Renatka, mi gin też piersi nigdy nie zbadał, sama sobie badam.
U mnie w Tesco na półce tylko 2 te przewijaki były, nie wiem, czy mieli wiecej w magazynie...
Wizyta u mnie to było nawet 5 minut, a odkąd chodzę z mężem to ok. 8-10

z tym, ze na poczatku podwozia sprawdzanego nie miałam, a od kilku miesiecy jest i usg i samolot. A L-4 wypisuje recepcjonista.
Doli, dziecko to chociaż wyrośnie z tego, ja odkurzę i pełno sięrści, zmyję podłogę, to pies akurat idzie wody się napić, a potem mu leci z fąfli przez całą kuchnię i pokój, no i mop znowu w akcji...
Aylin, ale te gazety farbują, nie zostawiają śladów? niby wiem, że to taki domowy patent, ale nie próbowałam właśnie przez to, że wystarczy ręką potrzeć gazetę i zaraz czarna od druku...