O losie co za noc...
i to nie narzekam na spanie mojego dziecka
musiałam ją budzić bo prawi mi cycki rozwaliło
zasnęła o 20.20 -mama więc włączyła filmik nalała sobie pół szklaneczki karmi i zasnęła przed tv

...
po 12 przeniosłam sie do sypialni -a o 2.30 wstałam z cycami jak kamienie -obudziłam Alicję przebrałam i myślę -dam jej z dwóch poiągnąć bo zejdę...
ale gdzie tam -z jednego ledwo possała i śpi...
No to idę spać dalej ale budzę się o 5.30 bo nie ma nawet jak się położyć z tymi kamieniami pod pachą -słyszę qpa -hura!!!! jest powód żeby obudzić -przebieram przystawiam -a Alicja śpi (przebieranie karmienie odbicie trwało 18 minut)
chcąc nie chcąc uruchomiłam laktator -w drodze po wkładki suche ściągnęłam 50ml z jednej piersi... no i spałyśmy do 9...
kurde -skąd ja mam te skoki??? ponoć powinnam mieć mniej w pewnych okresach a mi właśnie wywala cyce regularnie co parę dni -ale jak!!!
Zielona dokładnie -maluchy nie chcą już tylko spać -moja np leży teraz od 40 minut i patrzy w okno

nie przeszkadzam Jej bo po co -będzie chciała mamę to zawoła

no i zaczęłam w związku z tym pilnować pór karmienia (choć jest bardzo regularne moje dziecię uważam) -bo na życzenie do mnie nie przemawia
Kamisia u nas na brzuchu mamy noszenie jest nierealne:-( dziś już chciałam na siłę Alicję poprzytulać i tłumaczę Jej ze dzień matki, żeby pozwoliła trochę się nacieszyć -no way

30 sekund i już stęka i się krzywi na rękach
Kici super:-) cieszę się bo to znaczy ze odzyskałaś siły

teraz trzymam kciuki zeby już było tylko lepiej
Daga dokładnie... kolki to było to co opisywała kicki... aż się włos jeżył -nie znam dziecka które nie ma problemu z brzuszkiem -tak to już jest -ale nie wszystko to kolki i nie wszystko trzeba traktować chemią
No dobra dziecię znowu śpi wiec uciekam coś na obiad szykować -jako ze ciąle głodna jestem
