M
Mka10
Gość
13x13 da sie przezyc, nikt Ci bardziej przy porodzie nie pomoze jak instynkt
a nawet jak ktos w te morde dostanie to co?? ma pecha i tyle... a jak sie reaguje to pewnie indywidualna sprawa, ja raczej nie jestem agresywna tylko panikara wiec troche marudzilam, pohisteryzowalam sobie i nic wiecej. co do sprzet ów mnie pilka zdecydowanie wystarczala do szczescia
porod w domku jest jak najbardziej na polskie warunki, tylko trzeba byc idealnie zdrowym, mnie niestety mój paciorkowiec wyklucza
tu lista rozsadnych poloznych 'domowych' http://www.dobrzeurodzeni.pl/index2.php?id=polozne.htm ekstra byl dom narodzin, niestety widze ze chwilowo nie dziala Dom narodzin
porod w domku jest jak najbardziej na polskie warunki, tylko trzeba byc idealnie zdrowym, mnie niestety mój paciorkowiec wyklucza
Polozna byla z tych wydajacych komendy: ona gada ja slucham i to sie sprawdzilo... w koncu ona wiedziala bardziej co robi niz ja 

, ona chyba z 10 kilo przytyla, zreszta sama mowila ze w szoku jest ze jakos tak szybko rosnie hihi, jeden tak drugi inaczej przechodzi ciaze, ja tez dostalam wlasnie tluszczyk na bokach i mam lekkie zwalki, ale co tam, musimy sie cieszyc wlasnie ze tak jest, ciaza to piekny okres
pozdrowienia przeslam, pa