Hej
kamisia mi Adasiek tez tak wylazł jeden raz, na szczęscie, tak jak u zielonej, łóżko przy jego wyrku stoi więc nic sie nie stalo. Ale prosilam by pokazal jak to zrobil i mimo wszystko mrozi krew w zylach. Dlatego automatycznie następnego dnia szczebelki wyjełam. Tydzien byl koszmarem, bo maly nie dal sie ulozyc do spania w poludnie, ciagle uciekal. Teraz juz wszystko wrocilo do normy. Jedynie ok4 rano wpełza nam pod kołdrę :-)
Nocnikowanie u nas ku lepszemu. Adas potrafi wstrzymywać i zrobi siku za kazdym razem jak go posadzę. Lubi prosto do kibelka, bo tam moze sobie urwac papier i pisionka wytrzec, a na koniec spuscic wodę ;-) Niestety nigdy nie wola jak ma pieluche lub majty. Posadze go jest git - zrobi. Nie posadze to nie zawola.
aniez kumpela zrobila takie rekawiczki z kabaretek. Bez palcow, tylko dziurka na kciuk :-)