reklama

Kwietnióweczki 2008

Dzień dobry!

jaki zafajdany wieczór wczoraj miałam, skurcze ale słabe, katar dostałam i straszne bóle krocza, dołu brzucha. Wczesniej było ok i maz znajomych zaprosił na wieczór, zresztą mu mówilłam ze przejdzie i bedzie ok, ale w nocy sie źłe czułam i teraz też srednio. Taka jestem jakas słaba ze nie wiem co i boli co jakiś czas. Kurde za pierwszym razem tak nie miałam (albo zapomniałam).

Lady uważaj słonko! I sie nie przeparowuj !!

Iwonka właśnie jak tam kontakt z ginkiem???

Iza ja nie miałabym na to wszystko siły

Masia - swojego Lenka utul od ciotek (o pieluchach i kupkach itp bedziesz zaraz ekspertką i bedziesz podpowiadać co robić)

Kasia - ja sie dozgagi tak przyzwyczaiłam ze też myśle ze mi zostanie:eek:, tylko marze by cofki mi sie skonczyły
 
reklama
Hej laseczki! Do Masi ginka niestety sie nie wbilam, a wogole przez te 3 dni to dupska z domu nie ruszyłam, zimno było jak cholera a ja taka leniwa :zawstydzona/y: przychodnie jakas znalazlam ale nie mam czym tam za bardzo dojechac a to niby na grunwaldzie czyli tym osiedlu co mieszkam ale daleko :wściekła/y: dzis musze wyjsc po zakupy wiec odwiedze apteke to moze tam sobie cisnienie zmierze jak bedzie czym, ale raczej dobrze sie czuje wiec chyba wszystko jest ok :tak: a powiedzcie mi kochane czy wy juz zapisalyscie sie do rodzinnego lub pedriatry, bo ja nie wiem czy to trzeba wczesniej czy po urodzeniu dziecka i czy o to w szpitalu pytaja :sorry:
 
Hej laseczki! Do Masi ginka niestety sie nie wbilam, a wogole przez te 3 dni to dupska z domu nie ruszyłam, zimno było jak cholera a ja taka leniwa :zawstydzona/y: przychodnie jakas znalazlam ale nie mam czym tam za bardzo dojechac a to niby na grunwaldzie czyli tym osiedlu co mieszkam ale daleko :wściekła/y: dzis musze wyjsc po zakupy wiec odwiedze apteke to moze tam sobie cisnienie zmierze jak bedzie czym, ale raczej dobrze sie czuje wiec chyba wszystko jest ok :tak: a powiedzcie mi kochane czy wy juz zapisalyscie sie do rodzinnego lub pedriatry, bo ja nie wiem czy to trzeba wczesniej czy po urodzeniu dziecka i czy o to w szpitalu pytaja :sorry:
Iwonka dobrze by bylo jakbys sobie to cisnienie zbadal...... ja tez mam lenia strasznego nigdzie mi sie wychodzic nie chce dobrze ze moje dziewuchy maja wolne to na zakupy jej chodz wygonie zeby sama nie isc...i tak dzien za dniem...;-)


asiakow ta zgaga to utrapienie straszne .. ja tez dzis w nocy nie za bardzo sie czulam .. brzuch nie bolal
 
hejka. witam sie z wami od20minut.
wojtek pojechal zarejestrowac malego. dzisiaj juz oficjalnie bedzie Leon Wojciech. mam nadzieje ze tatinek niczego nie pomyli.
 
hejka. witam sie z wami od20minut.
wojtek pojechal zarejestrowac malego. dzisiaj juz oficjalnie bedzie Leon Wojciech. mam nadzieje ze tatinek niczego nie pomyli.


Czesc MASIA

miej nadzieje .. moj tato to ladnie pomylil zamisat ,Marta Katarzyna.. powiedzial Pani urzednicce Katarzyna Marta. bo mu sie rymnelo... moja mama przez tydzien plakala:-)



Pisz jak ci minela pierwsza noc z LEOSIEM:-):-)
 
Masiek właśnie gdzie sie rejestruje dzieci??? Na Liberta??

Iwnkoka czy ty już sie zamledowałaś , bo ja nie w Poznaniu mam tyczasowy pobyt na 5 lat i nie wiem czy maz nie bedzie musiał jechac zarejestrować dzicko tam gdzie matka ma pobyt stały? wiecie cos o tym???
 
Boziuuu juz na mnie nawet presje moi domownicy wywieraja...przed chwilka wstala moja 9 latak i pierwsze co powiedzial to: dzien dobry -rodzisz juz????:-)bo mi Martyna powiedziala ze dzis bedziesz rodzic:-)
 
Czesc dziolchy;-)LADY , IWONKA

Lady slyszalam wczoraj ze zamist Wilekanocy kroi sie Boze Narodzenie ... co to sie porobilo zeby snieg pod koniec marca lezal ... to juz anomalia pogodowe...:rofl2:

Gratki za koper ........... a nie mowielem ze chwile odsapniesz i znowu wpadniesz w wir prac:-)





/quote]

Heja normalnie ta pogoda figle nam porobiła! snieg ciagle u mnie pruszy tak bialo i zarazem jakos tak dziwnie bo niedawno kwiatki podziwialam i tak zielono zaczelo sie robic..a teraz bez sensu ten snieg......

Miałas racej na dupie nie usiedze...bede stekac narzekac milion razy dziennie...a robota i tak sama do mnie sie pcha....

co za dzień.... siedze sobie i mysle co tu porobic by czas mi zlecial....korci mnie by lozeczko juz przygotowac ale mi do finiszu jeszcze sporo zostalo nie to co Wam....:)ze tez na bzykanko mi sie tak pozno zebrało hahahahaha :P

Mojej mlodszej siorze maz psikusa wyrzadzil jak nie wiem... ustalili ze mala jej bedzie sie nazywac Karolinka a nad drugim sie nie zastanawiali nawet....wiec przyszla chwila ze trzeba bylo jechac do urzedu i zarejstrowac dziecko.. i nagle padlo hasło"drugie imie?" no to mąż siory zaliczul zoonka... nie wiedział jakie mial dac...wiec se pomyslal ze siora pewnie chciała by dac po babce swojej drugiej bo po pierwszej Karolina to na drugie dal Rozalia....jak siora sie dowiedziała to myslala ze zemdleje i go tak opieprzyła ze do niej nawet nie zadzwonil a on ze nawet na to nie wpadl by do niej dryndnac hhahahahahaha:laugh2:
 
reklama
jestem musiałam dokarmić małego.
noc w miare spokojna. Leoś dostał po kapieli moje mleczko ale szybko sie przebudzil i dostal mleczko od tatusia tak nazywamy mleczko ktorym trzeba go dokarmiac. i tatus karmil.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry