Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
aaa... kochana uwielbiam cieU mnie na szczęście wszystko dobrze. Mdłości minęły:-)
Poza tym wczoraj awansowałamM. kupił picollo i się upijaliśmy szampanem.. bezalkoholowym
A do tego olbrzymie porcje lodów, mniam mniam
Miło było:-) Jutro koniec katalogu, więc dziś wiszę na telefonie, przypominam o nagrodach, programach, rabatach i zamówieniach.. Winduję swoich liderów do góry by mieć z kim opijać sukcesy
![]()
ja bym sie upewnila u gina czy mozna... a noz wie, jak to jest....skuszę się na balsam brązujący...z avonu ,do jasnej karnacji...może troszkę siebie zacznę przypominać:-) jezuuuu,jaką ja mam ochotę na gofra z bita śmietaną...mmmmmmmmmmmmmmmmmmm.......
tez tak mysleAniołku, o kopniaka 8centymetrowego Człowieczka raczej bym nie podejrzewała;-)
A bóle koniecznie z gin. przedyskutuj![]()
nie wiem czy to można zaliczyć do tych słynnych "motylków" ale mam nadzieję, że to zapowiedź czegoś więcej już wkrótce! 
Kochana "ciagniecie" to raczej norma - ja tez to mialam od 11-13tc i bylo to zwiazane z rośnięciem macicy a gin mowil ze to moze sie zdarzacMam pytanko głównie do dziewczyn w podobnym czasie jak ja- (17/18 tydz) -czy którąś z was tak jakoś dziwnie jakby "ciągnie" coś w podbrzuszu? Bo ja mam takie dziwne odczucie od wczoraj i pewnei to normalne, bo się ciągle wszystko rozciąga, ale pomyślałam, że zapytam ;-)
No i powiem wam, że 2 dni temu, może mi się zdawało, może to jelita, ale jak leżałam na brzuchu to co jakiś czas czułam jakby takie smyranie nieregularne od środkanie wiem czy to można zaliczyć do tych słynnych "motylków" ale mam nadzieję, że to zapowiedź czegoś więcej już wkrótce!
Pozdrawiam i miłego weekendu :-)
Ja mam dziś w domu "akcje okna" ale mój kochany M umył wszystkie za mnie, tak, że ja mogłam tylko wypolerować- kochany jest :-) teraz jeszcze czekają go firanki, żebym ja nie musiałą ryzykować stanie z rękami w górze;-)
Kochana moje zrobily sie tez w "łezke"hej,
ostatnio sporo mówilo sie tutaj o cycusiach i chcialam sie sytac czy którejs z Was równiez zmienia sie kształt piersi...?? tzn zawsze mialam idealnie okragłe, a teraz - poki co tylko jeden- zaczoł robic sie stozkowy... moja kolezanka - taka skarbnica wiedzy, bo urodzila 2 miesiace temu, mowi ze poki nie boli nie zmienia barwi i nie krwawi to wszystko jest ok i biust szykuje sie na powitanie wielkiego głodomora... z tym, ze jak któras z Was powie ze tez tak ma to bedzie mi razniej:-)
no i moj mąż mowi teraz do mnie bobo dydek....;-)
