reklama

Kwietniówki 2010!!!

Czesc dziewczyny.No to niespodzianka.Maonka bedzie miala dzidziusia.Ona miala termin podobny do mojego trzeba byc czujnym w takim razie.Biedna lozeczka tylko jeszcze nie ma,ale maz sobie pewnie super poradzi:tak:
iza a podejdz do jakiegos chinczyka,bo u nas sa pootwierane.Nooooo zachcialo im sie swietowac:wściekła/y:
Chocbys same pojemniczki nabyla to juz jest cos.

kwiatuszku duzo zdrowka dla coreczki niech zdrowieje szybciutko bo kto pojdzie jajeczka poswiecic???:-D
 
reklama
Dopiero teraz przeczytalam smsa od maonki do dagi na odpowiednim watku.Jestem pelna podziwu dla kwietniowek z ktore maja termin na poczatek miesiaca i przepuscily te ktore mialy termin na druga polowe miesiaca;-) bardzo ladnie dziewczynki brawa dla was:-p
 
Chyba muszę oddać 01.04:sorry2: nie wydaje mi się żeby Alicja posłuchała mamy i dziś akurat przyszła na świat:-pa szkoda

Na liście nie widzę żadnych nowych maluszków -a zaczął się nam kwiecień więc zajączek powinien już przynosić niespodzianki:-)

Zabieram się za czytanie co u Was gaduły
 
Tak mnie Maonka zmotywowała, że spakowałam już wszystko co potrzebuję do szpitala:-) Zastanawiam się tylko, czy np. wkładek laktacyjnych brać 60szt. (całe opakowanie) czy je otworzyć i kilkanaście do kosmetyczki wrzucić? Chyba 60szt. nie zużyję przez te kilka szpitalnianych dni;-)
Wzięłam M. do dzieciowego pokoju i uświadomiłam Mu, gdzie co leży. Okazało się przy okazji, że On trzeźwiej myśli ode mnie, bo o rożku pomyślał a ja zapomniałam.. :-(
Poza tym pranie za praniem dzisiaj robię a na 14:00 do biura. Mam nadzieję, że zdążę jeszcze chociaż część poprasować:-)
 
A jak jeżeli b,edzie pow 15 stopni wychodze od razu na drugi dzień po powrocie do domu . Tak nam mówili na szkole rodzenia i tak wychodziłam z Szymkiem od razu tylko na 20 min nastepnego dnia 40 a potem to już był dwie godziny . Synek ma się dobrze :) w żadne wietrzenie przez okno bawic się nie mam zamiaru .
Dwa mam taras więc w sumie nie muszę się bawić z wyłażeniem z domu .
 
ponoć ostatni będą pierwszymi :-), więc coś w tym jest....
No to teraz ja jestem ostatnia...ale wcale się nie śpieszę,jeszcze ciuszki mam nie uprane (a tak przy okazji, w czym to wreszcie najlepiej prać:confused:), łóżeczko kupujemy po świętach,więc przez najbliższe dwa-trzy tygodnie nie mam zamiaru się nikomu w kolejkę wpierniczać :-D
 
agawkl większość z nas pierze chyba w Lovelli. Ja mam płyn do prania właśnie z Lovelli. Ale jest i proszek do prania. Można tez w Jelpie.

My już po spacerku ... głodna jestem ide coś zjeść...
 
co do tarasu... mnie dopiero po świętach przychodza panowie robić balkon... wyskoczył nam mega wydatek bo dach zaczął przeciekać i zalewało nam przybudówkę. Więc skoro i tak trzeba cos z tym zrobić to robimy już na przyszłość.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry