reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
marta straszna ta historia... a ludzie to po prostu czasami mnie przerażają... wiecie... ostatnio strasznie dużo ciężarnych widać w komunikacji miejskiej, jeśli siedzę to na każdym przystanku stacji rozglądam się, żeby ustąpić miejsce... ale ostatnio byłam świadkiem jak koleś w wieku ok 35 lat siedział a koło niego stał koleś o kuli z szyną na nodze, ale nie to, że ten co siedział nie widział bo bezczelnie się gapił na tą jego nogę... :szok: tak mnie zatkało, że nawet nic nie powiedziałam, a teraz żałuję... :eek: nienawidzę Warszawy
 
cześć i czołem kluski z rosołem :)

Kubusiu 100 lat wszystkiego najlepszego samych pogodnych dni ;)

Marta okropna sytuacja mnie wkurzają ludzie w autobusach którzy staną na miejscu dla wózków i nawet nie ruszą dupy jak ktoś wejdzie z wózkiem tylko rozdziawią gębę i się gapią a ty stój na środku i się bujaj ale już się nauczyłam i wyganiam matołów ;)

ella wielkie WOW ! gratuluje samozaparcia!
 
Kici kiedyś jak byłam w ciąży to koleś wywalił jednego z miejsca i narobił wstydu na pół autobusu własnie za to że się na mnie gapił a nie ustąpił . ja ogólnie ludzi wywalałam z miejsc , tak samo jak jechałam z wózkiem to pokazywałam naklejkę że miejsce dla wózka i wypad towarzystwo , wolałam tak niż jakbym się miała np z dzieckiem wywalić .
 
Ja się brzydzę komuniakcji miejsckiej, do pracy na szczęście jadę w przeciwnym kierunku niż reszta, więc w korkach nie stoję, to autem śmigam :-) co prawda w weekendy będzie się chyba trzeba przeprosić z MPK, bo planują nam centrum zamknąć dla aut, więc jak nas natchnie ułańska fantazja i chęć na wizytę w Rynku, to trzeba będzie jakiejś alternatywy poszukać... eh... albo zmienić kierunek i za miasto sobie jeździć na kawę :-D i lody :-D

I nie wiem Kici, czy to Cię pocieszy- we Wro mamy ten sam rodzaj chamstwa, także to nie jest kwestia miasta, tylko tych nadętych bucefałów, co to uważają, że im się wszytsko od życia należy :-(
 
I nie wiem Kici, czy to Cię pocieszy- we Wro mamy ten sam rodzaj chamstwa, także to nie jest kwestia miasta, tylko tych nadętych bucefałów, co to uważają, że im się wszytsko od życia należy :-(

w białymstoku nie jest lepiej pełno chamstwa ale zdarzają się też ludzkie jednostki które pomogą ale to jest rzadkość i najgorsze są te starsze kobiety czy one już zapomniały jak były w ciąży i miały małe dzieci?? kosmos jakiś ale to jest temat rzeka ...
 
cześć wszystkim

Kubusiu wszystkiego najlepszego, 100 lat!!!

jesteśmy w domu. Igor bardzo dobrze się miewa. Gdyby ktoś nie widział, w życiu by nie powiedział, że miał jakiś zabieg. Jedynie, że przez najbliższy tydzień ma siedzieć w domu i się ni forsować. Ciężko będzie, on jest taki żywy, ale damy radę. Muszę jakieś zajęcia plastyczne i inne powymyślać.
Ja też była na kontroli i ponoć ładnie się goi, a że boli to tak już jest i trudno.

Wczoraj Weoniczko a dziś Kubusiu - 100Lat i spełnienia marzeń!!!! :)

Dzięki dziewczyny :) sprawa cięzka bo się przyjaciele potwornie pożarli...:/ musze wspierać obu i czuje sie jak miedzy młotem a kowadłem :/

Co do diety to przyznam się,że świetnie -12kg :D (musze suwaczek zmienieć). A wlasciwie ja nie stosuje diety tylko mniej jem i codziennie spacer 13km z juli :) Nie pamietam kiedy wchodziłam w takie ciuchy ale chyba jakieś 10lat temu :D zawzielam sie jak nie wiem!

super, ale się zawzięłaś. to jakieś fotki poprosimy;-)

w białymstoku nie jest lepiej pełno chamstwa ale zdarzają się też ludzkie jednostki które pomogą ale to jest rzadkość i najgorsze są te starsze kobiety czy one już zapomniały jak były w ciąży i miały małe dzieci?? kosmos jakiś ale to jest temat rzeka ...

tak jest wszędzie. Ja jak byłam chyba w 5 miesiącu brałam udział w kręceniu programu dla DD, takiej prowokacji z ukrytą kamerą, dotyczącego właśnie traktowania kobiet w ciąży. I niestety większość reagowała jak reagowała, ale zdecydowanie najgorsze były właśnie kobiety około 40-50 lat. Takie mało, że nie przepuszczały to jeszcze zawsze jakąś kąśliwą uwagę rzuciły. Najwięcej zrozumienia, co wydaje się dziwne, mieli faceci.
Marta współczuje Ci, naprawdę fatalny miałyście dzień.

spadam podczytać i obiad szykować, niestety nadal w temperaturze pokojowej:baffled:
 
nata-my na warsztaty zdazymy:) mamy turnus w osrodku na Lengowskiego, w pol godziny powinnam dojsc na kolobrzeska, jak cos to spoznie sie z 10 minut:) moja mama do mnie dojedzie wiec mi pomoze ogarnac sie z mala po cwiczeniach zebysmy dotarly na spotkanie:) a tak na marginesie ten hotel to jest tak niedaleko manhattanu? bo nie jestem pewna...

annaoj dzielny Igor! super ze tak dobrze zabieg zniosl:)

ja dzis juz humor lepszy mam, pani dr rehabilitacji pochwalila Olke za postepy a widziala ja 3miesiace temu wiec mala troche osiagnela:) duzo daly jej cwiczenia na walku:) podpor z tygodnia na tydzien coraz lepszy:)

wpadlam i juz uciekam na obiad bo w brzuchu mi burczy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry