reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam się piątkowo :-)

Marze już o wieczorze bo wtedy A. wreszcie zjedzie...więc na chwilę będę miała dzieciaki z głowy. Jutro niestety znowu jedzie na cały dzień... nie ma to jak awaria :no: ale chociaż ładny pieniądz z tego będzie... ale druga strona medalu taka że A. już jest tak zmęczony że szok :no:
Na domiar złego mają nagłą zmianę prezesa - zmiana czysto polityczna więc w robocie nerwówka. Od 2 tygodni nie był w biurze i jeszcze trochę musi pojeździć bo miał zaplanowane... a tam taki bigos :no:

J. dalej kaszle i mam wrażenie że coraz bardziej więc w poniedziałek pewnie znowu do lekarza...M. też zaczyna pokasływać... cholera wiosny chcę!!

Zdrówka dla wszystkich i w ogóle...

Idę bo się wykończę...
 
reklama
Dzień dobry !
U nas jakoś leci, zamierzam dziś w końcu poczytac co u Was , bo wogóle wypadłam z toru.
Maluski śpi, wiekszy oglada bajki na ta okoliczność, by nadrobić.

Pozdrawiam i zdrówka!
 
Witamy i my

Dzisiaj zabiegany dzień a jutro weekend na uczelnie :-/ Nie lubie tego, zajecia od rana do nocy to nie jest to co lubie najbardziej. W pierwszym roku jak mialam zajecia w normalnych godzinach lepiej się jeździło a teraz o 8-20:15 grrrrr :wściekła/y:
Ręka mnie boli jak oszalała dobrze, że wizyta coraz bliżej bo 25.03 od stycznia czekam, bo nie chcę prywatnie bo mnie na to nie stać, jedna wizyta 180 zł, a musialo by ich być pewnie z 5 :-/ Wolę poczekać.

Filonka korzystaj z wolności.

Agnieszka ja teraz swojego wykorzystuje na maksa w opiece nad Tosia jak wróći z pracy i nie ma juz poniej zajęc bo teraz okres martwy w mechanice a w tym roku coś dłużej trwa.

Aniez ja przed @ mam nieograniczony apetyt i nie wiem co gorsze, ale sie potrafie opanować :-D Apetyt chyba łatwiejszy do opanowania niż nerwy.

Maonka miałam chustę sprzedałam babce prawie za bezcen, jakbyś chwilkę wcześniej pisała to bym Ci nawet pożyczyła. A właśnie będę do Ciebie pisała pw, może byśmy Cię odwiedzili w maju? Mam cały maj wolny od zajęć, a nie mamy daleko :-) A nasze gwiazdy mogły by podyskutować :-)

Basia nasza też nadwrażliwa boi się wszystkich grających zabawek i dzwięków, do kościoła np. nie wejdzie bo organy.

Lecę coś jeszcze zrobić wykorzystać dzień :-)
Miłego dnia
 
Hej kobietki,
podczytałam co u Was ale nie zdołam odpisac, bo za duża ilośc materiału do przyswojenia.
Przede wszystkim zdrówka dla wszyctkich chorujacych- mniej lub bardziej...dużo zdrówka i szybkiego nadejscia wiosny,. Sama za nia strasznie tęsknie,już myślalam ze to lada dzień po niedzieli i będzie ciepło, a tu zasypało nas po pas po szyje- brrrrrr...
Basia-dużo wytrwałości w pracy z Wiktorkim, dobrze że wiecie w którą iśc strone- będzie tylko lepiej.
Annaoj, Aniam-udanych zakupów-sama bym na takie z dziką chęcią wybyła
Aniez- udanej wizyty u fryzjera, ja sama jestem świeżo po. Tyle tylko że postawiłam na całkowita metamorfoze i z moich półdługich zrobiły się króciutkie-wystrzyżone,wygolone,asymetrycznie wycieniowane z cieplejszym kolorkiem .Ale jak się okazało po metamorfozie- jestem stworzona do super krótkich włosów bo czuje się o niebo lepiej, pewniej, bardziej sexy :)
 
No i poczytałam troszkę wstecz.
Widac choroby szaleja, zdrowka wszystkim.
Maonka- u nas jest tak ze najpierw Dawida kompie, Kacper mi pomaga lejąc kubeczkiem braciszka po brzuszku. Kiedy juz wyjmuję maluskiego , Kacper miedzy czasie sie rozbiera, ja ubieram maluskiego, wtedy Kacper wskakuje czasem do wanienki małego, bo sie uprze albo do wanny i ie sam chlupie.on ogólnie w kompieli jest samodzielny nie musze z nim stac i go szorować , jedynie głowe ja mu myje, reszte on sam. ja zajmuje sie małym, daje cycka. lub jak nie chce, czeka w łazience na Kacpra lub w pokoju w huśtawce. pózniej starszego wycieram i ubieram. I gotowe.Tak było od pocztku i zero pomocy K .bo albo jest albo go nie ma.

Mamusia - musze do Ciebie dzis zdzwonic i wypytac o te przedszkola w Białym, no i zaprosic Cie do nas! :)
Ella- jej juz niedługo będzie Was wiecej :)I zobacz jak dotrwałas dzielnie!
Izabela- wspólczuje bólu reki.

Ups ... czas sie z obiadem zacząć witać i go zrobic.
 
hej,
cały tydzień zabiegany, podczytywałam trochę, na odpisanie mi już czasu nie starczało.
Przede wszystkim zdrówka dla chorowitków małych i dużych!!!!
U nas leci, Hania zmniejszyła sobie sen o połowę w ciągu dnia i nie mam na nic czasu. Domaga się uwagi pchełka moja mała. Jesteśmy na etapie raczkowania w tył:-) i zjadania wszystkiego i wszystkim:-D
Apetytu takiego nabrała, że trzeba się przed nią chować z jedzeniem, bo przecież nie wszystko mogę jej już dać:-D
Kąpiel u nas różnie przebiega. Coraz częściej kąpią się razem, Mati uwielbia, ale trzeba strasznie uważać, bo leje wodą po oczach i buzi. Hani to nie przeszkadza, ona lubi wszystko co z bratem związane, ale wiadomo, bezpieczeństwo musi być.
Maonka, czytając o zachowaniu Ali, jakbym o Matim czytała! może taki czas, podobne przeżycia. Trzeba przeczekać, cierpliwości życzę. Chusta dobra rzecz, ale u mnie się nie sprawdziła. Najlepiej wózeczek blisko i np. obiad gotujemy razem:-)
basiu, super, że wiecie w jakim kierunku trzeba z Wiktorem pracować. Oby teraz było tylko lepiej!
 
Ostatnia edycja:
Własnie nasmażyłam całą michę placków ziemniaczanych :tak: synuś zadzwonił ze szkoły że kolega jakiś przyjedzie więc tych placków mam jak dla pułku ;-) jeśli któraś chętna to zapraszam :tak::-)

gosia rośnie ci córcia i super że ma apetyt :tak:U nas też tak było podczas kąpieli, Emil chlapał Mateusza a temu nic nie przeszkadzało :-)

Filonka super że Kacperek taki samodzielny podczas kąpieli , u nas to samo Helka wchodzi do wanny, sama korek zamyka i odkręca wodę, ja tylko sprawdzam aby nie była za gorąca, potem sama płyn wlewa i nawet głowę sobie sama umyje, ale ona zawsze taka samosia była ;-)

Kamisia witaj córo marnotrawna :-p ty nam tu nie opisuj swojej fryzury tylko wrzucaj fotki gdzie trzeba, Antosia oczywiście też bo wieki go nie widziałam i od razu zaznaczam że ja fb nie mam :-p

Isabela współczuję tego maratonu w szkole :no: i jeszcze ta ręka , mam nadzieję że lekarz coś zaradzi.

Agnieszka nieźle zapracowany twój małżon jest , ale jak trzeba to co zrobić . Zdrówka dla chłopaków.

Aniez muszę mojemu S powiedzieć że zawsze przed moją @ musi się schlapać cobym się za bardzo nie mogła go czepiać, tylko nie wiem czy jego wątroba to wytrzyma :-D

Nata zdrówka dla Julki

Elvie ciekawe jak długo z mamuśką wytrzymasz ;-) Ja to inna jestem i nigdy nie miałam stracha sama w domu być , ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia bo u nas to normalka że małżon dużo pracuje zwłaszcza w nocy :tak: ale jak ja to mówię strach ma wielkie oczy...

Ok zmykam bo ferajna przyjechała i już wołają jeść:-D:-D:-D
 
Pierwszy golab chyba dolecial, bo czujemy sie nieco lepiej. Mloda ma kaszel i troche kataru, ale chyba czuje sie w miare dobrze. Mam nadzieje, ze do poniedzialku juz wydobrzeje, bo bida do dzieci teskni.

Polazlam dzis o fryzjera i tak mnie okutal, ze ho ho. Przez nastepne 3 miechy nie bede musiala sie obcinac. I dobrze bon zabulilam jak za zboze...
 
reklama
Basiu spróbujcie może z ciastoliną bo ona jest bardziej miękka:tak: Fajne są zestawy w Play Doh , fryzjer albo dentysta, cuda można robić i dodatkowo we fryzjerze są nożyczki i może Wiktor się do nich przekona jak będzie mógł włosy ciachać :tak:
Fajne nożyczki są w naszym przedszkolu, mają specjalne zakończenia które robią różne wzorki wiem że dzieciaki za nimi szaleją :tak:

Moje dzieciaki bardzo lubią dziurkacze dekoracyjne .

Na domiar złego mają nagłą zmianę prezesa - zmiana czysto polityczna więc w robocie nerwówka. Od 2 tygodni nie był w biurze i jeszcze trochę musi pojeździć bo miał zaplanowane... a tam taki bigos :no:

.

Jak u J był taki bigos to potem jakaś panienka się go w recepcji pytała w czym może mu pomóc :-D

No i polazłam dziś na Zumbe :-D:-D fajno było i już mnie gnaty nie bolą :tak:
I w końcu mamy weekend :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry