Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jak to się stało że Twoje posty wróciły?
Zdjęcie V oczywiście możesz przesłać na roczek- myślę że chętnie zobaczymy jak pierwsza nasza pannica urosła :-)

-teraz nic sie nie dzieje ale za duze obciazenie dla przewodu pokarmowego tez chyba nie dobre...w koncu po cos sa te miarki...ja te z bym chcetnie julce dala zamiast 5 miarek z 10
bo ona na dobe! zjada juz tylko 250ml mleka! ale to za ciężkie by bylo...Jest cos takiego jak fantomalt- proszek z kalorian=mi do kupienia w aptekach- dodajesz do kazdego jedzenia- nie obciaza tak jak za duzo mleka a jest bardzije kaloryczne- moze zasyci dziecięcie;-) ja używałam ale już nie daje bo mala dobrze przybiera mimo jej minimalnego jedzenia.
...Wieczorem kolo 18.30 Julka dostaje Sinlac na wodzie z owocami ze słoiczka. Tylko ta kaszka jest z 5łyzek robiona ale ja wody daje duzo mniej i robie taką gęśćiache bo ilosciowo ona nie zmiesci więcej. wiec zjada jakies 160ml objetosciowo takiego gestego budyniu z kaszki i owocow, a potem przez caly wieczor i noc wypija 150ml herbatko-wody i juz nic nie je do rana. Więc chyba jak to potem "rozcienczam" dajac jej tyle pić to chyba nie powinno byc to takie obciazenie??? czy sie myle??





I...czas szfli pobl;okowac przed malym psotnikiem
Mała teraz kima a tak poza tym psotnik mały tylko patrzy co by tu zmalować;-) Z przeziębieniem co raz lepiej-już prawie zdrowa więc oby to juz ostatnie w tym zimowym sezonie! Czekamy na wiosnę...;-)
Żeby w takim natłoku działań jeszcze o farmie myśleć
Szacun



Lenką opiekowały się na zmianę moja siostra, mama i babcia. Młoda się wybawiła tyle, że już lula. Poza tym wcale im po południu nie poszła spać i od 12.00 wciąż "na nogach" była
Podziwiam te z Was, które oddają maluszki do żłobka i chodzą do pracy na 8h. Dzisiaj po raz pierwszy w życiu rozstałam się z Lenką na 7h i dzwoniłam chyba co chwilę i jak ją już dorwałam do nie chciałam puścić
Wyśliniła mnie na powitanie potwornie bida moja, a taka w bodziaku i rajstopkach raczkująca w moim kierunku z uśmiechem od ucha do ucha doprowadziła mnie do łez szczęścia
Kurcze, jak ja ją kocham!!Ewka to tym bardziej zdrówka dla J. Ależ się chłopak doprawił. Oby się nim dobrze zajęli i żebyście szybko do domu mogli wrócić. Nie umiem sobie nawet wyobrazić, jak się wtedy miałabym zorganizować, jak większe byłoby w szpitalu a drugie w domu... i sił dla Ciebie
Wronka jak dzieci, lepiej?
Kittek jak Maja?
, bo sobie musial odespac...taaaaa, szkoda tylko ze ja nie mogłam :-(. Mam nadzieje,że dzisiaj jakos pośpi bo inaczej jutro padne...
Pierwsza przespana noc mojego dziecka za nami
Dzisiaj znowu w dzień nie spała to może kolejną super przespaną nockę nam zafunduje;-)
