aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Aniez - moje dzieci widząc tramwaj krzyczą że to pociąg 
Dzikusy samochodowe normalnie 
Też się więc kiedyś muszę wybrać . Szymek jeździł jak był mały i w wawce mieszkaliśmy jeszcze . Bo wolałam tramwaj niz stanie w korkach .
Zielona albo ja źle doczytałam . Moja teściowa na szczęście nie pozwala dzieciakom na wszystko i bardzo dobrze . Bo wie że przeciwko niej by się to obróciło potem .

Dzikusy samochodowe normalnie 
Też się więc kiedyś muszę wybrać . Szymek jeździł jak był mały i w wawce mieszkaliśmy jeszcze . Bo wolałam tramwaj niz stanie w korkach .
Zielona albo ja źle doczytałam . Moja teściowa na szczęście nie pozwala dzieciakom na wszystko i bardzo dobrze . Bo wie że przeciwko niej by się to obróciło potem .
dobrze że jakieś energetyki byly w lodówce to zamiast kawy wypiliśmy i zaczynamy się budzić do życia i działania :-)
a na pociesenie to ci powiem że u nas też zimno, szaro i ponuro. Do tego mokro bo w nocy deszcz padał...
ale może to lepsza opcja niż zakalec