reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam kobietki

Właśnie wróciliśmy ze szkolnych wigilii, objedzona jestem jak bąk :zawstydzona/y:Wszystko ładnie się udało, na koniec były jasełka, uśmiałam się z Helenki która po swojemu śpiewała kolędy :-)
Popijam kawkę którą synuś mi zaserwował, poczytam co u was i zabieram się za doprawianie ryb, muszą trochę poleżeć aby ładnie przeszły przyprawami.

Filonka super że Alanek tak ładnie rośnie :-) Kacperek pewnie stwierdził , że Gwiazdor do niego nie przyjdzie i dlatego dobrze się zachowuje ;-) tak na poważnie takie już są nasze dzieciaki raz dobrze raz źle i do tego trzeba się przyzwyczaić :tak:

Zielona kogo utrafiłaś tym piorunem ;-)Ostatecznie graty poprzestawiałyście czy winko się wam skończyło ?:-D

Anna o odszkodowaniu nie pomyślałam :zawstydzona/y: Tak na 90% czuję że Karen spróbuje jak smakują ciasteczka ;-)

Elvie ty bardziej przed świętami się obżerasz niż w same święta :-p
To całą rodzinę królewską masz tylko coś córcia o tobie zapomniała :-D

Maonka zdrówka dla Alicji.

Mamusia ty wpadniesz w alkoholizm kochana bo koniec świata jeszcze nie raz ma być :-D

Wronka zdrówka dla Boryska oby to nie było nic groźnego i do świąt mu przeszło.Mój S w tym roku szaleje i chce makowiec piec, niech piecze bo ja do pieczenia mam dwie lewe ręce :zawstydzona/y:

Nata z wiekiem ci przejdzie zobaczysz ;-) jak ja sobie siebie przypomnę sprzed lat jak szalona ze szmatą latałam a teraz luzik wolę z dzieciakami posiedzieć , porobić coś w ich tempie czyt. baaaardzo wolno :-D

gosiadobrze że wyniki Matiego są ok, jak czytam o Hance śpiącej tyle godzin na dworze to od razu mi się Mateuszek przypomniał, babcia wychodziła z nim rano pod kasztanowiec który rósł na naszym podwórku i tylko co jakiś czas mnie wołała na karmienie :-)

Aniez wczoraj jak pierogi robiliśmy to w całym domu zapach kapusty się rozchodził i jak S do domu wieczorkiem zjechał to mówi że od razu święta czuć :tak:Ja jeszcze uwielbiam zapach pomarańczy, wbijam w nie goździki i w całym domu pachnie :tak:
Fotki poprosimy.

Aniam Jak kupowaliśmy dla mnie auto to u jednego gościa stało takie które nam się podobało, patrzymy na przebieg, podejrzanie mało ale gościu idzie w zaparte, że wszystko ok, otwieramy klapę a tam naklejka z ostatniego przeglądu , nie muszę ci mówić że przebieg raczej się nie zgadzał :no: Gościowi nawet nie chciało się naklejki zdjąć, palant jeden myślał że nikt nie zauważy ;-)

Monia Laura pewnie myślała że dla mamy to oczywista oczywistość , że na wigilię na galowo się idzie ;-)

Miłego popołudnia kobietki, idę przytulić się do córci bo woła " tulić mamy się chcę " :-D
 
reklama
Alicja nadal kaszle, mam nadzieję, że stodal + tantum verde sobie szybką poradzą.

Filonka myślałam o Tobie i Cię ściągnęłam chyba myślami.

Też byłam u ginia, mały ma już 2,500kg, wiercił się strasznie, lekarz go nam pięknie pokazał z każdej strony, łącznie z interesem :-), jajeczka już są:-). Na razie oznak porodu brak, szyjka zamknięta i twarda.
Leukocyty wyszły mi podwyższone, więc mam brać ziołowe specyfiki, żeby przefiltrować nerki, więc wiąże się to z jeszcze częstszymi wizytami w wc...

Gosieńko dziękuję :-D i trzeba było napisać adres do siebie!!! Alicja dziś poszła spać z aniołkiem :-D
 
Ostatnia edycja:
Cześć Kochane Mamuśki:tak:

U mnie od 3 dni lepiej z bólami więc na spokojnie nawet się z łózka zwlekłam i na spokojnie odpoczywając co chwila poogarniałam czego M nie zrobił przed Świętami. Wczoraj mielismy Wigilię z przyjaciółmi więc się trochę rozerwałam. Choinka ubrana (3 dni to trwało przez moje leżenie) a na weekend została do zrobienia tylko sałatka na siedząco oczywiście. Resztę robią mama z teściową, ja mam taryfę ulgową;-) Na serio to głupio mi z tym, ale teraz dzidzia najważniejsza:tak:

Maonka- Gratuluje dobrych wieści u gina;-) Leoś niech sobie w brzusiu siedzi spokojnie do terminu.

Annaoj-
to nie da się jakoś tego "trzeciego dziecka" utemperować? czy to normalne ze psina taka rozgryziona i niszczycielska?;-)

monia- oby juz koniec złego na ten rok, przyszły i kolejne!

Aniam- gratuluję nowej pracy M i powodzenia w poszukiwaniach nowego nabytku

Zielona
- współczuję przejść z kompem. Ja nadal pisze z połamanego laptopa w 2 cześciach połączonych kabelkiem- cud że to jeszcze działa

Elvie- bidna to nasza Judysia... A u Ciebie 3mam kciuki za swiateczne spotkanie i odnowienie kontaktów.
A Lekna to tez taka córusia tatusia jak moja Gwiazdka?-Dla Julisi to ja właściwie mogłabym nie istnieć- tylko ona i jej tatuś;-)

Aniez-
fryz widziąłam nowy- bardzo ładnie :tak:

Gosia23-dobrze że z małym ok.

nata- Ty się może aż tak nie przepracowuj na te Święta bo padniesz kobieto ze zmęczenia i radości za Świąt nie będziesz miec w ogóle.

Wronka
- Biedny Borysek- zdrówka dla smyka i oby do Świąt przeszło

Filonka
- współczuję zgagi i mdłości...za to waga małego przyjemna- oby tak dalej

Gosienkag- super, że się wigilia udała. Ja dziś tez się chyba przejadłam..nie wiem..tak mi jakoś cięzko na żołądku czy gdzieś..

Tymczasem się wyłączam i coś z M obejrzę pewnie...Miłego wieczoru Babeczki i udanego przedświątecznego młynu;-)
 
cześć dziewczyny jestem ostatnio tak zalatana że nie mam czasu dosłownie na nic przed chwilą skończyłam wstępne pakowanie jako że jutro rano wyjeżdżamy do moich rodziców i wracamy dopiero w drugi dzień Świąt w związku z tym chciałabym już teraz złożyć WAM życzenia

ZDROWYCH, WESOŁYCH, POGODNYCH i SPOKOJNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA spędzonych w gronie najbliższych !!!!!
 
ja zawsze uwielbiałam święta - nie mam problemu z przygotowaniem czy wysprzątaniem domu - tylko tak się zastanawiam skąd to się bierze, że okresie przedświątecznym zachowuje się jak robot - bo trzeba okna umyć, firanki poprac, odsunąc wszystko co się da odstunąć i sprzątac, sprzątać. Chyba musze zwalić winę na rodziców - tak właśnie tak zrobie.

A tak na marginesie to dzień dobry

A ja nadal nie rozumiem czemu na święta trzeba prać firanki i szorować wszystko , tylko potem żeby potem 3 dni żreć :-D Dla mnie święta to taki rodzinny czas i przede wszystkim odpoczynku .
Czego wszystkim sprzątającym serdecznie życzę :tak:

Aniam, ile sie jedzie od Ciebie na Okecie?

Zależy o której godzinie . Bandycko rano ok godziny , normalnie 1.5 . a jak trafi się kor nawet 2 czasem :tak:
Jak będziesz miała dokładną godzinę to lepiej będę wiedziała . :tak:My w wakacje jechaliśmy 1,20h.
A co wpadniesz przed wylotem ? Bo jak coś to transport będzie :tak:


Byliśmy u kolegi J na śledziku :-D
I nawet fajne auto namierzyliśmy w necie .
I jeden uczciwy co nie cofnął licznika się znalazł :-D
 
Aniam- hehehe... ja Ci wyjaśnię (będzie wyznianie), bo mnie tylko święta są w stanie zmusić do zmotywowania ślubnego do prania szmat (czyt. firanek), inaczej on w tym sensu nie widzi wcale a wcale :P

Dobry wieczór.

Dzisiaj miałam mieć spokojny dzień, ale się okazało, że w dzień końca świata jest kilka osób, co lubią mi podnieść ciśnienie... taki sport, czy jak... nie wiem... ostatnie życzenie może... ;-)
 
reklama
No to juz wiem, ze stary ma bilet zarezerwowany na 27 grudnia, a ja szukam na koniec stycznia, poczatek lutego.

A co wpadniesz przed wylotem ? Bo jak coś to transport będzie
yes2.gif
Aniam, no wlasnie tak sobie wykoncypowalam ;-) Loty z Okecia sa 3. Jeden po 7, drugi po 10ej i trzeci po 13ej - ale ten ma 3 przesiadki i w dodatku w Monachium tylko 40 minut na zmiane samolotu, a to moze byc z dzieckiem trudne. No i musze byc jakies 2h przed wylotem na lotnisku - ale to jeszcze bede sprawdzac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry