• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam po nieprzespanej nocy. Moja mała wczoraj pięknie przespała prawie cały dzień (pewnie przez to, że padało i było ponuro) i w nocy sobie zrobiła dzień. Obudziła o 2:10 na papu, po czym już o spaniu w ogóle nie myślała. Wierciła się, popłakiwała i chciała być noszona na rękach:/ Ostatecznie wytrwała tak do kolejnego karmienia i zmiany pieluszki. Następnie wylądowała w naszym łóżku, rozbroiła nas uśmiechami i po godzinie padła:-)
Teraz znów śpi, ale dzisiaj już słonko cudne, więc jej za dużo spać nie damy;-)
 
reklama
Maz sobie polecial do Pl a ja zdaje swoj 1szy w zyciu test z "samodzielnej obslugi dziecka" i to wlasnego:szok::-D Jak narazie idzie nam calkiem przyzwoicie. Mam nadz, ze Maly nie zacznie nagla "tesknic" za tatusiem:-p Jakos to bedzie, byle do poniedzialku;-):-)
Poradzisz sobie;-) a jak tatuś wróci to mu brzdąca zostaw a sama odbij sobie poświęcając czas na babskie przyjemności;-)
 
elvie to widzę, że u Ciebie nocka była taka jak u mnie poprzednia :-)

a u nas tej nocki było lepiej bo Kubuś prawie cały dzień nie spał wczoraj... tylko rano do około 11 i później koło 18 zasnął na godzinę, a tak to cały dzień noszenie, płakanie i marudzenie... heh... no ale w nocy niestety już nie śpi dłużej niż 3h :eek: a bywało już lepiej... obudził się o 0:40 a później o 4 no i następnie o 6 :eek: o 6 tatko się zajął Qbalkiem i mama pospała do 9 :-D
 
Dziewczyny muszę się czymś podzielić. chciałam kupić ten polecany WINDI. Miałam u małego problem z kupkami i wiecie co... najstarszy sposób pomógł - termometr w dupalka. Przyjechała moja przyjaciółka - doswiadczona mama- trzy razy delikatnie wcisnęła, a mały własnymi siłami go wypychał i ,o dziwo bez żadnego napinania i stekania ,kupalek wypłynął! i to jaki! Dziś sama zabieg wykonałam, bo Adaś niespokojny, marudny i spać w nocy nie dał. A teraz.. takiego szczęśliwego dziecka dawno nie miałam :-D
 
A my dziś zapisałyśmy się na basen :-) Zaczynamy pływanie za tydzień, jak córa będzie miała prawie 3 miesiące. U nas zajęcia są dla całych rodzin, czyli idziemy całą trójcą.

Jedyny problem - w jaki kostium kapielowy wciśnie się matka-wieloryb:-D
 
Dziewczyny muszę się czymś podzielić. chciałam kupić ten polecany WINDI. Miałam u małego problem z kupkami i wiecie co... najstarszy sposób pomógł - termometr w dupalka. Przyjechała moja przyjaciółka - doswiadczona mama- trzy razy delikatnie wcisnęła, a mały własnymi siłami go wypychał i ,o dziwo bez żadnego napinania i stekania ,kupalek wypłynął! i to jaki! Dziś sama zabieg wykonałam, bo Adaś niespokojny, marudny i spać w nocy nie dał. A teraz.. takiego szczęśliwego dziecka dawno nie miałam :-D

pamiętaj aby nie przyzwyczaić maleństwa do takiego "wspomagania"
 
Jestem wyspana:-D
Alicja poszła spać o 20 wstała na papu o 3 i do 7 spała:-)
później dospałyśmy jeszcze we dwie do 8.40
teraz leży i daje mamie popisać do e ciotek:-D

Ja też tak chcę
Zosia ostatnio od kąpieli do północy robi sobie tylko parominutowe drzemki, od 22 co chwila kwęka i na dobre zasypia dopiero po północy. Potem pobudka o 4 i o 6. Ale mimo wszystko o dziwo całkiem wyspana jestem, chyba matka Polka karmiąca więcej sił witalnych ma
 
Aaa...cholera obudzilam sie z fioletowo-czerwonym sincem pod okiem i dolna powieka opuchnieta.Bosch,a za 2 dni chrzest :-( Ratujcie co zrobic!!! Opcja okulista odpada :-( O rany nawet tapeta tego sinca nie ukryje :-( Normalnie jakby mnie mala piastka uderzyla.Zalamka totalna :-(

O kurczę, ale ci się porobiło
Spróbuj zetrzeć marchewkę, zawinąć w gazik i przykładaj. Kiedyś po wizycie u dentysty takiego krwiaka miałam jakby mi mąż solidnie dołożył i po tej marchewce zeszło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry