marta dokładnie jeszcze nie raz będziesz kazała jej usiąść na pupie bo będzie tak biegała
ulanka dobrze, że małej nic nie jest, ale z tym brakiem sprzętu i wolnych łóżek to mnie zawsze wkurza, człowiek płaci za służbe zdrowia a jak potrzeba to mu pomocy nie udzielają, a ta biedna matka będzie leżała i myślała zamiast mieć dzidzie przy sobie w inkubatorze bo w inkubatorze ale przy sobie w tym samym szpitalu
ulanka dobrze, że małej nic nie jest, ale z tym brakiem sprzętu i wolnych łóżek to mnie zawsze wkurza, człowiek płaci za służbe zdrowia a jak potrzeba to mu pomocy nie udzielają, a ta biedna matka będzie leżała i myślała zamiast mieć dzidzie przy sobie w inkubatorze bo w inkubatorze ale przy sobie w tym samym szpitalu
;-)
. Coś z jedzeniem mi się ostatnio dziecko popsuło, zjada połowę tego co zwykle. Mam nadzieję, że to przez zęby i za jakiś czas wszystko wróci do normy, bo zaczynają mi się przypominać najczarniejsze chwile przeżyte z Olą, na powtórkę z rozrywki nie mam ochoty