reklama

Kwietnióweczki 2008

No dzięki dziewczyny!!!!!!:happy::happy::happy:
uffff....strach matki ma wielkie oczy:-p hehe to nie ospa żadna tylko uczulenie najprawdopodobniej na antybiotyk który lyka na to zapalenie ucha...(oczywiście lekarz też zgaduje :-p) wiec zmieniła nam pani lek, dała zyrtec i kazała poobserwować...poprawa w uszkach jest..wiec jak nic się nei będzie działo w poniedziałek młody śmiga do zerówy...uhhh żeby tylko nic nie przywlókł za szybko...
Anitę osluchała wszystko jest ok, wapno mam jeszcze podawać cebion multi,prawoślazowy syropek na ten jej kaszelek i czekać jak nie będize gorączkować to za pare dni będzie zdrowa.

alllleeeee wypatrzyłam kombinezon...łooooo...sliczny, świecąco rózowy z miesiem przy kapturza,zapinaniu ,rękawiczkach,butkach...szok...180zł...mąż mnie powiesi jak go kupię...ale jest taki śliczny:-p
 
reklama
no i ja znowu próby z wóziem...w jedną stronę już sie wkurzyłam i ją posadziłam dosłownie już nie pół-leżąco...(wiem wiem...jeszcze czas na to...) i bomba..dzidzia jedzie i ogląda..ja sobie luzik idę,rozkoszuję się odpoczywającym kręgosłupem itd...
wracam od lekarza ale gdzie tam...koniec jazdy w wózku,już jej się nie podobało...i na ręce...grrrr....:wściekła/y:
 
a jeszcze pytanko z innej beczki
bolą mnie kości w stopach,dotknąć ich nie mogę za bardzo a jak sie zasiedzę czy w nocy po leżeniu to chodzę jak "kaczka"na sztywnych stopach bo taki to ból....to tak od ok 3-4 m-cy mam dzień w dzień... próchno stare ze mnie się sypie.....:-ppewnie to przeciążenie od noszenia małej ittd....ale może macie jakieś inne pomysły..poza tym żeby mnei wysłać do lekarza bo na to nie mm za bardzo ochoty..heheh :rofl2:
 
Dziewczyny, potrzebuję szybkiej rady- robię właśnie dynię z jabłkiem dla ,małej, którą później chcę zamrozić w takich specjalnych pojemniczkach. Mam pytanie- czy mogę to trochę posłodzić????? bo sm,ak ma nijako-kwaskowy
zgóry dziękuję i przepraszam, że wyrywam się jak filip z konopii z jakimiś pyatniami z kosmosu
 
ANEKHA mój też nie chce dyni:dry: jest krzyk jak dostaję do buzi ale ja go jutro załatwię inaczej rozcieńczę z wodą i nutramigenem i dam w butelce do picia wiem,że powinnam łyżeczką ale nie chce za cholerę ja mu daje do buzi a ten ryk za to jabuszko deserek tak aż się trzęsie jak osika:crazy: i je łyżeczką zobacze jutro może się przyzwyczai do tej dyni
 
hej hej
pozdróweczka wszystkim :-)

Ada
hehe widze że nie tylko ja mam pomysły mieszania z "mlekiem" zupek itp...niesety u nas nadal zupki(wszystkie) wciąż z butli...ale ukochane przez Anitę jabłka z bananami wcina łyżeczką bez sprzeciwów....
ale robimy próby i mam nadzieję że niebawem i zupeczki wcinać będziemy łyżeczką

Jak tam siesynek miewa?????:happy:
 
hej hej

witam się i ja z zimnego Poznania

U nas szpital w domu..tzn ja i małż sie rozłożyliśmy do małego w maseczkach podchodzimy a staramy się prawie w ogóle nie chodzić przy nim
Jeremi zaczyna pokichiwac ale mam nadzieję że się nie rozłoży.
Jutro małż jedzie z Jeremim na kontrolę na rehabilitację w związku z tym napięciem, zobaczymy jak postępy.

Dziś w nocy Jeremi dał nam trochę popalić nie wiem czy to nie na zęby górne bo strasznie przebiera językiem po dziąsłach:-)

Iwonko gratuluję zaliczeń
ja niestety jeszcze walczę zostały mi dwa, mam nadzieję że mi jakos pójdzie:-)

miłego dnia dla Was:-)
 
reklama
I znów się cieszę że urodziłam na wiosnę a nie teraz! Co za pogoda. Tragedia a będzie jeszcze gorzej... Jejku aż mi się płakać chce zawsze łapię lekką depresję na początku jesieni. Byle do marca to tylko 5 miesięcy:baffled::baffled::baffled:

Aduś dużo słoneczka dla Królewicza Amira!!!

Iwonka gratuluję zaliczeń. :-)Dzielna z Ciebie mama ja już bym chyba nie dała rady czuję się za stara na naukę na studiach.;-)

An dużo zdrówka dla Was. Mam nadzieję ze siedzisz w domku i nie będziesz łazić do pracy? Jak tam się mieszka? Wszystko już wykończyliście? Bo ja to sie szybciej wykończę niż to mieszkanie:baffled:

Lene super zdjęcia w Galerii! Ja nie pomogę z tym słodzeniem no ale na wszystkich słoikach jest że nie słodzone więc chyba nie można:confused: A próbowałaś coś sama jeść? Ja na razie tylko marchewkę i spakuje mi bardziej bobvity niż gerbera - a tak wogóle to straszne paskudztwo:baffled: wiec smakiem się nie przejmuj.

Anekha ból stóp to musi być nie fajne. Ja bym poszła do lekarza bo brzmi to dziwnie.

Niebo super chłopaki!!! Życzymy z Marysią zdrówka dla Twoich przystojniaków.:-):-):-)

Ruda jakieś propozycje zabawek bo brak mi inwencji a Ty masz zawsze ciekawe propozycje:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry