie.. dzisiaj cud miod i orzeszki
pochwale sie coreczka ze dalam jej wczoraj przed spankiem mleczko w butelce, spala do 2, dalam cycusia, potulilam i spala do 7!!!! jak nigdy.. no i w lozeczku spala cala noc bo jak karmilam ja piersia to zostawialam ja w lozku bo mi sie jej przenosic nie chcialo.. dizsiaj tez sama po jedzonku zasnela w lozeczku a matka stare kosci w lozku w koncu wyprostuje porzadnie
co do cycolenia - to musiala dzisiaj na powrot zalozyc wkladki do stanika bo mleczko troszke lecialo

tak wiec suuuuper.. nie wiem co bedzie znowu po szpitalu ale tez bede probowac.. poki co mala je mleko z butki na przemian z cycusiem,, i jest coraz lepiej..
wiecie co jak mi tego mleka zabraklo i cycusie wrocily do stanu przed ciazy (troszke bardziej flaczkowate- no ale trudno

) to mi strasznie rozmiar nie pasowal - takie male?? nie wiem jak sie przyzwyczaje;-)
a i doradzcie. karmie ja babilonem i chce ja przepajac - ile powinna wypic miedzy jedzonkiem, poki co pije ok 50 ml.. nie wiem czy nie za malo.. no i standardowe u mnie pytanie ile kupek powinna robic???? bo od niedzieli nie robila jeszcze a wydaje mi sie ze powinna

niby chyba brzuszek jej nie boli i jest miekki wiec nie wiem.. przyzwyczailam sie juz do tego ze robila raz na tydzien
bedne te wasze dzieciatka.. te katarki..!!! uchhhh swinstwo.. tak sie tego boje.. poki co mala jeszcze niczego nie podlapala.. mam nadzieje ze sie nie zarazi ode mnie (stad tez twarda decyzja ze spi sama w lozeczku)
ok dziolszki.. uciekam jeszcze poszperac na allegro

milej.. przespanej nocki
