reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Jestem okropna....kupiłam dziś w cukierni babkę kakaową - bo od wczoraj miałam na nią ochotę a piec się nie chce....Pierwsze dwa kawałki ukroiłam kulturalnie na talerzyk i zjadłam do herbatki, kolejne dwa ukroiłam i zjadłam nad foremką....no i na tym miałam zakończyć bo wypadałoby coś ukochanemu zostawić....nie wytrzymałam właśnie zjadłam resztę babki z foremki nawet jej nie krojąc....teraz muszę ukryć dowody ze wogóle takowa była dziś na stanie....:-D
ja na prawde chciałam sie podzielić:zawstydzona/y:
 
Kamisia widzę, że nie tylko ja ostatnio ukrywam dowody. Ja się śmieję, że powinnam dostać zakaz wstępu do mojej ulubionej cukierni. Dziś przytachałam paczkę pączusiów, ciasteczka francuskie i drożdzówkę kokosową. Udało mi się zostawić dla męża... 2 pączusie :-D
 
Jestem okropna....kupiłam dziś w cukierni babkę kakaową - bo od wczoraj miałam na nią ochotę a piec się nie chce....Pierwsze dwa kawałki ukroiłam kulturalnie na talerzyk i zjadłam do herbatki, kolejne dwa ukroiłam i zjadłam nad foremką....no i na tym miałam zakończyć bo wypadałoby coś ukochanemu zostawić....nie wytrzymałam właśnie zjadłam resztę babki z foremki nawet jej nie krojąc....teraz muszę ukryć dowody ze wogóle takowa była dziś na stanie....:-D
ja na prawde chciałam sie podzielić:zawstydzona/y:

no jak to?
przeciez sie podzielilas...
z Antolkiem :)
 
Dziewczynki gratuluje wam :-))
my jesteśmy nadal w dwupaku ale z dnia na dzień czuje się gorzej za tydzień w środę mam zdjęcie szewka i zaczynam się bać może się rozkręci i mała wyjdzie:-) ale boję się strasznie jak każda z nas.
Mała się rusza , noce są masakryczne bo wstaje do kibelka co godzinę a czasem częściej:-(.
Normalnie kochane brakuje mi was niestety jeszcze nie mam neta w domu bo nikt go nie umie naprawić nawet informatyk z toy-i i nie wiem co mam zrobić.
ślemy wam ogromne buziaczki i trzymam za was wszystkie kciuki:-) jakby się coś działo u nas to dam wam znać.
 
Mi do terminu zostalo 26 dni,prawie codziennie boli jak na @ ale jest to slaby bol,i szybko sam przechodzi.Po przytulankach nic sie u mnie nie dzieje,wiec niewiem jak to ze mna bedzie,pewnie podobnie jak u kwiatka lub dagsili:-(
 
co do potajemnego podjadania to też mam z tym ostatnio problem ;-) dzisiaj zaczęło się od jednego orzechowego wafelka a skończyło się na połowie paczki, potem były lody truskawkowe, a teraz czekam aż galaretka stężeje w lodówce:-D ale jestem okropna tyle słodyczy w siebie wpakować jednego dnia i to w dodatku w wielkim tygodniu gdzie powinnam się jakoś ograniczać ;-);-);-) no cóż po porodzie będę miała wielki post przez conajmniej pół roku :tak: (jakoś trzeba się tłumaczyć:sorry2:)
 
reklama
Nata gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale nam niespodziankę zrobiłaś:-)

Mówiłam wam kochane, że tak będzie. Że te co mają najbliższe terminy albo najbardziej chcą to tak szybko nie urodzą a te co nic nie mówią i się nie spodziewają to je prędzej weźmie:-):-):-):-)
Mi bóle jak na @ minęły, brązowa wydzielina z pochwy nadal się sączy i tyle. Także ja już nie mam złudzeń że to dzisiaj mnie weźmie:-(

A co do słodkości to my z mężem OBOWIĄZKOWO każdego dnia kawka plus ciasteczka:-) Dogadzamy sobie bardzo. Najgorsze, że u nas to nie tylko ja lubię słodkości ale mój M również. Także kto pierwszy ten lepszy:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry