kamisia1101
Bo teraz serca mam dwa...
joł,joł,joł
jestem, żyje ale co to za życie. Mały po wypolerowaniu podłóg w całym mieszkaniu padł- zatem streszczam się bo pewnie za 20 minut powstanie
widze że nie tylko mi Antol szaleje...ja nie wiem co się z tymi dziećmi dzieje:/a co do wyrodnośći - ja tyżmówie Antolowi jak mnie wkurza że nie pójdzie na spacewr, albo że będzie się sam bawił-taa, gdyby jeszcze coś sobie z tego robił
a co do Sylwestra- my wyjeżdzamy w piątek na domek na Kaszubach w 6 osób, Antolek idzie na noc do mojej mamy, wracamy w sobote, a całą reszta do niedzieli- bo w nowy rok jest kulig i ognisko-nas ominie,bo chcemy być w miare szybko w domu. Jakoś mi się nie chce powiem Wam szczerze, odmówiłabym gdyby nie to że towarzystwo by się obraziło, kasa by przepadła a zreszta z drugiej strony taka małą odskocznia się nam przyda....ale z pewnością będę teskniłą za tym maruderem moim małym i znając siebie będę dzwoniła do mamy co godzine.
Ide na pozostale wątki poczytac
bayo
jestem, żyje ale co to za życie. Mały po wypolerowaniu podłóg w całym mieszkaniu padł- zatem streszczam się bo pewnie za 20 minut powstanie
widze że nie tylko mi Antol szaleje...ja nie wiem co się z tymi dziećmi dzieje:/a co do wyrodnośći - ja tyżmówie Antolowi jak mnie wkurza że nie pójdzie na spacewr, albo że będzie się sam bawił-taa, gdyby jeszcze coś sobie z tego robił
a co do Sylwestra- my wyjeżdzamy w piątek na domek na Kaszubach w 6 osób, Antolek idzie na noc do mojej mamy, wracamy w sobote, a całą reszta do niedzieli- bo w nowy rok jest kulig i ognisko-nas ominie,bo chcemy być w miare szybko w domu. Jakoś mi się nie chce powiem Wam szczerze, odmówiłabym gdyby nie to że towarzystwo by się obraziło, kasa by przepadła a zreszta z drugiej strony taka małą odskocznia się nam przyda....ale z pewnością będę teskniłą za tym maruderem moim małym i znając siebie będę dzwoniła do mamy co godzine.
Ide na pozostale wątki poczytac
bayo
złego słowa na nich w życiu nie powiem!
potem bedzie okres buntu czterolatka i okres negacji siedmiolatka, a potem bunt nastolatka i jak on z jednym skończy, to Bartek wkroczy do akcji... także ja postanowiłam się cieszyc niemowlęctwem Bartusia, nawet jak marudka i kwekoli
bo ryki starszego brata to dopiero jest COŚ! (jest na to sposób co prawda, ale licho wie, jak długo będzie działał- za dobre zachowanie dostaje bilet na bajkę, za złe biletu nie ma... co ja się nagimnastykuję umysłowo, żeby znaleźć rozwiązanie).[/QUOTE]
a on śpi jak aniołek! Przenosiny do pokoju brata mu służą... tam jest jakiś specyficzny mikroklimat :-)