akaata
Olinkowa mama
Jestem okropna....kupiłam dziś w cukierni babkę kakaową - bo od wczoraj miałam na nią ochotę a piec się nie chce....Pierwsze dwa kawałki ukroiłam kulturalnie na talerzyk i zjadłam do herbatki, kolejne dwa ukroiłam i zjadłam nad foremką....no i na tym miałam zakończyć bo wypadałoby coś ukochanemu zostawić....nie wytrzymałam właśnie zjadłam resztę babki z foremki nawet jej nie krojąc....teraz muszę ukryć dowody ze wogóle takowa była dziś na stanie....
ja na prawde chciałam sie podzielić![]()





hehe mój mężul też już kilka razy pytał się czy dobre były np. draże albo jakieś wafelki itp. więc ostatnio też juz chomikuje dowody zbrodni na dno śmietnika:-)
(jakoś trzeba się tłumaczyć
)