w koncu mialam chwilke na nadrobienie tego watku. padnieta jestem, Seb sie dzis wsciekl i spac nie chcial isc wogole. teraz drzemie, ale co chwile sie budzi. to bedzie dluuuga noc... no nic, jakos to przezyje;-) nie mam sily odpisywac wszystkim, najlepszego dla bobaskow i ich mam, dobranoc:-)
. Co prawda młodsze od jakiegos czasu, próbowalo mnie obudzic swoim gadaniem, ale mialam wrażenie ,że to środek nocy
.
Ulubiony placuszek z pianką i galaretką
, może poprasuje, koło południa koniecznie dzieciaki na spacer, potem szybki obiad i na 16 na angielski z Jankiem...
i jak tak sobie czytalam wczoraj ze u niektorych juz 2-3tyg grzeja, to sie wqrzylam, ze u nas nie! bo w nocy naprawde za cieplo nie jest. w czw ma byc jakies zabranie wspolnoty mieszkaniowej, to moze i o tym bedzie.
obudził się dopiero pod koniec. Jedyna niefajna rzecz to jakiś 5latek, który przed nami "siedział" ze smokiem w buzi :/ ...podeptał i pobrudził mi męża a mi wyrwał włosy