reklama

Kwietnióweczki 2008

MADZIUJKA jak się ogólnie czujesz jak maleńka....Masia jak sie pojawi to ci więcej pomoże na temat CC choć pewnie każdy organizm inny....i każdy inaczej przechodzi....
 
reklama
Ja się też nie mieszcze w spodnie sprzed ciąży, nawet ich przez uda nie przecisnę. Pierwsze dżinsy ciążowe też za małe, a drugie spodnie mi się ześlizguja z brzucha , chyba by trzeba do nich szelki nosić. I tak pomykam w dresiku, bo myślałam że za chwilę urodzę i skąpiłam kaski na nowe spodnie. No a tu sie troche przeciaga i sie małż denerwuje że ma taką dresiarę!:zawstydzona/y:

Dzisiaj urodziła moja kumpela ze studiów śliczną Tosieńkę! A miała termin na 12tego!

Kachurek, mój też już się chyba wkurza ( wprawdzie nie powiedział mi tego, ale ja czuję ), że ja taka ciągle zaniedbana, ale ja nawet jak się umaluję i ubiorę " ładnie" to i tak mój wygląd pozostawia wieeeeeeeeeeeeeeele do życzenia :baffled::baffled::baffled: No i na dodatek ta opuchlizna :sorry2::dry::baffled::crazy: Strasznie się czuję nieatrakcyjna :zawstydzona/y::-(

Czesc


Nie do wiary zadna sie nie rozsypala :-)
U mnie spokoj Maksio spi i je i tak w kolko.. i sroli :-)............ja dzis do poludnia mialam jakiegos dola.... patrzylam na malego i sie rozbeczalam jak dziecko .....ze on juz na swiecie a moj brzuch pusty.. R. miedzy czasie wrocil z apteki a ja zaryczana..:szok: normalnie porazka:-)ale juz mi przeszlo:-)


LADY kotku ty sie nie smutaj.. mi sie zdaje ze jednak bedziesz miala ta corenke.. wiec nie chowaj tych rozowych cudniek:-)


JA ze szpitala wrocilam w spodniach ciazowych... w zamalych ciazawych .. bo seee żydzilam i na sam koniec juz nic nie kupowalal..;-)

Adunia ja sobie zdarzylam fote .. pstryknac doslownie 5 minut przed wyjsciem do szpitala ........................................bylam spuchnieta jak chomik( Sila:-)......to dobry znak)

Dziewczyny ja jestem wiecznie glodna jak ja sie odchudze .. jak ciagle cos jem w ciazy tak nie zarlammmmm:-(

dobra wpadlam slad po sobie zostawilam:-).. wy sie rozdwajajcie .....bo jakies oporne jestescie:-D

Hej Kasiula :-) W końcu jesteś :-) Tylko szkoda, że grafiku nie rozpisałaś, bo teraz, to nie wiemy, która następna i się kłócić będziemy :-D:-D:-D:-D Myślisz, że ta opuchlizna, to dobry znak... Heh... Oby :tak: Co do jedzenia, to chyba dlatego, że karmisz... Maksio z Ciebie wyciąga... I jeszcze szybciej schudniesz... A powiedz , ile zrzuciłaś po porodzie ?? No i główka do góry !! Ty się nie smutaj, bo My Ci tu wszystkie zazdrościmy, że Ty już jesteś po, i że masz takiego ŚLICZNEGO SYNKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na prawdę !! Uroczy chłopczyk!! Buźki Kózko :-D

Witajcie podwieczorowa pora:tak:
No zabaczymy dopiero usiadlam, pomylam okna, podlogi, walczylam z odkurzaczem:-D, moze to cos ruszy:-D:-D
Winko? ja ostatnio mialam ochote na winko, gdzie go nie cierpie:szok:, i z kolezanka lampeczke wypilam, i nic:no:, moze to butelke trzeba:-D:-D, a ostre to cala ciaze wcinam, bo tak mi sie chce:szok:
Co do ciuchow na wyjscie to ja bym Wam radzila, jezeli mozna, w tym czym idziecie rodzic w tym wyjdzcie, czyli ciazowe, bo nie oszukujmy sie, pupcia bedzie obolala i nawet ciazowe dzinsy beda draznic, a o tych z przed ciazy poprostu zapomnijcie:tak:, nawet wieksze, no wiecie naciete krocza itd,:baffled:, ja przygotowalam sobie do szpitala spodnie dresiaki w ktorych chodze teraz i w nich zamierzam wyjsc:rofl2:, ale kazda zrobi jak uwaza:tak::-)
Kurcze narobilyscie mi smaka na cos ostrego i co teraz?:-D
Kasiek cholewcia wpadasz raz na ruski rok grafiku nie rozpisujesz to skad my mamy wiedziec kto nastepny:-D:-D
Moj to mi powiedzial ze jak nie bedzie wygladal jak Maksio to czwarte mnie czeka:-D:-D, ucaluj tego sliczniache i odezwij sie czesciej, no czasu to masz:rofl2: wiec nie narzekaj;-):tak:

Renia, chyba masz instynkt wicia gniazda, jak tak wszystko posprzątałaś :-D Zazdroszczę, bo u mnie powoli znowu się bałagan robi... A mama mi w poniedziałek wypucowała mieszkanko... No nic... Trzeba się będzie jutro wziąć za sprzątanie... Jak u Ciebie ruszy, to i ja się biorę, jak nie, to pitolę... Czekam :-D:-D:-D:-D A no i ciuchy... Ja na pewno biorę ciążowe... Nawet się nie łudzę, że wejdę w jakieś sprzed ciąży :baffled::sorry2:

Izka, nie źle się musiałaś rozczarować, jak zobaczyłaś, że to jednak nie wody, co ?? :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

I co tam laski na tą kolację w końcu szykujecie ?? Coś ostrego ?? Pikantnego ?? Ja chyba nic dziś już nie zjem, bo jakoś mi się nie chce...

Dobra... A teraz trochę newsów :happy: Więc tak... Ktg ok... Nic nie wykazało ( tzn. żadnych poważnych skurczów ) :crazy: Pogadałam o tej opuchliźnie... Powiedziała, że norma, ale jakbym spuchła bardziej, to mam do szpitala jechać... No i zobaczyła w Kartę Ciąży, powiedziała, że przy moim rozwarciu powinno się rozwiązać do tygodnia ( a badała mnie w poniedziałek ) czyli niby do poniedziałku powinno się zacząć... Ale na to nic nie wskazuje... Może najdzie mnie znienacka :sorry2: No i gdyby się nic nie działo, to w piątek na Porodówkę na wywołanie :-D Czyli jeszcze najwyżej tydzień :-D:-D:-D:-D:-D:-D Heh... Wytrzymam :tak:

 
Witam
Melduje że wróciłyśmy ze szpitala ..jak dojde troszku do siebie napiszę do Was.

Ściskam

ps. czy to normalne ze5 dzień po CC a ja łązić nie umiem a brzuch gigant?

Madziujko WITAJCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Strasznie się cieszę, że już w domku jesteście :-D Buźki dla Martynki !!!!!!!!!!!!!!!!!!! A co do CC, to rzeczywiście Masia może coś doradzi :tak: Ściskam i całuję mocno !!

Gołąbki mówicie laseczki ?? Hmmmmmmmm... No może się skuszę i zrobię jutro... Zostało mi najwyżej tydzień obżarstwa, więc muszę sobie jeszcze podogadzać :-D ( a potem narzekam, że tyle przytyłam :baffled::baffled::baffled: )
 
Do tygodnia powiadasz:sorry2:, oby:tak:

Wicie gniazda chyba nie u mnie to codzienne sprzatanie gniazda (oprocz okinen) co juz te gotowe ptaszyny nabalagania:-D:-D;-)
Na kolacje to chyba do MaCa zawine bo mi sie ostrego chce:baffled::-D

I spadam narazie bo net spowolniony az sie cisnienie podnosi, i chlop mi magnez wyplukuje:-D
 
Adzia, nie kupiłam, bo Piotrek szybko musiał wracać do pracy i już nie miał czasu, żeby na mnie czekać :sorry2: Zdążyłam tylko na chwilkę wpaść do Rossmana po farbę, ale to tylko dlatego, że jest dosłownie na przeciwko mojej przychodni :tak: A Ty gdzie sobie zamówiłaś ?? Na allegro ??
 
Renia do tygodnia, tzn. do 7mego powinnam się rozsypać, ale nie wiem... Może coś ruszy... W innym wypadku w piątek jadę na porodówkę...
A jak Ci wypłukuje magnez, to szybciutko jakąś czekoladkę, bo jeszcze spadnie za mocno i co wtedy :-D:-D:-D:-D:-D Miłego wieczorka :tak:


 
Laseczki ja to dzis siedze jak na grzędzie, nie wiem co sie dzieje, ale czuje jakbym poprostu czekała aż sie zacznie :szok: i mam nadzieje ze sie zacznie! maz jzu idzie z frytkami i cola wiec mykam, buziolki wszystkim i milego wieczorku!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry