elvie3
Fanka BB :)
Witam,
u nas ostatnio wszystko w biegu. Niania się rozchorowała (problemy z ciśnieniem) i jestem sama na placu boju a jakby tego było mało M. dostał awans i w związku z tym zacznie latać na przemówienia do Warszawy - pierwszy lot we czwartek.
Maciek nas wczoraj nastraszył, bo wieczorem był marudny a 3h po zaśnięciu obudził się z rykiem. Okazało się, że ma gorączkę - z czoła 37,5 a z brzuszka 39,9. Ratowałam sytuację syropem ale rano znów 37,5 się utrzymywało, więc druga dawka poszła w ruch. Oby się nic więcej z tego nie wykluło. Póki co tylko katar. Apetyt ma, je jak Bartuś Aniezowej, więc jest ok.
U mnie się tyle dzieje, że do tyłu chodzę. Dziś kurier z zakupami przyjechał a ja sama z Maćkiem i psem, latam torebki i portfela szukać. Ostatecznie musiałam kuriera w domu zostawić i do garażu biec. Torebka się na szczęście znalazła, uff.. a kurier stwierdził, że ze mną to lepiej niż w filmach.Będą w firmie mieli ubaw;-)
marta - daj znać jak Ola i jak TY
aniez - zdrówka dla młodszego i oby starszak nie podłapał. Czytałam na fb, że Ola akaty tez to dziadostwo złapała.
Dla reszty chorowitków też zdrówka!
u nas ostatnio wszystko w biegu. Niania się rozchorowała (problemy z ciśnieniem) i jestem sama na placu boju a jakby tego było mało M. dostał awans i w związku z tym zacznie latać na przemówienia do Warszawy - pierwszy lot we czwartek.
Maciek nas wczoraj nastraszył, bo wieczorem był marudny a 3h po zaśnięciu obudził się z rykiem. Okazało się, że ma gorączkę - z czoła 37,5 a z brzuszka 39,9. Ratowałam sytuację syropem ale rano znów 37,5 się utrzymywało, więc druga dawka poszła w ruch. Oby się nic więcej z tego nie wykluło. Póki co tylko katar. Apetyt ma, je jak Bartuś Aniezowej, więc jest ok.
U mnie się tyle dzieje, że do tyłu chodzę. Dziś kurier z zakupami przyjechał a ja sama z Maćkiem i psem, latam torebki i portfela szukać. Ostatecznie musiałam kuriera w domu zostawić i do garażu biec. Torebka się na szczęście znalazła, uff.. a kurier stwierdził, że ze mną to lepiej niż w filmach.Będą w firmie mieli ubaw;-)
marta - daj znać jak Ola i jak TY
aniez - zdrówka dla młodszego i oby starszak nie podłapał. Czytałam na fb, że Ola akaty tez to dziadostwo złapała.
Dla reszty chorowitków też zdrówka!
Połączenie wczesnej pobudki i taekwon-do wieczorem ich pokonało
mnie też
;-)
Efekty już widać bo coraz sprawniejsza jestem, ale stwierdziłam że domowników uświadamiać nie będę taki podział obowiązków mi się podoba ;-)