reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam się niedzielnie-jako pierwsza tym razem:)
Młody śpi. Ostatnio mimo tego że mało śpi w ciągu dnia szaleje do 21 i wstaje po 6 i potem chodzi nie przytomny...
Ja gotuje rosół z kaczki i czekam aż małż z rybobrania wróci.
Mam nadzieje że pogoda się wyklaruje , po póki co u nas straszna mgła- jak się wypogodzi pojedziemy do Gdyni do oceanarium:)
Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczkę do IKEA -aaaajj jak ja uwielbiam ten sklep. Zakupiliśy kilka gadżetów i stolik do dużego pokoju:)W końcu - bo mieszkamy już tutaj ponad pół roku a nigdy nie było nam po drodze po stolik.

Zielona- dobrze, że taka pomysłowa z Ciebie babka i obeszło się bez większych stresów
Wronka- Twoja historia straszna-umarłabym ze stresu
Iza- powodzenia studentko:)
 
reklama
Hej, ho...

Iza- super, ucz sie ladnie, to przyjemna dziedzina ;-)
Wronka, Zielona- Kuba wycial nam taki numer w tym roku na wywczasie, jak przyjechalismy, to w szale rozpakowywania nie sprawdzilam, gdzie sa klucze od drzwi (w zeszlym roku pamietalam), no i oczywiscie po 30 minutach slyszymy z gory 'Maaaaaaaaaaaaaaaaamuuuuuuuuuuuuusiuuuuuuuu... nie moge wyjsc'... no to na gore i zonk... mlody sie zamknal, przekrecil klucz i go wyjal, a to nie byl taki zwykly klucz, tylko taki 'grubas'... nie wiem, jak to wyjasnic, ale w kazdym razie w stresie nie umial trafic nim w dziure od klucza, ja pod drzwiami psychoanalize uprawialam, zeby nie wpadl w panike, a stary kombinowal, w koncu udalo mu sie drzwi podwazyc do gory i mlody dolem klucz podal... po tej historii dowiedzialam sie, ze jak mial jakies 2 lata zamknal sie u mamy w WCcie i nie umial otworzyc drzwi :-( mama szybe wyciagala... wniosek? Dzieci niekoniecznie wyciagaja wnioski...

Gosienka- udanego gorskiego wypadu :-)

A ja chora siedze w lozku, masakra jest :-( brygada mnie zarazila :-( :-( :-(
 
aniez - zdrówka! My z M. też chorzy. Mała zakatarzona. Nas gardło boli, mamy mokry kaszel i ciągle coś się nam odrywa. No, ale lepiej tak niż miałoby zalegać.

Pchełka w nocy kiepsko spała, teraz od rana nie położyła się jeszcze wcale. Zaraz idę ją usypiać i biorę się za rosół.

gosienko - pogoda Wam się udała, udanego wypadu!
 
hejka moje drogie!!
dawno mnie nie bylo i za to tez dostalam opiernicz od katika hihi ale wyjasnilam co i dlaczego i jest ok.
pisze do was od katika z laptopa bo wlasnie tutaj w engladzie jestesmy, alijka i pola sie tak cudnie bawia!! pogode mamy swietna normalnie lato na calego! wlasnie zaczynamy grilowac
pozdrowienia od kasi tez!!
 
Maonka bardzo mi przykro :( moje kondolencje, to trudny czas.
Justa bawcie sie dobrze,ale jak znam Katikowa, to bedzie baaardzooo udany wypad.

A ja chyba musze zwolnic tempo, bo mi odpornosc siadla, mam 40 stopni, czopy ropne na gardle i angine ropna w pelnym rozkwicie :( mam tylko nadzieje, ze dzieci nie zalapia tego g...a :( maz za nimi gania, rano myslalam, ze nie jest zle, ale zapomnialan, ze wzielam ibuprom i mie mialam goraczki, dopiero jak wrocilam ze spaceru to zaczelo mna telepac, bo ibuprom puscil.
 
Maonka moje kondolencje [*]
szok... a przecież tak dobrze się czuła po zabiegu... :no:
u nas dzisiaj pierwsza rocznica śmierci mojej babci... rano msza w jej intencji była...

Witam się dzisiaj...
cudny dzień dzisiaj spędziliśmy :-D
miłego wieczorku życzę!

Aniez zdrówka!! Kuruj się kobieto!
 
maonka - tak mi przykro:-(
[*] dla babci i siły dla Was!

justa, Katik - bawcie się jak najlepiej, czekamy na fotorelację;-)

aniez - zdrówka dla Ciebie i oby resztę rodzinki dziadostwo nie dopadło. Pij dużo,przy anginie to pomaga. Moja znajoma lekarka poleciła mi kiedyś homeopatyczne leki na anginę, nam wówczas bardzo pomogły. Jutro do niej zadzwonię i dam Ci znać, jak się nazywają.

A my późnym popołudniem wybraliśmy się na spacer na Ostrów Tumski, a tam oprócz lodów był kram z lizakami i watą cukrową. Kupiliśmy watę malinową, ale nie był to najlepszy pomysł, bo mała strasznie chciała jej dotykać, rozmemlała w paluchach i wysmarowałą cały wózek, siebie i nowe ciuszki. Mam nadzieję, że się dopiorą, bo różowe jak cholera. Oprócztego miała niesamowitą frajdę z oglądania motorówek i barek pływających po Odrze. Machała do nich a ludzie jej odmachiwali i ta się cieszyła jak szalona:-)

Teraz pchełka już śpi a my ogarniamy pocztę, zjemy kolację, bierzemy prysznic i wskakujemy do wyrka:-p
 
reklama
Elvie- ja w homeopatie to tak nie bardzo wierze, ale tak czy inaczej, dzieki :-) mam obawy, ze bez antybiotyku sie nie obejdzie... tak to sie zawsze konczy, bo ja jestem 'anginowy' weteran, jako dziecko mialam anginy, jak niektorzy zapalenie oskrzeli, czyli 2 razy do roku :-( zawsze mam angine ropna, z wysoka goraczka, wiec niejako mnie to juz nie dziwi...

Zbilam goraczke do 37,8 :-) czuje sie, jak nowo narodzona, goscie odwolani, ale ciasto siedzi w piekarniku, bo mi odwalilo... z tym, ze dodalam chyba za duzo drozdzy, albo mialam za mala foremke, bo z niej wylazlo, wiec mam 'wedrujace drozdzowe... ja to mam 'fart', ale tak to jest, jak sie piecze niezbyt zdrowym...

Uszy mnie quzwa bola :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry