witam niedzielnie
Kolczyk znaleziony. Był u Alicji w pokoju, gdzie w ogóle nie szukałam, bo nie zarejestrowałam, żeby tam wchodziła.
Dzisiaj nam się ciekawie dzień zaczął. Nie wiem co Igora napadło, ale powylewał do toalety moje kosmetyki, podkłady, lakiery do paznokci, kremy, tak z każdego po trochu. Toaleta ledwo się domyć dała, a on sam nie wie czemu, to taki eksperyment miał być, tylko jakoś celu nie potrafił sprecyzować.
Byliśmy obydwoje tacy wściekli, ja o kosmetyki, które wiadomo kosztują, B o toaletę, która wyglądała, że nie będzie się dała domyć, że Młodego na podwórko wyrzuciłam, co by nas nie poniosło.
I ma zakaz korzystania z łazienki u góry, ma schodzić na dół.
Dzisiaj znajomi na grilla wpadają, kto wie czy to już ostatni w tym roku nie będzie.
Gosia myślę, że bardzo dobrze robisz, że odczekasz. Wynik moim zdaniem wskazuję, że ciąża, tylko może wcześniejsza niż z miesiączki wynika. Ja tak z Igorem miałam jak byłam w ciąży i przez to dużo nerwów się najadłam, bo mi pusty pęcherzyk wmawiali i inne.
Zielona mam nadzieje, że mąż dojrzeje do tej decyzji i wyjedziecie razem.
Dziewczyny udanego spotkania