Hej, dzień dobry, cześć i czołem
Renatka ranny ptaszek, bylabym wczesniej ale za zmywanie garów sie wzielam
Iza ja wczoraj wpakowałąm w siebie frytki, skrzydełka i litr coli

mała mnie przez 2 godziny biła

nie powiem, lubie jak sie rusza, ale to bolało

a jadłam jak wariatka hahahah
Asiu no i niestety nie rozsypałyśmy się w tą wczorajszą piękną datę

ale miałam sen że mi czop z krwią odszedł i wody i do szpitala mnie tato wiozł bo sie okazało że jestem u siebie w Hajnówce

też mnie w nocy troszki te bóle męczą, ale też tak nijako...
WSTAWAJTA LASECZKI :-) Dziś chyba bedzie łądny dzionek bo mi już słonko świeci od samego ranka :-)
Dziś wieczorem przyjeżdza do mnie mama, więc troszke przysprzątne żeby wstydu nie było

tak sie ciesze bo zostaje do końca kwietnia :-):-) będzie komu ponarzekać
