reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zaglądam a wieści od gosi i salamandry nadal brak..

Moja pchła już po kąpieli, butli nie wypiła, tylko trochę poduldała i oczywiście słyszę, że nie śpi, a ja się denerwuję bo za godzinę mam konferencję a jeszcze w domowych ciuchach i bez makijażu jestem, nie wspominając o tym, że mam dwa slajdy do prezentacji dorobić. Trzymajcie kciuki by Lenka ładnie maminą konferencję przespała i nie rozpraszała mnie;-)
 
reklama
Elvie ale sypmatyczna oferta, prawie jak za darmo, jedziecie z Lenką? Czy tylko ze znajomymi?
Ciekawe jak Gosia? Mogłaby już coś napisać, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Dla mnie ten tydzień niepewności był najgorszym tygodniem mojego życia, więc wiem co przeżywa.
No i czekam również na wieści od Salamandry.
U nas w końcu zapanowała cisz i spokój po prawie 2tyg wojażach. Wyspałyśmy się razem w południe. Musiałam odespać te ciągłe rozjazdy. Aż lepiej się czuję, no i chatę ogarniam. Mam w planach generalne sprzątanie, pokój po pokoju, tak na błysk, bo od listopada do pracy, więc będę pewnie sprzątać z grubsza.
 
Jak Kostke swedzi oczko, to obserwuj, jak spuchnie,albo pojawo sie ropa to zapalenie i trzeba do lekarza po kropelki. Ale mam nadzieje, ze nic jej nie jest.

Aniez, nic jej sie nie dzieje z tym oczkiem, poza tym, ze je trze. No i wystarczy, ze lekko sie puknie w glowke, natychmiast placze. Dlatego przypuszczam, ze cos ja boli... Tez mam nadzieje, ze to nic takiego.



A od dziewczyn nadal nie ma wiesci...
 
maonka - okazało się, że pierwszy weekend października, który wybraliśmy jest zajęty i ostatecznie jedziemy tam w dn. 27-30.10. czyli wyjeżdżamy w moje urodziny:-) Jedziemy ze znajomymi i zabieramy jako nianię moją siostrę, aby nam Lenki pilnowała, bo mała oczywiście jedzie z nami:-)


Za 8min. konferencja, wszystko gotowe i nawet mała grzecznie śpi:happy:



Zajrzę tu później, może już jakieś oczekiwane cały dzień info będą..
 
Elvie powodzenia!
Moje pchły już śpią :-D M. coś się uparł dzisiaj na dardzie się... nie wiem czemu :-( oczywiście najpierw ryk potem kaszel i znowu ryk... ale przy okazji tygo darcia do paszczy mi się udalo zajżeć i widze że zaginiona w akcji dwójka się przebiła ciutek przez dziąsło. Trójeczki też już dość nisko ale obstawiam że jeszcze długo pójdą.
Dzisiaj oglądałam zdjęcia J. z tego samego okresu i też jednej dwójki jeszcze nie miał (ale prawej na dole no i trójek też niet).
Wyjaśniła się sprawa z butami na zimę dla M. ... niestety musze kupić bo na zdjęciach znalazła jakie buty miał J. i prawie jesteśmy pewni że rzep któryś poszedł się paść i zostały wyrzucone...także niestety 2 pary butów na zimę i jeden kombinezon... masakra...do tego spodnie dresowe musze dla J. dokupić bo mi wyrasta ze starych, i poprzymierzać mu muszę bluzki z dł. rękawem. Dobrze że już mu 3 kupiłam na promo to w razie czego przechodzi :-p

dobra ide gdzie indziej ponadrabiać ;-)
dobranoc
 
Witam wieczorkiem:-)

Agnieszka najważniejsze że zębole wychodzą:tak: no i łączę się z tobą w bólu bo ja muszę na zimę kupić trzy pary butów:no:

Elvie udanej konferencji:tak:

Maonka to się dziewczyny wyspałyście w swoich łóżeczkach:-D miłego sprzątanka:tak:

Aniez to Bartolini może podać łapkę mojej Helence ona też wiecznie głodna ale to nic nowego dla mnie moje dzieciaki lepiej ubierać niż żywić;-)

Zielona dziewczyny trzymają nas w niepewności, mam tylko nadzieję że u Gosi wszystko w porządku.

Kamisia zdrówka kochana

MamoPaulinki też nie znoszę takiej pogody bo potwornie bolą mnie ręce i nogi w stawach od dzieciństwa tak mam i najgorzej jest jesienią i wiosną:no:

Spokojnej nocy babeczk:-)
 
Ja was tylko kochane pozdrawiam bo nie wyrabiam czasowo,
widziałam,że Gosieńka przekazała pozdrowienia (dziękuję kochana),ale nie mogłam się powstrzymać od zajrzenia do Was :)))

kurcze brzuch mnie boli bo się na wieczór najadłam, a przez cały dzień z braku czasu to tylko coś w biegu złapałam.
Jutro mam szkolenia, a dziś jeszcze muszę zajęcia przygotować.
Siadam do paczki od Judysi bo muszę ceny na biżuterii popisać aby jutro zabrać do pracy.
A jest tego mnóstwo i same cudeńka, z chęcią bym wszysko sobie zostawiła, hehe.
Wrzuciłam Wam kilka fotek na dagsillegro więcej nie dam rady...

spokojnej nocki!
 
oj dziewczyny spojrzałam tylko chwilę, że pisałyście o mnie, dziękuję.
Niestety poroniłam. Właśnie wróciłam z ostrego dyżuru! Właściwie nie wiem czy mogę napisać, że poroniłam, bo niestety nikt nie zobaczył u mnie pęcherzyka ciążowego(a robiłam usg 3 razy). Jedynie wyniki testów ciążowych i beta z krwi świadczyły o ciąży. Dziś miałam beta powtórzone, hormon się zmniejszył, więc można powiedzieć, że ciąży już nie ma:(
Przyjęła mnie dziś dr Pijanowska(to dla Elvie gdyby się zdecydowała na Trzebnicę) i jestem pod wielkim wrażeniem z jakim spokojem i troską w głosie odpowiadała na moje pytania( a w szoku gadałam dziwne rzeczy)także uważam, że jest godna polecenia.
Troszkę pospieszyłam się z tym suwaczkiem, ale w sercu jakiś smutek pozostał...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry