Hejka:-)
Goście pojechali, chata posprzątana, gary pomyte bo pastylek do zmywarki zabrakło

normalnie zapomniałam jak się zmywa;-)
Poczytałam co u was i tyle zapamietałam
Zielona krótko zazdroszczę i czekam na foty ( najważniejsze te bielizny ) coś się twojemu małżowi należy
Aniez gratulacje i niech Bartuś dobrze zniesie żłobkowanie
Kittek fajnie musiałyście z Majką wyglądać takie mokre kurki

, twoja mama to ma pomysły

grunt że spodnie suche.Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień pani profesor

:-):-)
Anna super że wakacje udane
Salamandra zdrówka dla małża i cierpliwosci dla ciebie bo chory facet w domu to
Mamusia może następnym razem małej się spodoba.
Love no uśmiałam się z Zosienki
Marta na trzy tygodnie zostałaś słomianą wdową niestety, niech czas szybko zleci

no i gratuluję wodowania Małej Oli
Maonka jak będziesz we Wrocku to daj znać zrobimy jeszcze jedno spotkanie, ja już się piszę wpadniemy do Elvie na ciacho i kawę;-)
Agnieszka przez wakacje to człowiek przyzwyczaja się do dobrego, mężuś codziennie kawkę robił a teraz co :-( trzeba być samowystarczalnym;-)
Aga w takim razie do jutra;-)
Spokojnej nocki kobietki
