reklama

Kwietniówki 2010!!!

Elvie, unas pewnie bedzie tak jak u was. Konstancja padla o 15:05. Jesli pogoda sie nie skiepsci, a wyglada na to, ze zacznie padac, to moze jak sie obudzi zabiore ja na przechadzke.
 
reklama
Gosienka- U mnie chyba zaraz 2 kieliszek peknie ;-) wrozymy z wina :-D

Jak ja sie ciesze, ze moje bestie ida w kime o 19:30... przeciez ja bym nie wyrobila, jakby stonka tu szalala...

A! Ja sie nad prezentami zastanawiam, a oni sobie dzisiaj wynalezli najfajniejsza zabawke swiata: do wykonania niezbedna jest pilka kauczukowa (mala), trzepaczka (taka kuchenna... do jajek), zastosowania 2:
1. Pilke ustawic na srodku kuchni i wykonac precyzyjne 'przylozenie' trzepaczka... jak pilka spektakularnie odbija sie od wszystkiego, popatrzec na mame, czy sie podobalo :-D
2. Jak pkt. 1 sie znudzi, wepchnac pilke do trzepacki, nastepnie energicznym ruchem 'wytrzepac' ze srodka... dalej jak w punkcie 1 ;-) wygrywa ten, ktory uwolni pilke najszybciej, albo ktory dokona bardziej spektakularnych zniszczen w otoczeniu kauczuku ;-)
 
Hehe Aniez przynajmniej masz wesoło:)

A mi juz rece, rzesy i wszystko inne opada... no nie mam sily na tego mojego brzdaca... ani mysli o spaniu, spaceruje po lozku tam i z powrotem, wyrzuca pilota za lozko, rysuje strzykawka po scianie..
Szkoda ze ja w 20minut nie potrafie sie wyspac...
 
Marta, wiem, ze kiepskie to pocieszenie, ale lacze sie w bolu, bo Wredzia tez uwaza, ze matka spac nie musi...


Kupilam sobie farbe, nie wiem kiedy bede miala okazje i czas ja nalozyc. Pewnie dopiero we wtorek, jak mloda z ojcem na zajecia wypedze...
 
gosienka - moja mama antybiotyk skończyła, do jutra ma zastrzyki, ale wiem, że lata, bo ona na doopie nie usiedzi:baffled:

aniez - wesoło masz:-D My wczoraj zamawialiśmy chińszczyznę i Lena przechwyciła pałeczki, dzisiaj od rana wszystko nimi je - nabija ogórka, nabija owoce, nawet spienione mleko do kawy pałeczkami wyjadała:szok:


Idę robić drugie podejście do usypiania Leny..
 
Elvie bosko musiala Lenka z paleczkami wygladac:)

Ja tez ide kolejna probe uspania Olki podjac... ja juz ledwo na oczy patrze a Ola piszczy i swoje mamamama wyglasza...

O zaczela tez jeczec wiec moze zasnie przed polnoca...
 
Konstancja w przyplywie dobroci i milosci do starej matki, poszla spac pare minut po 19ej.
temperetura strasznie spadla. Termomter komputerowy twierdzi, ze jest 13° - taaa, chyba w domu. Nalalam sobie tequili (troche za duzo mi sie chlusnelo hehe) i zasiadam do pisania maili.
 
Żyje!!!
Bosko było! Moje nogi... ależ ja mam odcisków :szok: ale w zyciu się tak nie wytańczyłam jak wczoraj :tak: Ludzie przy stoliku super bo prawie wszytkich znałam. Śmiechu w cholere, alkohol mniam :-p do domu wróciliśmy ok 2... niby już się wyspałąm ale jeszcze mi się oczka kleją. Ale cóż dzieciarnia się stęskniłą :-D
Spokojnej niedzieli.

A co do spania dzieciaków to ja z tych wrednych matek jestem. Zaróno J. jak i M. chodzili/chodzą spać najpóźniej o 13 i daję 2 godziny. Jak zaśnie o 14 (raz się zdażyło) to po godzinie budizłąm... dzięki temu obaj o 19:30 są w lóżku i ok 20 śpią
 
reklama
Aga ależ Ci zazdroszczę, też bym potańczyła:) Super, że mieliście doborowe towarzystwo, to podstawa na imprezie. Ja w natłoku pracy zapomniałam o andrzejkach:angry:
przypomniałam sobie dopiero koło 18, ale zrobiliśmy sobie imprezkę z Mateuszkiem. Były wróżby, trochę tańca:-D, i alkohol dla dorosłych. Swoją drogą już się chyba starzeję, po paru drinkach mam dziś kaca:rofl2: da się przeżyć

Zaraz jedziemy do kina, nie wiem jeszcze na co. W sumie cokolwiek, żeby się z domu wyrwać, bo babcia ma dziś dobry dzień! Coś polecacie?
Co do spania dzieci, Mateusz o której by nie poszedł, wstaje o 7 rano. Dlatego staram się go kłaść koło 20, nie zawsze mi wychodzi, ale plan jest! wczoraj o 22 jeszcze tańczył:crazy:
Udanej niedzieli wszystkim kwietnióweczkom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry