magda1978
Fanka BB :)
No i wracamy do szarej rzeczywistości
Fajnie, że imprezki się udały
Biedna Julcia, miałam nadzieję, że unikną tego szpitala.
Wczoraj Zosię przed 22 przebrałam w piżamę, miała iść spać, ale się jeszcze rozszalała i o 23 padła. Z Olą obejrzałyśmy fajerwerki i poszłyśmy spać. Pospałyśmy do 10.
Muszę dzieciaki już do łóżek zagonić, nie wiem jak Ola jutro na 8 do szkoły wstanie, tak się rozleniwiła, dobrze, że Zosi nie trzeba rano budzić, ona taki śpioch jest
Fajnie, że imprezki się udały
Biedna Julcia, miałam nadzieję, że unikną tego szpitala.
Wczoraj Zosię przed 22 przebrałam w piżamę, miała iść spać, ale się jeszcze rozszalała i o 23 padła. Z Olą obejrzałyśmy fajerwerki i poszłyśmy spać. Pospałyśmy do 10.
Muszę dzieciaki już do łóżek zagonić, nie wiem jak Ola jutro na 8 do szkoły wstanie, tak się rozleniwiła, dobrze, że Zosi nie trzeba rano budzić, ona taki śpioch jest
Wcale się dziadowi spać nie chciało , ale ona już tak ma jak coś się dzieje . U Zielonej też z nami do końca siedziała 



