Ella1
Fanka BB :)
Dzień Dobry Brzusie :-)
Znów nadrabianie
i znów się pogubiłam 
Dziś rano weszłam na wagę jak co czwartek i się okazało że 5 tydzień nic nie przytyłam! :-) Cieszę się, bo te 6kg+ to i tak dużo, a będzie wkrótce więcej
Poza tym wczoraj męczył mnie beznadziejny ból żołądka, jelit, cholera wie czego, ale było marnie
Dziś chyba dobrze...zobacze jak zjem coś...
Pogadam dziś o tym z ginem, ale gin do żołądka ma się jak alergolog do urologa moim zdaniem, więc pewnie popatrzy nam mnie jak na UFO
Co do sylwestra, to ja się też nie nastawaiam w tym roku na super zabawe- ewentualnie jakaś domówka z przyjaciółmi (o ile nie pójdą gdzieś balować w miasto czy coś
)
Co do Jesteśaniołkiem, to się dziwie, że się tak uniosła swą młodzieńczą dumą, rzuciła fochem gigantem i znikneła
...hmm...szkoda, ale coż...na siłe nikogo nie trzymamy.
Tyle, że nie przypominam sobie jakiejś na tyle wielkiej "afery" żeby się aż tak obrażać...ale coż- widocznie coś ją uraziło...szkoda :-( Miejmy nadzieję, że może chociaż się pochwali jak urodzi Nikosia :-)
Dobra, ide zaryzykować, coś zjeść lekkiego ;-)
Dużo zdrówka Mamusie, zwłaszcza dla tych, które walczą z przeziębieniem! :-)
Znów nadrabianie
i znów się pogubiłam 
Dziś rano weszłam na wagę jak co czwartek i się okazało że 5 tydzień nic nie przytyłam! :-) Cieszę się, bo te 6kg+ to i tak dużo, a będzie wkrótce więcej

Poza tym wczoraj męczył mnie beznadziejny ból żołądka, jelit, cholera wie czego, ale było marnie
Dziś chyba dobrze...zobacze jak zjem coś...
Pogadam dziś o tym z ginem, ale gin do żołądka ma się jak alergolog do urologa moim zdaniem, więc pewnie popatrzy nam mnie jak na UFO

Co do sylwestra, to ja się też nie nastawaiam w tym roku na super zabawe- ewentualnie jakaś domówka z przyjaciółmi (o ile nie pójdą gdzieś balować w miasto czy coś
)Co do Jesteśaniołkiem, to się dziwie, że się tak uniosła swą młodzieńczą dumą, rzuciła fochem gigantem i znikneła
...hmm...szkoda, ale coż...na siłe nikogo nie trzymamy.
Tyle, że nie przypominam sobie jakiejś na tyle wielkiej "afery" żeby się aż tak obrażać...ale coż- widocznie coś ją uraziło...szkoda :-( Miejmy nadzieję, że może chociaż się pochwali jak urodzi Nikosia :-)Dobra, ide zaryzykować, coś zjeść lekkiego ;-)
Dużo zdrówka Mamusie, zwłaszcza dla tych, które walczą z przeziębieniem! :-)
, 2005r- juz z corcią w domku i było suuuper, 2006r- ja matka Polka stwierdziłam,ze crcia taka kumata wiec chcę byc z nią i znowu w trójeczkę w domku
,a corcia była u dzidkow, 2008r - impreza domowa, zaprosilismy znajmoych z dziciaczkami i tez było fajnie. Tegorocznego sylwestra spędzamy w domku, przyjdzie do Nas moja mama, posiedzimy i pogadamy, a poza tym z balkonu będę widziala scenę na ktorej będą grały zespoły ( z tego co czytałam to m.in. Wilki i Roan). Pierwszy raz w tym roku w moim mieście są dwie imprezy Sylewstrowe pod gołym niebem, jedna jak zwykle na Starym Rynku, a druga(pierwszy raz)i tak sie składa ,ze na moim osiedlu

Normalnie łezki mi stanęły w oczach
.

Zrobię jakąś pyszną kolację i poleje sobie i ukochanemu Picolloo oooo!!!