reklama

Kwietnióweczki 2008

Dzien dobry!
Renia , gdzie się podziewasz , wstrętna babo jedna???
An- nie martw siępłaczem jeremiaszka przed spaniem, maluchy tak mają odreagowują tak cały dzień pełen wrażeń. Moja córa też tak ma, chociaż nie zawsze, ostatnio to sprawai wrażenie, jakby się zastanwiała przed sapniem czy włączyć syrenę, czy nie włączyć i zależy na co padnie to po tym jej zastanaianiu albo się w końcu wypłacze albo grzecznie dziumga cycunia i zasypia.
POchwalę się- wczoraj namroziłam 30 porcji jabłka z marchewką. Chcę jeszcze zrobić takich gęstych, bardziej urozmaiconych zupek i dynię. Dziewczyny, czy te zupki po rozmrozeniu to mogę normalnie zagotować? bo później, kiedy Hania będzie już większa to chcę jej dodawać do tych obiadków masełko, albo oliwę z oliwek. Co Wy o tym myslicie?
 
reklama
Witam wszystkie panie

Lena ja po wyjęciu z zamrażarki to wkładam do mikroweli na rozmrożenie i podgrzewam tak do zjedzenia

ja dziś się też zabieram za dynie i śliwki
a tak swoją drogą to ładnie narobiłaś tych deserków :tak:

ja też zaczęłam mu gotować żeby zaoszczędzić ale jedno wyjście do marketu i wszystko na darmo :wściekła/y:
no nie mogę się opszeć jak widzę takie rarytasy i zawsze muszę chociaż z każdego smaku coś kupić ;-)
no i wczoraj znowu poszło 150 na jedzonko
ale kupiłam takie kaszki obiadowe z dynia i brokułami - ktoś z was już podawał :confused:

z Hippa są już ciasteczka dla naszych pociech ale tylko pod nadzorem dorosłych
mały jak dostał to ciacho to myślałam że mi odgryzie palce - zaznaczam że nie ma zębów hehe:-D
jak mu za wolno dawałam to warczał na mnie skubany i cały czas wołał amm amm :-D

a na wieczór zrobiłam mu mleczko z kaszką truskawkową ale smakowało - myślałam że się od butli nie odklei :tak:


ANEKHA zdrówka dla synka :tak:

Madzia nie martw się teściową :no:

An ładna waga Jeremiego :-)buźka dla niego
a ty już dajesz kaszkę gruszkową :confused: o ile się nie mylę to ona jest po 6 miesiącu - tak :confused:

pozdrowionka dla wszystkich papa:-)
 
no to mały ma zapalenie ucha środkowego:-(ku-mać...zaczyna sie tydzień do zerówky tydzień w domu(tyle ma siedzieć)... tak samo było z przedszkolem wczesniej...szok...zero poprawy....dostał antybiotyk, krople do uszka, syrop przecibólowy bo wyje że go boli i kropelki na odporność...
eh..
najlepiej mldy wchodzi do gabinetu i dr siepyta co go boli a on na to że już nic hehehe:rofl2:cudowne ozderowienie na widok lekarza:-p i po co komu ;lekarstwa:rofl2:

no a tak poważnie to jestem przerażona wiekiem zerówkowo szkolnym...do przedszkola czy poszedłczy nie poszedł to nie wielka strata..a tu już nauka i lepiej jak chodzi bo potem zaleglości itd..dzwoniłam do przedszkola że w poniedziałek przyjdę po kaisążki żeby sam w domu troche robił

A mała szok..sie pochwalilam Wam niedawno ze tak ładnie pojechała w wózeczku...taaaaa...to juzdziś znowu nie chaiała..już na pół siedząco jeździła i też ryk...eh..i spacer miałam na rękach bo nosidła nie wzięłam...

teraz siewymordowała i spi....
musze jej jakąś zupkęszybko machnąć mozę zje:-)

Ruda
hahahahaha ciastka razem z ręką chciał jeśc :-pfajnie:-):-D.
 
Anekha widzę że masz ostatnio pecha do tych choróbsk
zapalenie ucha środkowego słyszałam że to strasznie bolesne :-(
ale mały zgrywa rycerza żeby tylko iść do kumpli w szkole hehe:-D
a z książkami masz rację i rób z małym w domku - bo będzie miął zaległości i to spore
jak Kapi nie był w szkole przez tydzień to myślałam że zwariuję tyle tego było - ja nie wiem jak pani z nimi wszystkimi to przerabia w klasie :szok:

a z wózkiem to naprawdę masz problem - ja nie znam takich cyrków bo mój jak widzi że idziemy na spacer to się aż gotuje żeby tam wsiadać
jak był taki malutki z 2-miechy to nawet jak byliśmy u znajomych to zostawiałam go w nosidle bo jak wyciągałam i chciałam położyć na tapczan to płacz :-)
on jest jakimś maniakiem wózka :rofl2:
 
ruda
hihi..moj syn tez uwielbial wozek,spacery byly luksusowe bo nie chcial wychodzic z niego...mogl w num spac i nawet jesc wic spory kawalek czasu nawet krzeselko uzywalam od przypadku...a corka nic tylko rece i nosidlo...brrr co to bedzie zima:confused:
 
Anekha no widzisz to mamy odwrotne sytuacje bo mój pierwszy syn właśnie nie przepadł za wózkiem :tak:
on zaczął szybko chodzić i już potem nie był potrzebny bo wolał tuptać :-D
za to teraz nie lubi z mamą chodzić na spacerki hehe
ale te moje dzieciaki zmienne jak baba :-D
zawsze mówiłam że powinnam mieć córki :tak::-D
 
KAROLA to teraz mama będzie jadła dynie z ziemniakami:-D:-):rofl2: może następnym razem będzie jadł próbuj:tak:

mały właśnie się zdrzemnął:happy: uffffff...

ANEKHA oj współczuje synkowi bólu ucha..oby mu szybko przeszło:tak:;-):-)
 
heloł

ja tak na szybkiego :sorry2:
Natalka coś często sie budzi w nocy i nie wiem czy to przez ząbki czy co :-( 3 budzenia to minimum na karmienie a miedzy nimi jeszcze sie przebudza i marudzi :dry: mama dzis probowala dac jabluszko z dynia i nie smakowalo, skubaniec mały tylko ssać i ssać :rofl2: dobrze ze chociaz mleczko w cycach jest :-) a jutro probujemy sok bananowy :tak:
dzis następny egzamin do przodu :rofl2: babka nawet nie pytala, kto chcial 3 to wstawiła jupiii :-D jutro jeszcze 2 i to będzie wszystko :happy: jutro tez wieczorem przyjezdza do nas mąż, już ponad tydzień sie nie widzieliśmy i coś czuje ze sie małe kłótnie kroją bo jakoś przez ten tydzien nam rozmowy przez telefon nie wychodzily, ciągle jakies fochy i wogóle lipa :crazy: ja stęskonia ogromnie i przy okazji zła na niego :wściekła/y::baffled:
poczytalam ze tu znow jakies chorobska sie przyczepily do niektorych dzieciaczkow :-( zdrówka życze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry