:-):-)hej hej z rana - no powiedzmy

:-)
Widzę że dzieciaczki coś spać za bardzo nie chcą, odpukać w nocy Jeremi spi jak już głodny się robi to pobudka, ale to tak grzecznie hihih zaczyna postękiwać nie żeby płakać tylko stęki :-)
dziś spał do 6 jak usnął ok 20 to tylko na śpiocha jeszcze dałam Mu o 22 jedzenie i spał do rana. W dzień już tak nie chce spać bo za ruchliwy jest:-):-)ale jak na podwórko wystawię to moment i śpi choć trochę, teraz moja Mamka z Nim urzęduje, ja w robocie na 3 godziny zjechać musiałam a małż z elektrykiem gniazdka zakładają:-)w końcu normalne kontakty będę miała haha a nie sztukowane:-)
Z małżem już lepiej, dziś mamy wychodne wieczorem babcia zostanie z Jeremim:-) a my sobie porozmawiamy. Jejkuś całkiem inaczej jest jak tesciowej nie ma, ale już mam dla niej rozwiązanie, może wtedy ją sumienie ruszy i coś do niej dotrze, skoro jest zmęczona to zaproponuję jej że na 2 dni będę Jeremiego zabierać do pani która się dzieckiem zajmie tak by tesciowa się nie przemęczała. zobaczymy efekt i co ona na to
Żal mi dziecka ale może to jedyna metoda żeby t nie stękała wiecznie.
Ruda- ja daję kaszkę na dobranoc z hippa po 4 miesiącu gruszka z jabłkiem. A dziś zakupię inne smakołyki.
Wczoraj Jeremi zjadł zupkę marchewkową z ryżem , jadł ładnie ale chyba mało Mu było hihi bo za 2 godziny głodny był i mlekiem Mama moja karmiła:-) lekko potem Go brzuszek bolał bo się wiercił ale poprykał i przeszło na szczęście.
No to miłego dnia życzę i postaram się zaglądać choć z rana do Was bo wieczorem to cienko to widzę:-)
buziaki