reklama

Kwietniówki 2010!!!

Aniez - a ile u was to zoo kosztuje ?

Anna - a jakie biuro wam spartaczyło urlop ? Zrób im anty reklamę ?

Judysia dobrze że Zosiak je . niech zbiera siły na walkę i wypędzanie dziada .

Ja pita złozyłam ponad dwa miechy temu i dziś mi pani zadzwoniła że mam przyjśc po kasę bo chciałam odebrać u nich wkońcu .
 
reklama
Gosia23s- Wrocławskie ZOO piękne jest tylko zabójczo drogie :-( dzieci uwielbiaja tam siedzieć, dorośli mniej ;-)

Wymyśliłam wyjazd za miasto i co? I dzieć śpi trzecią godzinę... no ręce opadają!!!

strasznie drogie!! dlatego nie uśmiecha mi się kolejny raz umordować się, dzieć biega jak szalony, w wózku nie usiedzi, umorduję sie jak czort!
mini zoo to ona ma u nas na wiosce kurki, koniki, czasem krówki, kotki i pieski!
Aniez w którą stonę za miasto sie wybieracie w kierunku Obornik Śl, to zapraszamy!
 
Magda Ciosek- jeśli ceny na stronie warszawskiego ZOO są aktualne, to u Was jest tanio :-( we Wro obecnie 25 za dorosłego i 15 ulgowy :-( a 2 lata temu było 15 normalny 7 ulgowy... Zmienił się zarząd, zmieniły się zasady... nie powiem inwetują w teren, ale teraz to jest droga impreza, bo oczywiście mimo, że targam ze soba napoje i inne takie, zawsze coś się kupi w kanjpce :-( a same bilety nas wynoszą 65 zeta!

Aniam- cennik powyżej, a jak chcesz zobaczyć co w cenie to zapraszam tu Zoo Wrocław to naprawdę fajne miejsce i ogromny teren, ale przesadzili... w końcu z podatków dotowane, więc nie wiem... jakieś ulgi niechby wprowadzili przynajmniej 2 razy w roku :-P

Gosia23s- chcieliśmy pojechac do Wojnowic, ale mały przesadził ze spaniem i pokręciliśmy się koło słupa... ale jakieś spotkanie we Wro lub okolicach trzeba zorganizować :-D My jeszcze jeździmy do Sielskiej Zagrody, tam nawet jakieś zwierzaki są i starszy ma rozrywki, ale teraz to też tam pół okolicy jeździ, no i też drogo jest (chociaż można sobie swojego grilla zrobić).

Gosia- matko... 2 lodówki jedzenia... jak robisz nadziewane awokado, bo mnie to zainteresowało :-) i te kuleczki mnie zafrapowały :-)
 
Ostatnia edycja:
Katik domyślam się,że dziadkowie się Polusią nie mogą nacieszyć. Jeszcze raz Wam miłego pobytu życzę.
Oj nie moga... ale tylko jedni. Do drugich jedziemy dzis na obiad , i bedzie to druga wizyta podczas calego pobytu tutaj.
Pierwsza trwala godzine czterdziesci minut. No comments.

Po zachowaniu moich za to widze, ze u Zielonej Dziadkowie pewnie z zapuchnietymi oczami do dzis chodza...

No wlasnie, Zielona juz pewnie na miejscu, mam nadzieje, ze i w ta strone lot w porzadku przeszedl.


U nas ok, poza mega marudna Polinka, bo chora jest. Dobrze jest tylko u mamy na raczkach.
Wogole dziecko malo na podlodze przebywa, tylko skacze z rak do rak, i obcalowana chodzi na wszystkie strony;-)


Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, przeczytalam co u Was, i mam nadzieje juz lada dzien wrocic do rytmu.
 
Aniez no naprawdę przegina pały , dla całej rodziny to już 100zł na takie wyjście trzeba liczyć , bo dzieciaki zawsze a to lody a to balona a to coś tam chcą . No ale tak to już jest . a wyjście do teatru czy do kina :no: Mówią że ludzie nie chodzą , bo kogo stać . :-(
u mnie jest nowy piękny basen 10km od domu BYłam raz zobaczcie ceny:szok:
http://www.termy-mszczonow.eu/index.php?p=gal&g=1&l=pl

Nazwa biletu
Bilet dzienny

(bez możliwości wyjścia z obiektu)

Dni robocze Sobota/niedziela/święta
Normalny 50 zł 55 zł
Ulgowy* 30 zł 35 zł
Rodzinny** 100 zł 110 zł

Nawet kupując rodzinny muszę zapłacić 110zł :no: za wejście .
Do tego w tamtym roku jak byłam okazało się że nawet zA SZYMKA SIĘ płaci gdzie na większość basenów do 3rz się nie płaci za dzieci
 
wpadłam tylko na chwilkę, w ramach relaksu;-)
Aniam jak się wyjazd udał??
co do biura podróży to EXIM TOURS.
od tego feralnego wyjazdu jakoś tak jestem "wierna" ITAKA (itace):confused:, z nimi jestem zawsze zadowolona

Katik na starych śmieciach byliście;-)??

Kici my cały czas kciuki trzymamy, wyniki muszą być ok.

uciekam, bo dzisiaj gości mamy
 
Witam się i ja.
Wczoraj mi Zosia dała popalić!
Takie ma kupowanie po tej chemii że szok! A jak mnie załatwiła!
Włączyłam jej teledyski dla dzieci na you tube, siedziała zachwycona, klaskała pokazywała na tańczace misie i śpiewała i nagle czuję coś mokrego na sobie, potrze :szok: a tu kupa wyłazi z pieluchy przez rajstopki na mnie! Zasrała wszystko, lózko,mnie, ubranka! Masakra!
Wieczorem po długim marudzeniu zasnęła. Cały dzień była taka nerwowa, próbowałam jej obiad dawać, nic nie smakowałao, dałam ziemniaków, wypluła i zaczęła krzyczeć ze takie fee. Więc ja zaczęłam jeść jak to zobaczyła to całą garścia wpakowała ziemniaki z talerza do buzi, rozbroiła mnie! :baffled:
Jak zasnęła wieczorem to poleciałam sie umyć, zjeść, położyłam się z laptopem, zaczelam cos tam pisać i się obudziła w najlepszym humorze i tak balowała do 1.30 w nocy a wstała przed 6, wiec sie wyspałam, nie ma co. Dziś zjadła troszkę kaszki i koniec, tylko paluszki chce. Przyjechał mąż więc wyszłam głowę umyć, zjeść jakiś obiad później i może z kuzynem się spotkam.
 
Witam się i ja.
Wczoraj mi Zosia dała popalić!
Takie ma kupowanie po tej chemii że szok! A jak mnie załatwiła!
Włączyłam jej teledyski dla dzieci na you tube, siedziała zachwycona, klaskała pokazywała na tańczace misie i śpiewała i nagle czuję coś mokrego na sobie, potrze :szok: a tu kupa wyłazi z pieluchy przez rajstopki na mnie! Zasrała wszystko, lózko,mnie, ubranka! Masakra!
Wieczorem po długim marudzeniu zasnęła. Cały dzień była taka nerwowa, próbowałam jej obiad dawać, nic nie smakowałao, dałam ziemniaków, wypluła i zaczęła krzyczeć ze takie fee. Więc ja zaczęłam jeść jak to zobaczyła to całą garścia wpakowała ziemniaki z talerza do buzi, rozbroiła mnie! :baffled:
Jak zasnęła wieczorem to poleciałam sie umyć, zjeść, położyłam się z laptopem, zaczelam cos tam pisać i się obudziła w najlepszym humorze i tak balowała do 1.30 w nocy a wstała przed 6, wiec sie wyspałam, nie ma co. Dziś zjadła troszkę kaszki i koniec, tylko paluszki chce. Przyjechał mąż więc wyszłam głowę umyć, zjeść jakiś obiad później i może z kuzynem się spotkam.


Antosiowi też wczoraj wyszłą kupa na spacer przez rajtuzy- on często ma takie rzadkie kupy....chyba taka jego uroda raz tak raz tak:)
Jusysiu jak to czytam to w szoku jestem- skąd ta małą iskierka ma tyle energii:)włąśnie ją sobie wyobraziłąm z pełną paszczunią ziemniaków:)Niewyspania współczuje- dobrze że mąż przyjedzie to będziesz miała chwilkę żeby odsapnąc- chociażby przy obiedzie- który musisz zjeść koniecznie....
trzymamy niustannie kciuki za szybki powrót do domku
 
reklama
Witam się na szybko, bo o ostatnie chwile z netem... chodzi tak, ze dopiero po pół godzinie odpisuję:wściekła/y:
Nie wiem co sie dzieje z moim dzieckiem, ale budzi się w nocy i wpada w taką histerię, że nic nie jest w stanie jej uspokoić... muszę zrobić jej rentgen, bo to może przez ten uraz:confused:
Przepraszam, że nie nadrobię... bede na bieżąco za 9 dni... buziaki :*

Judysiu, 3maj się... Zosia i tak sobie świetnie radzi z chemią... mam nadzieję, ze juz niedługo:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry