kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
he he skad ja to znamja nie mam na nic czasu bo duży w domu szaleje a nie w przedszkolu- odczekam już te dwa dni zeby mi się nie załatwił na niedzielę...
24 na dobe z dwójka....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
he he skad ja to znamja nie mam na nic czasu bo duży w domu szaleje a nie w przedszkolu- odczekam już te dwa dni zeby mi się nie załatwił na niedzielę...
judysiu nie wiem co napisać... zdrówka dla Zosi a dla Ciebie i meza dużo sił, jak będziemy Ci mogły jakoś pomóc to pisz!
Aniez zdrówka!
maonka super ze Ala zdrowa!
ella zdrówka dla Julci!
mamusia współczuje choroby, oby jak najszybciej było po!
annaoj ja się na serio zastanawiam nad wyjazdem na weekend z malzem gdzieś, ale też głównie po to żeby się wyspać:-)
witam nowe kwietnióweczki!
u nas troszkę lepiej, Jerz zdrowieje, Staś ma gluta do pasa, ja nie mam na nic czasu bo duży w domu szaleje a nie w przedszkolu- odczekam już te dwa dni zeby mi się nie załatwił na niedzielę...
ja juz widzialam na fbKorzystając z chwilowego kimania małej lece nadrabiac dalej i mam szczytny plan Wam moja chora śnieżynke pokazać dziś- może się uda:-)
Ja mam, ale nietrafiony![]()
dlatego mamy 2 chłopaków
A maż nadal się boi, że wspomnę o 3.dziecku i będzie ich trzech
próbujcie Aniezowa próbujcie
trzecia musi być kobieta trzeba jakąś równowagę zachować))
Czyli powinnam zainwestować w szmatkiMężul sie ucieszy... zaraz powie, że w nic nie inwestujemy, tylko da dziecku pod choinkę jakieś prześcieradło, bo dużo tego mamy
Kuba nadal ma byc pod kontrolą laryngologiczną (3.migdał)... ale nie jest źle. Uszka zdrowe, gardło i nosek czyste... ale aż do 5 r.ż. co pół roku mamy ich odwiedzać.
biedactwo.
Hania tez mi cos za czesto choruje
zaczyna znów pokasływać i ma 37 stopni tak jakby cos sie znow dzialo
oby nie krtań z powrotem tfu tfu
i oby to jakas oznaką alergii lub niedaj Boże astmy nei było bo teść ma TFU
A ja jestem pociągająca... taaa...
życzę zdrówka
i zdrówka dla Ciebie również Aga!!! i chłopaków!!!Witam się z wami i witam nowe kwietniówki bom sie dopatrzyła...
U nas cd chorób. M. ma wirusówkę z biegunką i temperaturą i już sprzedał bratu biegunkę a mnie łamie coraz bardziej ide ogarnąć inne wątki i do moich marud
mój jak zostaje z Tatą to luzik
A właśnie dziewczyny czy wasze dzieci też już są tak przywiązane, że bez płaczu nie możecie wyjsc z domu ?
I oczywiscie witam nowe kwietniówki![]()
dwa, dwa...Katik ten UK to jednak dziwny kraj. A masz 1 kran czy osobno z ciepła i zimną wodą? To było dla mnei największe zdziwko tam
Polus katarek miala raz, i trwalo to moze 5 dni, z tym ze juz trzeciego chyba bylo prawie dobrze. Wiec nie pomoge.Dziewczyny- ile przeciętnie trwa u malucha przeziębienie leczone bez antybiotyku????(jeszcze) bo u nas to już tydzień i wiele się nie zmienia...dzis wieczorem lub jutro znów do lekarza się wybieramy zeby ja osłuchać czy nie zchodzi to cholerstwo do oskrzeli lub płuc nie daj Boze :/
he he skad ja to znam
24 na dobe z dwójka....
Witam się z wami i witam nowe kwietniówki bom sie dopatrzyła...
U nas cd chorób. M. ma wirusówkę z biegunką i temperaturą i już sprzedał bratu biegunkę a mnie łamie coraz bardziej ide ogarnąć inne wątki i do moich marud
No to i ja dziekuje za mile przyjecie:-)
Jestem mama Olki, urodzonej 6 kwietniajestem tez zona meza-kierowcy w transporcie zagranicznym. Olka urodzila sie troszke za wczesnie, w dodatku chwilunie po urodzeniu bardzo ciezko zachorowala, do dzis jest rehabilitowana. No ale grunt to sie nie poddawac dlatego walczymy. Mamy troche, no nawet mocno pod gorke ale sie nie poddajemy. Dlatego tez dobrze rozumiem Judysie...
No ale nie bede smucic, ide nakarmic Olke bo wlasnie skonczyla swoja drzemke![]()
mój jak zostaje z Tatą to luzik
wychodze na caly dzien do skzoły i nawet go to nie wzrusza
obawiam sie ze z jakas babcia czy kims innym moglby byc problem ale tego nie wiem bo nigdy z nikim takim nie zostal...





dopiero o 18.05 łaskawie pan dr na dodatek ordynator oddziału dziecięcego raczył nas przyjąć i zbadać moje dziecko, oczywiście musiałam wysłuchać to samo co mówiła pielęgniarka w recepcji!!!!!! Okazało się że Krzysiu musi zostać na oddziale, jest odwodniony, itd... w przeciągu tych 8 dni w szpitalu Krzysiu dostał 15 kroplówek, robili mu badania moczu, kału krwi i w końcu stwierdzili że to coś wirusowego bo wszystkie inne bakterie i coś wykluczyli.... ja przez 6 dni spałam na krześle, dopiero na ostatnie dwie noce raczona mi udostępnic salę z łóżkiem dla mnie...... oczywiście odpłatnie...... ale dzięki Bogu po tych 8 dniach wszystko się poprawiło, w sumie to może nie tylko zasługa lekarzy bo zaczęłam na własną rękę podawać Krzysiowi taki napój z marchewki z kleikiem ryżowym z HIPPA to właśnie na biegunki jest, i robiłam mu swoje mleko, nie brałam ich szpitalnego.... no i się poprawiło, może wypróbuj to, może pomoże 


ale zastanawiam się jak to będzie do lutego, gdy wrócę do pracy, wtedy nie będzie mnie w dzień, a nie w nocy....