reklama

Kwietniówki 2010!!!

ja też, ja też lecem Wam życzonka przesłać :-)
jak widać po porze w domku siedzę z moim chorowitkiem....zapalenie płuc powoli ustępuje, ale potrzeba czasu...sylwester w górach poszedł się rypać, ale co mi tam - najważniejsze zdrowie moich bąbelków...

Przedpołudnie bardzo efektywne - wyprawa z Olą do Carefoura po kreację na bal w przedszkolu, bal już 10 stycznia i nie lubię zostawiać takich zakupów na ostatnią chwilę. Suknia wymarzona, do ziemi, uff

Kochana, znając małe elegantki, do 10 stycznia to córcia jeszcze 3 razy zmieni pomysł na przebranie :-) znam to z czystej autopsji:-)

Sylwka spędzamy w domu, ale nowa sukienkę kupiłam i założę. I szpilki najwyższe jakie posiadam. A co!;-)

no i to rozumiem :-)

Moje drogie kwietnióweczki kochane zycze Wam aby ten Nowy Rok przyniósł wile radości, pociechy z waszych małych szkrabów, dużo dużo miłości no i zdrówka dla Waszych rodzinek. Mam jeszcze jedno życznie abyśmy sobie zyczenia noworoczne składały jeszcze przez wiele lat i wspólnie mogły się dzielic postępami Naszych dzieci:-)

Marta, Gosiek, Judysiu...dla Was szczególne życzenia zdrówka, oby wszystkie choróbska opuściły wasze kruszynki i Nowy Rok sprawił, że jedyne co bedzie pojawiac się na Waszych twarzach to uśmiech.



o tak Wronia, dobrze piszesz, szampan dla tej Pani :-) :-) :-)

Ja też Kochane Kwietnióweczki życzę Wam i sobie również abyśmy miały czas w następnych latach tutaj się spotykać i rozmawiać :-) Duuuuuuża buzia dla Was wszystkich i dla Waszych szkrabów ! Do Siego Roku :-)
 
reklama
oj monia ...hehe Twoje życzenie juz sie spełniło...wytrąbiłam całą butlę szampana i 4 breezerki i jeszcze żyje hehehe.

Synus padł o 21 i na szczescie strzały go nie obudziły ...mój skarbus kochany...a srzelali ze ho ho, tym bardziej ze u Nas w tym roku nie ma imprezy na Starym Rynku w Bydzi tylko właśnie na moim osiedlu, takze cała Bydzia bawi sie u Nas i pokaz fajerwerków z balkonu super był, a mimo to Borysiątko ani drgnęło ;-). COrcia jeszcze z Nami siedzi. Byłysmy popatrzec jak graja, poXniej poszła postrzelac z tata i cała szczesliwa;-)

No to witam w Nowym 2011 roku kochane kwietnióweczki ;-)
 
dALAM MALEJ ANTYBIOTYK, A POZNIEJ BUTLE. kOSTKA WYPILA, SPOJRZALA NA MNIE I ZRZYGALA WSZYSTKO. tO JUZ 3 RAZ :no: Sorry za capsa. Czy to moze byc reakcja na antybityk? Bierze ampicyline. Moze powinnam odstawic?
 
Witajcie w 2011 roku

Życzę Wam dziewczynki uśmiechu co twarz rozpromienia, miłości co serce przepełnia, marzeń i ich spełnienia, zdrowia bo od tego wszystko zależy, pogody ducha żeby nie dać się niczemu. Sił i wytrwałości dla Was i waszych rodzin a naszym marcowo/kwietniowo/majowym dzieciaczkom żeby rosly zdrowo, pięknie się rozwijały i były zawsze uśmiechnięte.


Nie dotarłam juz wczoraj ale mój J. mnie zaskoczył... wstał przed 7 rano żeby pojechać z tatusiem do "specjalnego budynku" czyli do firmy A. i nie spał do 22:30... bidulek nie można go było dobudzić na fajerwerki, a jak chcieliśmy go wcześniej uspać żeby potem mogł wstać i podziwiać to rady nie dało. M. nawet ok. padł po 20 (zęby dają mu tak w kość że zasnąć nie może i sie drze z łapą w buzi a na oczy nie widzi) potem o 21 musiałam go do wózka przełożyć bo się już przebudził z rykiem oczywiście i w wózku przespał do 23:55. Przywitał nowy rok z jednym okiem otwartym i półprzytomnym wytrąbił mleko i poszedł w kimę do 7 potem wzięłam go do naszego lóżka i pospaliśmy do 8 ... chociaż tyle...

miłego dnia
 
czesc Wam z nowym rokiem. wczoraj nie mialam jak tu wpasc wiec:
z całego serca zycze Wam drogie mamusie szczescia, pomyslnosci,zdrowia, samych radości, spełnienia marzeń, spokoju rodzinnego, pociechy z dzieciaczków, by kazdy Wasz dzień zaczynał sie od usmiechu. a kochanym Dzieciaczkom zdrówka i usmiechu na Twarzy.

a teraz uciekam na sniad bo K przygotował,
 
To i my podpisujemy noworoczną listę obecności:-)

Wieczór udany, do 22 graliśmy z Olą w chińczyka, potem poszła spać, chciała, żeby ją obudzić na fajerwerki, ale o północy nas olała i spała dalej, a rano lewie ślepia otworzyła od razu pretensje, że jej nie obudziliśmy.
Zosiula nie wzruszona spała do 8.30, wystrzały jej nie obudziły.
A my kolacyjka, wieczór przed TV jak para emerytów.

Jeszcze raz dużo szczęścia i miłości
 
reklama
Witam w nowym roku
Mój samotny sylwester to jednak głupi pomysł. Źle się z tym czułam. Już więcej nie chcę spędzać go samotnie. Alicja też się nie obudziła wybuchem fajerwerków. Spała smacznie. Mąż odsypia nockę. A my z małą oglądamy mój ukochany film Dirty dancing w tv. Właściwie mała się bawi na podłodze.
Biedna Konstancja, dużo zdrówka i tak jak radzą dziewczyny lepiej odstawić ten antybiotyk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry