reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
aniam jak mi to napisałaś to myślałam, że śnię... :errr: byłam u przyjaciółki akurat i od razu pobiegłam do laptopa... ręce mi się trzęsły... nic nie przeczytałam na forum tylko wrzuciłam info i od tamtej pory nic tylko myślę, o Judysi i Zosi... jeszcze wczoraj z nią pisałam maile... owszem ta liczba płytek nie rosła... ale nic nie wskazywało, aby miało się coś stać... czekamy całą rodziną jak na szpilkach...
 
ide sie przewietrzyc i kupic fajorki... mam nadzieje, ze jak wroce beda wiesci. czy ktos wrzucil info na pomocowym? tam zagladaja dziewczyny, ktorym los Zosi jest bardzo bliski
 
Zielona ja zaraz napiszę :(

Kici do mnie judyta napisała meila że już się ogarnęła i może jakoś byśmy się umówiły na spotkanie w warszawskim gronie to było może ze dwa , trzy dni temu a tu takie wieści . ja nie mogła esmsa do ciebie napisać tak mi łapy latały tego co dostałam to skasowała zresztą przez pomyłkę
 
aniam no właśnie mnie też to pisała, żebym jeszcze z Tobą się zgadała to się razem spikniemy... to było w środę... :eek: jejku czemu takie rzeczy się muszą dziać??!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry