reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej hej...ja tak na chwilkę teraz wpadam sie tylko przywitać...
może macie jakieś pomysły żeby Nitce zaczęły smakować zupki?bo coś nei za bardzo je chce jeść ...a już różne były...i sama marchewka i z ziemniaczkiem i jarzynowa itp....
no ale jabłka i banany to jej chyba ukochany deserek...aż ją nagrałam jak je:-p możecie pooglądać jeśli chcecie...

A dziśpobudka była o 4 rano bo nosek jeszcze zapchany i już nie było spania do rana...ciutek wcześnie córka wstała ale co tam....poza tym wszystko ok:-) W połodnie dziś później zaprowadzę młodego do zerówy potem jakeiś zakupy no i porządku...bo się prasowania nazbieralo itd...eh...nie lubię, nie lubię...prasować:rofl2:

Miłego dnia życze Paniom...zajrzę później jak dam radę:happy::happy::happy:
 
reklama
HEJ!!

U nas ta nocka była okej mały wstał o 7.30 więc okej...


ANEKHA siuper je mała wcina i smakuję jej..:-)ależ ona jest śliczna :-)

Miłego dnia:happy:
 
Witam sie z rana :-)

u nas noc podobnie do wczoraj z tym ze mala postanowila dzis wstac o 6:sorry2: no i troszke stekala w nocy.. ale nie jest zle

Lady - mowisz noc w sadzie:-D fajnie ci... ja bede musiala wybrac sie na zer do rodzicow... jak bede miala juz swoja dzialeczke to tez nasadze drzewek.. jabluszka.. sliwki. czeresnie i wisienki.. z krzaczkow to malinki i poziomeczki:rofl2: mam nadzieje ze zostanie miejsce na dom:-p

myslicie ze mozna juz malej podac surowe tarte jabluszko??? moja babcia juz chciala wyciskac sok z marchwi i ja poic ale nie wiem czy to nie za wczesnie:confused:

na razie do potem;-)
 
kasiak,ja jabluszko juz podalam surowe i jwest ok...choc woli przetworzone....a z marchewka to sie wstrzymam..sokami ipd tez.



humana sl to sdtale mleko...nawet na str humany nie ma nic o preparacie"nastepnym"
HUMANA SL
 
Heja :)........Kasiak miejsce na domek i miejsce by Emilka miala gdzie brykac hihihihi....................................Anetha sliczna niunia i tak fajnie je te owoce ze sloikow ? czy sama robisz????.....................Kasiak ja mysle ze spokojnie mozesz zapodac mu takie jabluszko i patrzec na rekacje czy nic sie nie dzieje czy kupki ok i czy nie jest nie spokojna czy ja wtedy brzusio nie robi jak wsio ok to spokojnie mozna zapodawac takie jabluszko surowe ma wiecej witamin niz te przetworzone :)........................moj maly spal poltora godzinki i siedzi u tatusia na kolankach poki jeszcze w domku jest a dzies ma wolne tak do piatku do jutra wiec pojedziemy kupic nowa wykladzine do pokoju dominika bo tamta za jasna i ciagle musze prac a malo tego smierdzi bo kiedys pralam sama ten dywan i chyba za duzo wody w noego wlalalm ale mezowi wmowilam ze to przez psa napewno hihihi maz chce panele tam zrobic i maly dywanik ale ja sie z nim zre ze teraz nam potrzebny jak najabardziej dywanik bo maly rosnie i niedlugo raczkowanie sie zacznie chodzenie i siedzenie na podlodze a od paneli bedzie ciagnelo w kuchni to inaczej u nas zima nakaflach mozna spokojnie siedziec bo podloge mamy podgrzewana ale na panelach ....;/ powiedzcie ze mam racje jak jest taka mozliwosc???ja wiem ze ladnie to wyglada ale nie w praktyce dla malego ruchliwego rozrabiaki....zrobie mi jak podrosnie....wszedzie w calym domu mamy panele...ale w domina pokoju kiedys byla kuchnia i zesmy ja przerobili na pkoj i kafle zostaly wiec dywan po brzegi wywalilismy/.... jak myslcie>>>???na panekle jeszcze czas no nie???? bo on mi meczy i sie zremy....
 
Lady
hehe no ze sloiczków je owocki czasem a czasem sama robię,zależy jak wielkiego mam lenia...gorzej z zupkami bo nie przepada ani za słoiczkami ani za moimi(a różne już próbowałam)dr moja mnie nastraszyła że za wcześnie sok jabłkowy wproadziam(anim sie przyzwyczaiła do warzyw) i teraz będzie problem żeby polubiła zupki...eh....

a panele..spokojnie..ja myslę że nie koniecznie trzeba sietak spieszyć...ale wiesz..hehe, ja tam z Wami nie mieszkam :-p

oj jak mi się marzy domek...choć mały 3 pokoje z ogrodeczkiem...szok....
narazie muszę siezadowolić "ciasnym ale własnym " M :rofl2:
 
witam

oj ale dzieciaki rosną....iel juz umieja..:-) a rok temu czekałyśmy na ich pierwsze ruchy :-)

My dziś marchewke podajemy..robie to raczej z musu niż z chęci....
Dałam jej kołdre na podłoge ale i tak ma mało bo co chwila sie wyturla z niej łobuz mały!!

Anekha śłiczna córunia!!!

lady aparatko ;-) mi by się nie chciało...Sebcio mówisz 4 razy wstaje u mnie to norma....
 
witam dziewczynki:-)

wczoraj już nie dałam rady was odwiedzić
bo późno dotarłam do domku
i teraz mim się nazbierało waszych postów :-)

u nas nocka OK
czyli mały dobrze przetrawił to co zrobiła mama
były aż 4 kupki - czyli super :tak::-)


Ruda- to ja poprosz ękrok po kroku jak Ty te musy robisz, bo ja mam zamiar się za to zabrać, z tym, że nie barzdo nie wiem jak to zrobić i jak to zmrażasz- w czm?? bo ja nie wpadłam na taki genialny pomysł, coby to zamrozić, tylko głupia głowkowałam aby zapasteryzować, ale nie miałam tylu malutkich słoiczków?? może macie pomysły w czym to pozamrazać?? takie gotowe obiadki?:confused::confused::confused:

Lena to nic takiego :-)
wystarczy obtać jabłka i marchewkę , pokroić na dtobne plasterki
zalać wodą do pełna
i gotujesz tak długo aż się wygotuje cała woda :tak:
jeśli to nastąpi to wszystko to ma konsystencję - takiej papki
ja to potem jeszcze miksuję blenderam
a wcześniej odlewam sobie jeszcze troszkę kompotu :-)

mam już uzbierane jakieś 20 słoiczków więc mam w co to zapakować

i tak jak ktoś już słusznie zauważył można to zapasteryzawać - starymi babcinymi pomysłami
lub zamrozić :-)
jeśli nie macie słoiczków to w woreczkach śniadaniowych takie małe porcje sobie podzielić :-)
tylko trzeba uważać przy rozmnażaniu żaby folia nie została w jedzonku :-)


:rofl2:Witam sie kobietki wieczorowa pora

Umowilam termina zabiegu na 30 wrzesnia.. wiec szybko.. wzielam ze soba dzisiaj Emilke zeby babe wyrzuty sumienia ruszyly - efekt- pani wyszla patrzy ma matke z dzieckiem na reku i mowi do mnie - a co pani wczoraj tak szybko uciekla?? bylo trzeba juz zostac!!!!! - wierzycie???? a wczoraj z tekstem ze nie przyjmie bez skierowania to co czekac mialam i sie prosic za kazdym razem az wyjdzie?? w nosie.. dzisiaj cud miod i orzeszki:-D

pochwale sie coreczka ze dalam jej wczoraj przed spankiem mleczko w butelce, spala do 2, dalam cycusia, potulilam i spala do 7!!!! jak nigdy.. no i w lozeczku spala cala noc bo jak karmilam ja piersia to zostawialam ja w lozku bo mi sie jej przenosic nie chcialo.. dizsiaj tez sama po jedzonku zasnela w lozeczku a matka stare kosci w lozku w koncu wyprostuje porzadnie:rofl2:

co do cycolenia - to musiala dzisiaj na powrot zalozyc wkladki do stanika bo mleczko troszke lecialo:rofl2: tak wiec suuuuper.. nie wiem co bedzie znowu po szpitalu ale tez bede probowac.. poki co mala je mleko z butki na przemian z cycusiem,, i jest coraz lepiej..
wiecie co jak mi tego mleka zabraklo i cycusie wrocily do stanu przed ciazy (troszke bardziej flaczkowate- no ale trudno:baffled:) to mi strasznie rozmiar nie pasowal - takie male?? nie wiem jak sie przyzwyczaje;-)

a i doradzcie. karmie ja babilonem i chce ja przepajac - ile powinna wypic miedzy jedzonkiem, poki co pije ok 50 ml.. nie wiem czy nie za malo.. no i standardowe u mnie pytanie ile kupek powinna robic???? bo od niedzieli nie robila jeszcze a wydaje mi sie ze powinna:confused: niby chyba brzuszek jej nie boli i jest miekki wiec nie wiem.. przyzwyczailam sie juz do tego ze robila raz na tydzien

bedne te wasze dzieciatka.. te katarki..!!! uchhhh swinstwo.. tak sie tego boje.. poki co mala jeszcze niczego nie podlapala.. mam nadzieje ze sie nie zarazi ode mnie (stad tez twarda decyzja ze spi sama w lozeczku)

ok dziolszki.. uciekam jeszcze poszperac na allegro:-D milej.. przespanej nocki:happy:

Kasiak gratulki dla małej że już sama śpi w łóżeczku :-)

jak widać małe dziecko jest jakimś plusem przy załatwianiu spraw szpitalnych
szkoda tylko że nas tam nie traktują jak sobie na to zasługujemy bez względu na to czy mamy dzidzię czy nie :-(
ale cieszę się że udało ci się wszystko załatwić

No widzisz zaczęłaś myśleć pozytywnie i cycuszki pełne ;-)

jeśli chodzi o przepijanie dzieci to nie które piją mało i tak zostanie:-)
Natan w ciągu dnia wypija ok 100ml. jeśli to jest herbatka
ale jak ma soki to obciągnie tyle ile naleje :-D
więc jeśli chcesz małej dawać więcej to proponuję soczki
tylko nie wiem czy w waszym przypadku ma to sens
bo dzieci na cycu nie potrzebują dopajania
każde karmienie zaczyna się od picia dopiero potem zaczyna lecieć obiadek

widzę że masz taki sam problem z kupą jak ja miałam z Natanem
jak mój był na cycu to też robił raz na tydzień
a to dlatego że nasze mleczko jest bardziej przyswajalne i nie musi się dzidzia tyle razy załatwiać
jeśli ma mięciutki brzuszek i się nie pręży to ok
ale jeśli ma problemy to daj sok z jabuszka - u nas to zawsze skutkowało

a czego tak intensywnie poszukujesz na allegro:confused:


A Ruda ja tez prosze o wskazowki :-) faktycznie przeciez mozna to pastereyzowac tylko skad sloiczkow nabrac

no jeśli nie masz słoiczków to pozostaje tylko zamrozić :-)
ja przez jakiś czas sobie zbierałam słoiczki zanim zaczęłam sama coś pichcić
:tak:





Dzien dobry......

Wyobrazcie sobie ze wczoraj zamiast sie zrelaksowac jak maly poszedl w kime to ja polazlam wieczorem na ogro jablek zrywac na soki i na musyyy...... dajcie spokoj do 1 w nocy sie bawilam.......soku do sloikow narobilam ale malo mi wyszlo bo nie byly takie soczyste ale musu na deserek kilka sloikow wiekszych ekstra ale ile roboty z wiadra jablek cholera mowie wam......

Sebcio budzil sie w nocy oponad programowo ze 4 razy.....a tak poza tym oki ;)taki pulchny sie zrobil hihihihi tez ide na alegro cos popatrzec osttnio kupilam kurtke zajebioza ale co z tego jak mu ja przymierzylam to duza jestnie powiem...ale za ciasna.../:-(:crazy:

Alicja ty maniaczko hehe
zrobiłaś sobie nocne zbiory
Ala jeśli robiłaś tak jak ja to nie są to soki tylko kompoty
a z robotą to masz rację od zakichania
a po wszystkim nie wiadomo gdzie się to wszystko podziało tak się kurczy hehe


ja też mam ten problem jak zamówię z allegro
zawsze coś nie tak:wściekła/y:


Hej hej...ja tak na chwilkę teraz wpadam sie tylko przywitać...
może macie jakieś pomysły żeby Nitce zaczęły smakować zupki?bo coś nei za bardzo je chce jeść ...a już różne były...i sama marchewka i z ziemniaczkiem i jarzynowa itp....
no ale jabłka i banany to jej chyba ukochany deserek...aż ją nagrałam jak je:-p możecie pooglądać jeśli chcecie...

A dziśpobudka była o 4 rano bo nosek jeszcze zapchany i już nie było spania do rana...ciutek wcześnie córka wstała ale co tam....poza tym wszystko ok:-) W połodnie dziś później zaprowadzę młodego do zerówy potem jakeiś zakupy no i porządku...bo się prasowania nazbieralo itd...eh...nie lubię, nie lubię...prasować:rofl2:

Miłego dnia życze Paniom...zajrzę później jak dam radę:happy::happy::happy:

No Natan też zupek jażynowych nie lubi i jakoś go nie będę zmuszać
ja też ich nie lubię
ale możesz spróbować dodać do niej kleiku ryżowego
ja jak tak zrobię to młody wciąga
zresztą ja wszystko zagęszczam kaszkami i kleikami bo inaczej mały się nie najada :no:


ja też nie lubię prasowania - dlatego staram się to robić tylko w ostateczności

Witam sie z rana :-)

u nas noc podobnie do wczoraj z tym ze mala postanowila dzis wstac o 6:sorry2: no i troszke stekala w nocy.. ale nie jest zle

Lady - mowisz noc w sadzie:-D fajnie ci... ja bede musiala wybrac sie na zer do rodzicow... jak bede miala juz swoja dzialeczke to tez nasadze drzewek.. jabluszka.. sliwki. czeresnie i wisienki.. z krzaczkow to malinki i poziomeczki:rofl2: mam nadzieje ze zostanie miejsce na dom:-p

myslicie ze mozna juz malej podac surowe tarte jabluszko??? moja babcia juz chciala wyciskac sok z marchwi i ja poic ale nie wiem czy to nie za wczesnie:confused:

na razie do potem;-)

ja proponuję jeśli to jedne z pierwszych posiłków to nie dawć surowych jabłek tylko chociaż spażone - bo to nie są te same jabuszka co xx lat temu
są pryskane chemicznie napędzane do wzrostu - i sporo dzieci jest uczulonych na to :-(


a jeśli chodzi o soczek z marchwi to jest bardzo polecany :tak: jeśli masz takie możliwości to rób go

no się jak zwykle rozpisałam ale nie było mnie tu kilkanaście godzin hihi więc musiałam nadrobić :-)

miłego dzionka laski
 
reklama
ruda
haha dobrze że z tym prasowaniem nie jestem sama:-p
a może spróbuję zagęścić...zobaczymy co z tego będzie

aaaa...dałam małej bananową kaszkę wczoraj..wciąga jak zloto:-)

oj...która to już godzina...lecę ...mała śpi aższkoda ruszać..ale musze przebrać ją i zmykam do zerówy..

lady
moja też często wstaje w nocy 2-4 razy to norma......:happy:i tak lepiej niż młody bo jak byl mały to nie ważne czy dzień czy noc spał po 20 min-pół godziny...to był dopiero koszmarek:tak:

zajrzę jak tylko dam radę,papapapap:happy::happy::happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry