reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam
Alicja ma antybiotyk, bo za długo już trwał kaszel od 27.04. Pierwszy raz ma antybola.
Poza tym wstała o 4:30 i nie spała do 6. :wściekła/y: Super pora na pobudkę Grrrr
Zielona uśmiałam się ze spotkania 3 stopnia :-D
Agnieszka dzięki za wyjaśnienie, czyli wychodzi na to, że teraz dzieci muszą być zdiagnozowane od najmłodszych lat
Elvie wszystkiego najlepszego dla Maciusia

 
reklama
Witam słonecznie i cieplutko :-D

MACIUSIU najlepszego na 1 urodzinki!! Samych pogodnych dni :tak:


Maonka wiesz J. nie musi iść do szkoły ale jak go posyłam jako 6 latka to musi mieć stwierdzoną gotowość szkolną :tak: 7 latki tego już nie mają
Zielona :-D ubawiłam się ...Marcysia :-) ;-):-D
Maonka zdrówka dla Alicji. I niech Leonkowi szybko przechodzi :tak:
Aniez ważne że Bartula jest zdecydowany ;-) Ja od kilku dni przechodzę z M. bój o przedszkole bo on chce już iść do przedszkola i do dzieci... Muszę mu zorganizować do południa jakieś dziecko co nie jest łatwe... brat oczywiście nie wystarczy ;-)

Byłam dzisiaj kupić buty i co?? I doopa blada :-( jak już był ładny fason balerin to nie było rozmiaru :-( i kurcze nie patrzyłam na cenę :no: porażka totalna... ehhh jeszcze któryś dzień uderzę w drugą stronę czyli na południe :-) może tam coś znajdę. Inna rzecz że ludzi dzisiaj w sklepach obuwniczych tyle że szok.
 
MACIUSIU NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZIN!!

cześć dziewczyny

Wczoraj zaliczyłam wizytę we Wrocławiu z psem. PO tomografie zarówno lekarz jak i radiOlożka byli w szoku, że Karen chodzi (ona nawet biega i bryka). Sama nie wiem czy się z tego cieszyć, czy jednak martwić, że uraz był tak poważny.
Lekarz będzie się konsultował z chirurgiem i do piątku dostanę opinię dotyczącą ewentualnego zabiegu i będziemy myśleć. Pani radiolog twierdziła, że bałaby się tego ruszać, lekarz, skłania się jednak ku operacji, bo jeśli jej nie wykonamy za 2-3 lata zwyrodnienia będą takie, że prawdopodobnie będzie ją to nonstop bolało i będziemy zmuszeni skrócić jej cierpienia:-(
Wróciłam wczoraj wykończona, bo jechałam ze szwagrem, miał sprawy do załatwienia we Wrocławiu, z jednej strony spoko bo nie musiałam prowadzić, ale z drugiej musiałam na niego czekać i tak cały dzień uciekł.
Mój B sprzedał wczoraj swój samochód i jakoś się musimy na moim zorganizować, mam nadzieje, że niedługo to potrwa, od dobrego ciężko odejść:eek:

Aniez, Gosia kciuki mocno trzymam!!

Z Kuby i z Bartusia dzentelmeni - czarodzieje, dziewczyny będą walić drzwiami i oknami;-)
Gosieńka to zakładaj plantację, a ja się będę zaopatrywać;-)
MamaPaulinki fajnie, że się już rozmościliście, oby Wam się dobrze mieszkało.
Maonka zdrówka dla Alicji, dobrze, że Leoś ma się lepiej.

uciekam obiad robić
 
Gosieńka- też sądzę, że Kuba jest świetny facet... trochę histeryk, ale co tam. A'propos histerii, to twój młody nie ma obaw przed przekłuwaniem uszu, a igiełki się boi :P eh... faceci... zawsze mówię, że do rodzenia to oni się nie nadają ;-)

Agnieszka- a jakiego typu balerin szukasz? Bo to zależy, jak ze skóry i eleganckie to Badura ma cudne, jak do człapania to Aldo miewa, albo Lasocki.

Maonka- zdrowia dla dzieci.

Anna oj- a dlaczego nie dałaś znać, bym się zerwała i na kawie byśmy się spotkały. Niedobra Ty! ;-) Dobrze, że macie diagnozę, wiem co bym wybrała, gdyby to dotyczyło mojego psa, ale w przypadku Karen, musicie podjąć samodzielną decyzję, mimo że trudną.

Idę sobie, pogoda pięknej urody :-) oczywiście... przecież weekend się skończył, zapewne jak na złość zepsuje się najpóźniej w sobotę ;-)
 
Wpadlam po dlugim czasie i wypadam, bo wlasnie wyjezdzamy na dlugi weekend. Po weekendzie mam nadzieje, bedzie mnie tu wiecej;)
P O Z D R A W I A M!!!:)
 
Marid, ostatnio zastanawialam sie co tak niespodziewanie zniknelas...

WOW, to juz rok odkad Maciej jest tutaj, a mam wrazenie ze tydzien temu elvie o ciazy napomknela :tak: Sto lat zuchu!
 
witajcie ale piękna pogoda aż chciałoby się wyjść i poopalać. Maż poszedł pojeździć rowerem jakieś 2 godz. temu a ja wróciłam z pracy do domciu i siedzę sobie z niuniem. Mały już ma się lepiej zaczynają mu powoli strupki odpadać z twarzy

annaoj no nieźle zakręcony ten twój mąż ale mi też udało się jak pamiętacie zostawić kurtkę z kluczami w autobusie ale na szczęście odzyskałam zgubę na drugi dzień:-)

aniez niestety odporność chyba spadła małemu bo coś od niedzieli pokasłuje i ma zaczerwienione trochę gardło. Kciuki dla Bartusia zaciśnięte &&&&

aniam skąd u ciebie taka determinacja do ćwiczeń poproszę o kopniaka cobym i ja w końcu ruszyła moje cztery litery

Agnieszka super że M. tak sobie świetnie radzi a rowerku nasz dzisiaj zaczaił dopiero że i trzeba pedałować:-) więc mam nadzieję że teraz już pójdzie

gosieńko
super że spotkanie z Izą się udało

mamoPaulinki super że już na nowym mieszkaniu oby wam się tam dobrze mieszkało i malutka szybko się zadomowiona
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry