reklama

Kwietnióweczki 2008

Layla
hehe nooo..nawet rok temu bylam z młodym u dentysty bo mu się nic nie ruszało...ale powiedział że jest wszystko dobrze i taka jego uroda i trzeba czekać...a też na szczęscie zero próchnicy ;)

Ruda
heheheh taaa...o tej wróżce to też mi już gada cwaniak maly:-)

zmykam bo mala piszczy już zeby się nią zająć:happy:
 
reklama
Ada no to ja dzis zapodam ale te ziemniaki bez soli czy jak?? bo ostatnio mudalam takie jak dla mnie z woda to tera zamiast wody dam olive tylko musze pierw ja zakupic bo mi sie skonczyla juz dawno do salatek wyrobilam....... i sol zdrowa czy jak o ludzie powiedzcie bo ja nie pamietam serio jak to robilam wiem ze jak zupki kiedys sama gotowalam to napewno pieprzu nie dawalm a sol? nie pamietam juz,...........................................Karola moj tez ma pleja i u niego to jak ma nowa gre a potem tylko komp i slynny metin 2 na ktorego nawet budzik przed szkola sobie nastawia na 6 masakra ale to wciaga i nie wiem czy mu na to pozwalac czy nie ale mowie wam godzina 6 budzik dzwoni a on juz na kompie ....ale ja w miedzy czasie i tabletki i syrop zapodam i inhalacje porobie... jakas mania .................do szkoly chodzi to juz mi o dziewczynach nawija nie za wczesnie? jeju ze jest jakas Maja i ze go ciagle zaczepia i ze taka ladna i wogle tak mi gada a ten jego stary zamiast go nie wiem inaczej podpytac to ten podoba ci sie maja moze to bedie twoja dziewczyna? moze z nia bedziesz chodzil kiedys za raczke moze zabierzesz ja kiedys do kina no mowie wam taki glabiasty malemu takie duperele jeszcze wciska juz... jeju na to przyjdzie czas ze domino sam dorosnie do takich rzeczy a nioe teraz albo ja moze juz zapomnialam jak to bylo w zeropwie hihihihii

Alicja koniecznie bez SOLI
o oliwie nie słyszałam ale jest bardzo zdrowa więc na pewno można bąblom zapodać :-)

mój młody jakbym mu nie zabraniała to by mógł siedzieć cały dzionek i grać :-(
a to nie jest dobre - granie doprowadza do różnych zaburzeń umysłowych :wściekła/y:
do tego dzieci tracą kontakt z rzeczywistością
cieszę się że mój młody ma dodatkowe zajęcia juddo i basen - bo chociaż przez to nie ma tyle czasu na granie :-)
a jeśli chodzi o dziewczyny w szkole to u nas to jest temat drażliwy :-D
młody nie lubi się tym chwalić ( on z uczuciami się nie odnosi - to taka wada po mamie ) mamy mega grube skorupy - jak to mówi moja rodzinka :-D

ale jak twój maluch o tym gada to dobrze w końcu jest facetem :-D
Ala już nie pamiętasz jak to było :confused:
ja pamiętam w przedszkolu już miałam pierwszą miłość;-)i pierwsze buziaki za sobą:-D nawet dostałam pierścionek zaręczynowy:tak::-D


ja wczoraj sobie wyszłam z kolezankami a dzis kaca lecze brrr jak dawno nie bylo tego uczucia, a w sumie to nawet duzo nie wypilam :dry: i taki leniwy dzis dzien u mnie, ale na szczescie nie mam nic do roboty :-)

Iwona ja też mam dziś kaca :rofl2: jak ja nie lubię się tak czuć :wściekła/y:
ale ta przerwa w imprezkach
cała ciąża
karmienie
- i teraz są skutki picia wódki :-D
zupełnie wyszłam z wprawy hehehehehe
ja niestety dziś miałam sporo do roboty :tak:
ale już wszystko zrobione uffff


Layla
hehe nooo..nawet rok temu bylam z młodym u dentysty bo mu się nic nie ruszało...ale powiedział że jest wszystko dobrze i taka jego uroda i trzeba czekać...a też na szczęscie zero próchnicy ;)

Ruda
heheheh taaa...o tej wróżce to też mi już gada cwaniak maly:-)

zmykam bo mala piszczy już zeby się nią zająć:happy:

to dobrze że ma zdrowe ząbki bo u nas jest masakra z zębami:wściekła/y:
moje dziecko przejęło po mamie same złe rzeczy:angry:
od pierwszych mleczaków zasuwamy po dentystach:-(
i ma same kanałówki - taki urok naszych zębów
już nie wspomnę że co 2 dorosły ma problem opanować ból przy kanałówce a co dopiero taki malec :wściekła/y:
Kapi jak miał 7 lat to miał nawet usuwany ząb :tak::-(i to bez znieczulenia bo nie dał sobie zrobić zastrzyku - bał się tej strzykawy :-(
nawet sobie nie wyobrażacie jaki miał długi korzeń :no: bo to była 5-tka
i jeszcze nie zdążył zaniknąć
bo a 5-ce dopiero gdzieś ok 13 lat zanika
więc tan ząb wyglądał jak nasz :-(
płakał jak głupi ale nie ciężko sobie to wyobrazić jak wyrywa się takiego giganta na żywca :angry:

ale pamiętam zabraliśmy ten ząb od stomatologa i młody włożył go pod poduszkę i jak się rano obudził to zamiast niego były 20 dychy więc szybko zapomniał o bólu :-)
nie życzę nikomu takich przeżyć z zębami jak u nas:no:


Anekha pamiętaj żeby młodemu wsunąć pod poduszkę pieniążki - dzieciaki z tego potem są dumne :-)
 
Ostatnia edycja:
a ja dzisiaj nagotowałam cały gar musu jabłkowo-marchewkowego
ciekawa tylko jestem czy Natiemu będzie smakował :tak:
jeszcze wcześniej odlałam sobie z garnka kompot więc ma jeszcze picie z tego całego pichcenia :-)
jutro robię dynię z ziemniaczkami :tak:
i potem wszystko w słoiczki i zamrażam
będzie miał na jakiś czas :-)
 
ruda
to wspolczuje zabkow...bo jak leczylam se przed ciaza to wiem ze to nic przyjemnego...na szczescie juz wszystko za mna i narazie zabki cacy...i oby na dlugo bo nie przepadam za odwiedzinami gabinetow sadystycznych:-p

no o pieniazkach pamietam :-)tylko to jeszcze troche bo dopiero zaczyna sie kiwac :-)

oj musze zmykam po mlodego bo mu sie niebaweem zajecia koncza...
milego popoudnia wszystkim

aa...oliwa z oliwek jak najbardziej dla alergikow....bo pytalam teraz pediatry;-)

papa:happy::happy::happy:
 
czesc kwietniówki,
u nas ok, Lady, Ada- dziękuję , że pyatcie, Hania jest już opk, tzn zero kaszlu i katarku i właśnie na mnie krzyczy!! tak, tak , od ziemi to to nie odrosło, a już krzyczy na starą matkę...

spadam podczytać, co tam napłodziłyscie, bo widzę, że normalnie epopeja przede mną






 
a ja dzisiaj nagotowałam cały gar musu jabłkowo-marchewkowego
ciekawa tylko jestem czy Natiemu będzie smakował :tak:
jeszcze wcześniej odlałam sobie z garnka kompot więc ma jeszcze picie z tego całego pichcenia :-)
jutro robię dynię z ziemniaczkami :tak:
i potem wszystko w słoiczki i zamrażam
będzie miał na jakiś czas :-)

Cały gar musu jablkowego? a to ajkis zapas na zime czy jak????/ w sliku dawac bedziesz???? bo tak w lodowie za dlugo nie wytrzyma.....

ruda
to wspolczuje zabkow...bo jak leczylam se przed ciaza to wiem ze to nic przyjemnego...na szczescie juz wszystko za mna i narazie zabki cacy...i oby na dlugo bo nie przepadam za odwiedzinami gabinetow sadystycznych:-p

no o pieniazkach pamietam :-)tylko to jeszcze troche bo dopiero zaczyna sie kiwac :-)

oj musze zmykam po mlodego bo mu sie niebaweem zajecia koncza...
milego popoudnia wszystkim

aa...oliwa z oliwek jak najbardziej dla alergikow....bo pytalam teraz pediatry;-)

papa:happy::happy::happy:

Anetha mojemu Dominikowi jak lekko sie zabaek zaczol kiwac to ja sie nie moglam powstrxymac by gu delikatnie mocniej rozkiwac i wyrwac tyle ze dziecko mi nie dawalo wyrywac bo sam to robil..... ;) a tak tylko sie kiwalo to juz tego samego dnia usuwal zeba ja mu mowilam ze musi bo meczace i czasem bolense przy jedzeniu tu bywa.... przeszkadza ... wiec posluchal i kiwal ale czy to dobra metoda lekarki nie pytalam hihihihi


czesc kwietniówki,
u nas ok, Lady, Ada- dziękuję , że pyatcie, Hania jest już opk, tzn zero kaszlu i katarku i właśnie na mnie krzyczy!! tak, tak , od ziemi to to nie odrosło, a już krzyczy na starą matkę...
spadam podczytać, co tam napłodziłyscie, bo widzę, że normalnie epopeja przede mną






Lene to fajnie ze juz wsio ok... bo te dzieci to najbardziej sie nacierpia....... a i moj tez na mnie krzyczy ciagle noooo czasem mnie nasladuje........ ale serio ja mu spiewam a on znizonym tonem po mnie razem ze mna cos tam... albo ja mowie do niego aa aa aaaaa tak jak sie uspypia i mowi to on to samo naprawde jakby po mnie powtarza i ja ciszej to potem on tez niema ze takim delikatnym glosikiem nagram wam to pokaze byscie nie mowily ze ja z kosmosu i se urajam coo hihihihi ;)

a tak poza tym maly spi dzis bardzo grzeczny jest....uwielbia zabawe z balonami ma dwa nadmuchane rozowy i niebieski i tak wierzbi raczkami ze wylatuja mu z lozeczka hihi i piszczy i wszystko ;)
 
Ruda- to ja poprosz ękrok po kroku jak Ty te musy robisz, bo ja mam zamiar się za to zabrać, z tym, że nie barzdo nie wiem jak to zrobić i jak to zmrażasz- w czm?? bo ja nie wpadłam na taki genialny pomysł, coby to zamrozić, tylko głupia głowkowałam aby zapasteryzować, ale nie miałam tylu malutkich słoiczków?? może macie pomysły w czym to pozamrazać?? takie gotowe obiadki?:confused::confused::confused:
 
:rofl2:Witam sie kobietki wieczorowa pora

Umowilam termina zabiegu na 30 wrzesnia.. wiec szybko.. wzielam ze soba dzisiaj Emilke zeby babe wyrzuty sumienia ruszyly - efekt- pani wyszla patrzy ma matke z dzieckiem na reku i mowi do mnie - a co pani wczoraj tak szybko uciekla?? bylo trzeba juz zostac!!!!! - wierzycie???? a wczoraj z tekstem ze nie przyjmie bez skierowania to co czekac mialam i sie prosic za kazdym razem az wyjdzie?? w nosie.. dzisiaj cud miod i orzeszki:-D

pochwale sie coreczka ze dalam jej wczoraj przed spankiem mleczko w butelce, spala do 2, dalam cycusia, potulilam i spala do 7!!!! jak nigdy.. no i w lozeczku spala cala noc bo jak karmilam ja piersia to zostawialam ja w lozku bo mi sie jej przenosic nie chcialo.. dizsiaj tez sama po jedzonku zasnela w lozeczku a matka stare kosci w lozku w koncu wyprostuje porzadnie:rofl2:

co do cycolenia - to musiala dzisiaj na powrot zalozyc wkladki do stanika bo mleczko troszke lecialo:rofl2: tak wiec suuuuper.. nie wiem co bedzie znowu po szpitalu ale tez bede probowac.. poki co mala je mleko z butki na przemian z cycusiem,, i jest coraz lepiej..
wiecie co jak mi tego mleka zabraklo i cycusie wrocily do stanu przed ciazy (troszke bardziej flaczkowate- no ale trudno:baffled:) to mi strasznie rozmiar nie pasowal - takie male?? nie wiem jak sie przyzwyczaje;-)

a i doradzcie. karmie ja babilonem i chce ja przepajac - ile powinna wypic miedzy jedzonkiem, poki co pije ok 50 ml.. nie wiem czy nie za malo.. no i standardowe u mnie pytanie ile kupek powinna robic???? bo od niedzieli nie robila jeszcze a wydaje mi sie ze powinna:confused: niby chyba brzuszek jej nie boli i jest miekki wiec nie wiem.. przyzwyczailam sie juz do tego ze robila raz na tydzien

bedne te wasze dzieciatka.. te katarki..!!! uchhhh swinstwo.. tak sie tego boje.. poki co mala jeszcze niczego nie podlapala.. mam nadzieje ze sie nie zarazi ode mnie (stad tez twarda decyzja ze spi sama w lozeczku)

ok dziolszki.. uciekam jeszcze poszperac na allegro:-D milej.. przespanej nocki:happy:
 
reklama
Dzien dobry......

Wyobrazcie sobie ze wczoraj zamiast sie zrelaksowac jak maly poszedl w kime to ja polazlam wieczorem na ogro jablek zrywac na soki i na musyyy...... dajcie spokoj do 1 w nocy sie bawilam.......soku do sloikow narobilam ale malo mi wyszlo bo nie byly takie soczyste ale musu na deserek kilka sloikow wiekszych ekstra ale ile roboty z wiadra jablek cholera mowie wam......

Sebcio budzil sie w nocy oponad programowo ze 4 razy.....a tak poza tym oki ;)taki pulchny sie zrobil hihihihi tez ide na alegro cos popatrzec osttnio kupilam kurtke zajebioza ale co z tego jak mu ja przymierzylam to duza jestnie powiem...ale za ciasna.../:-(:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry