reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
nie chyba mieć nie będę(tzn. zobaczymy jak to się rozegra w następnych dniach). Kittek jeśli mogę spytać też miałaś na tak wczesnym etapie jak ja? Ta dr mówiła, że u mnie można nawet mówić o tzw. ciąży biochemicznej. Do której często dochodzi i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Z tym, że ja od razu zaczęłam robić testy, poniekąd za mocno się"nakręciłam".
Tylko, że z Matim też tak szybko się badałam, nie umiem inaczej!
 
Ja na to mówię samoistne poronienie, miałam takich kilka, a zabieg robili mi jak straciłam dziecko w 8 tyg i to dlatego, ze tabletki nie pomogły.
Jak byłam w piątym i zaczęłam krwawić, lekarz mówił, ze samo się oczyściło i na tym etapie szkoda ingerować, bo potem trudniej zajść i donosić. Chyba, ze są komplikacje.
Niemniej przykre to jest, aż za dobrze znam temat
 
Powiem tak. Z Mateuszkiem w szóstym tyg. ciąży weszłam na Kasprowy Wierch, nie, że nie uważałam na siebie, bo ciąża była dla mnie priorytetem, ale żyłam normalnie. Teraz jeszcze bardziej o siebie dbałam, ale coś jednak zrobiłam nie tak...
 
Gosia, u mnie było poronienie w 10tyg więc bez zabiegu się nie obeszło...
Masz Mateuszka, jeszcze ci się uda następnym razem i będziesz miała dwójkę ( a może więcej ;) kochanych brzdąców, zobaczysz!!!
 
Gosiu, to nie jest niczyja wina. Czasem tak sie dzieje i nic na to sie nie da poradzic.

W pierwszych tyg. ciazy chodzilam cala zestresowana, zwlaszcza, ze mlodej nie bylo widac. Moja ginka podsumowala tak: czasem organizm kobiety wyczuwa wade plodu i go eliminuje. Wtedy bylam na nia wsciekla, dzis nie wiem czy to prawda, wiem natomiast, ze jesli tak - to lepiej...
 
dzięki dziewczyny za miłe słowa. Nie staraliśmy się o dziecko, ogólnie świat odwróciłby się do góry nogami. I choć to była tak wczesna ciąża to jednak już odczuwa się stratę...
Zielona masz rację! wierzę w teorię Darwina, natura sama eliminuje słabsze "jednostki", jednak wiesz w odniesieniu do naszych własnych dzieci jest nam to trudno pojąć?!
 
Elvie powodzenia!
Moje pchły już śpią :-D M. coś się uparł dzisiaj na dardzie się... nie wiem czemu :-( oczywiście najpierw ryk potem kaszel i znowu ryk... ale przy okazji tygo darcia do paszczy mi się udalo zajżeć i widze że zaginiona w akcji dwójka się przebiła ciutek przez dziąsło. Trójeczki też już dość nisko ale obstawiam że jeszcze długo pójdą.
Dzisiaj oglądałam zdjęcia J. z tego samego okresu i też jednej dwójki jeszcze nie miał (ale prawej na dole no i trójek też niet).
Wyjaśniła się sprawa z butami na zimę dla M. ... niestety musze kupić bo na zdjęciach znalazła jakie buty miał J. i prawie jesteśmy pewni że rzep któryś poszedł się paść i zostały wyrzucone...także niestety 2 pary butów na zimę i jeden kombinezon... masakra...do tego spodnie dresowe musze dla J. dokupić bo mi wyrasta ze starych, i poprzymierzać mu muszę bluzki z dł. rękawem. Dobrze że już mu 3 kupiłam na promo to w razie czego przechodzi :-p

dobra ide gdzie indziej ponadrabiać ;-)
dobranoc

oj dziewczyny spojrzałam tylko chwilę, że pisałyście o mnie, dziękuję.
Niestety poroniłam. Właśnie wróciłam z ostrego dyżuru! Właściwie nie wiem czy mogę napisać, że poroniłam, bo niestety nikt nie zobaczył u mnie pęcherzyka ciążowego(a robiłam usg 3 razy). Jedynie wyniki testów ciążowych i beta z krwi świadczyły o ciąży. Dziś miałam beta powtórzone, hormon się zmniejszył, więc można powiedzieć, że ciąży już nie ma:(
Przyjęła mnie dziś dr Pijanowska(to dla Elvie gdyby się zdecydowała na Trzebnicę) i jestem pod wielkim wrażeniem z jakim spokojem i troską w głosie odpowiadała na moje pytania( a w szoku gadałam dziwne rzeczy)także uważam, że jest godna polecenia.
Troszkę pospieszyłam się z tym suwaczkiem, ale w sercu jakiś smutek pozostał...

W lidlu były ostatnio bardzo fajne kozaki po 49 zł . moja sąsiadka miała te lidlowe rok temu i mówi że super nie przemakały . Pewnie jeszcze przed zimą się pokażą .

Gosiek - nie raz już tak jest częśto nawet kobiety nie wiedzą że są w ciąży . a ta ciąża się nie przyjmuje . To nie twoja wina . Nie zarzucaj nic sobie . Kiedyś czytałam że jakiś dość duży procent ciąż to właśnie takie ciąże tylko właśnie my o tym nie wiemy .
Widać nasz organizm wie co robi choć jest to bardzo przykre . Nie smutaj się , bo nie ma w tym twojej winy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry