reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
No nie wiem, to musi być wyraźnie gorzkie, bo młoda nie czuje smaków łagodnych. Zobaczę, tak się głowię co jej dawać, no i co jakiś czas zmieniać. Czekoladę musiałabym rozpuścić, normalnie coraz trudniej się robi, same przygotowania do kilku sekwencji będą trwały dłużej niż ich wykonanie ;-)


Ta czekolada o ktorej pisze - minimum 70% kakao, jest gorzka. Slodyczy sie wlasciwie nie wyczuwa.

sa tez 80% i 99%

Czekolady Lindt - www.podpaznokciem.fora.pl
 
Uff..mała śpi. Oczywiście wcześniej głośno protestowała, że spać nie będzie, następnie wywaliła smoczka najdalej jak potrafiła a bez smoka nie zaśnie, więc wyła i wyła.. Poszłam tam, smoka dałam, w koc zawinęłam, trzy kursy po pokoju z nią zrobiłam i chyba się poddała,bo odłożona do łóżeczka zasnęła:-)

Wracam do sprzątania, muszę się szybko z tym uporać, bo zadania z projektu na mnie jeszcze czekają:-)
 
Ssanie mi sie wlaczylo. Jest w chacie tak zimno, ze organizm wola ZREC!!! coby w tluszcz obrosnac dla ochrony...


Na stanie domu byla lodowka. Taka w stylu MINSKA, ktora trzeba rozmrazac. Wiecie jak ja rozmrazam? Wystawilam z chaty, bo w srodku przez tydzien by sie nie rozmrozila...
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczorkiem :-)

Salamandra- a Aniez nie Elvie i mrozi ugotowane, ale mozna tez surowe, moja ciotka tak robi :-D Ja gotuje studze i ukladam na tackach i tez potem zsypuje do woreczka. Przepis na ciasto... no i klops, bo ja je robie 'z reki'... powiedzmy na pol kg maki daje szklanke wody, czasem mniej czasem wiecej... wsypuje make i troszke soli do michy, dolewam wody i troche oleju (powiedzmy lyzke) i 'energicznie mieszam' reka, jak juz czuje, ze jest prawie git, na stolnice, podsypuje maka i wyrabiam (lepiej dac za duzo wody niz maki, bo jak maki jest za duzo, to ciasto wychodzi twarde), ciasto musi byc sprezyste i odchodzic od reki :-), a z proporcjami woda- maka to jest roznie, dlatego, ze maka roznie chlonie wode :-)

Sorry laski, ze tu wrzucam 'porady kulinarne', ale nie mam juz sily skakac na kolejny watek

Marus- no tulam i ja wiem, ze juz milion razy to napisalam, ale jestem pelna podziwu ile Ty robisz dla Oli, jak z nia pracujesz, to samo Dorotka :-) super mamuski jestescie, naprawde SUPER!
 
no piwo tak... moja tez lubi ;-)
Marta ja mam logopedę raz na 3 tyg :szok: więc wiadomo, muszę prywatnie szukać :wściekła/y: ona musi mieć min 1 raz w tyg a najlepiej 2 razy w tyg zajęcia. Najtaniej u nas 60zł za wizytę. LIczę tylko, że aukcje nam do końca roku zatwierdzą i ruszymy bo inaczej w czarnej d... jesteśmy :-(
Swoją drogą na zatwierdzenie projektu kalendarzyka z 1% na przyszły rok trzeba czekać w fundacji ok tygodnia :szok: może do świąt je wydrukujemy, bo chciałabym trochę w moich okolicach rozprowadzić...

jak będziesz miała coś typu ulotka kalendarz to wyślij do mnie, może bym w sklepie jakos dała kilku osobom .

Marta - ehh cieżki dzień , tulam .

Moja teściowa też mrozi ugotowane uszka czy puerogi w pojemnikach plastikowych .

lece spać

Ssanie mi sie wlaczylo. Jest w chacie tak zimno, ze organizm wola ZREC!!! coby w tluszcz obrosnac dla ochrony...


Na stanie domu byla lodowka. Taka w stylu MINSKA, ktora trzeba rozmrazac. Wiecie jak ja rozmrazam? Wystawilam z chaty, bo w srodku przez tydzien by sie nie rozmrozila...

Zielona meksyk na maksa wracaj do nas kobieto
 
Zielona - buahahahhaa:-D

salamandra - na necie są do obejrzenia "Rewolucje kulinarne" z M.Gessler - ostatnio właśnie ciasto na pierogi uczyła robić, na koniec się pod nagrzany spodek wkładało i dzięki temu niby super miękkie było. Myślę, że warto przetestować;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry