Dziewczyny, po dlugiej nieobecnosci witam sie i ja

Moze bede czesciej zagladac, bo pogoda robi sie paskudna

Gratuluje nowych dzieciaczkow.
Ja co prawda planowalam starac sie o drugie dziecko w Maju, ale przeszlo mi. Stwierdzilam, ze nie jestem jeszcze gotowa...Chris chcial szybko kolejnego bobaska, ale tacy wlasnie sa mezczyzni

Zrobic dzidziusia a potem my sie nimi w wiekszosci czasu zajmujemy. Ja mam o tyle dobrze, ze co jakis czas robie sobie sama wypady na jeden lub 2 dni do naszego mieszkania w Londynie. czytalam, ze pisalyscie o zakupach, ja chyba jestem uzalezniona od zakpow, szczegolnie jak sobie sama moge caly dzien spedzic w Londynie. Ja tez jestem szczupla i drobna i najlepiej czuje sie i wygladam w rzeczach ktore przylegajace do ciala. Uwielbiam Karen Millen, zawsze sobie tam cos wyszukam dla siebie...jedynym minusem jest cena.
Co do Daniela, to jest on kochany. Zaczyna sie u nas bunt 2 latka, ale jest on dosyc lagodny. Nie wiem dlaczego, ale Daniel dostaje duzo energii pod koniec dnia. Skacze i biega po sofie, a po kapieli po lozku. Normalnie nie moge sobie czasem rady z tym dac..wiem ze niedlugo to sie zle skonczy. Wydaje sie, ze Daniel wszystko rozumie, oprocz tego ,ze nie moze skakac i biegac po sofie...moze raczej nie chce rozumiec, tylko sie smieje :-) Jezeli chodzi o mowe, to Daniel pratkycznie powtarza kazde slowko, ale po angielsku! Mowie do niego po polsku, ale wydaje mi sie, ze angielski jest o wiele latwiejszy i slowka jakos lapie szybciej. rozumie tez po polsku - pokaze wszystkie czesci ciala po polsku

Dodam, ze w wkszosci czasu mowie do niego po angielsku.
Daniel je wszystko sam, nawet duzego balaganu nie robi

Umie liczyc do 10 ciu

Przez kilka ostatnich tygodni za kazdym razem jak schodzilismy w domu ze schodow to liczylam 1, 2, 3.....Daniel nie chcial za bardzo powtarzac, a potem jak pojechalismy na Ibize zaskoczyl nas...na tarasie mial duzo kamieni, wyjmowal je i liczyl ..w szoku bylismy :-)
Daniel od polowy sierpnia chodzi 2-3 razy w tygodniu do przeszkola. czulam, ze byl juz gotowy i nie mylilam sie. Pierszego dnia jak poszlismy to nawet na nas nie zwracal uwagi. Od razu pobiegl do dzieci i sie bawil z nimi. duzym plusem przedszkola jest to, ze Teraz mozemy z chrisem wychodzic do restauracji na lunch, zakupy czy do pubu. Jest super, no i ja moge w te dni pojechac sobie do Londynu odpoczac od moich chlopakow

Chris pracuje, daniel w przeszkolu a mamusia w tym czasie odpoczywa.
jak cos mi sie przypomi do dopisze, bo za dlugi robi sie ten post :-):-)
pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki