Piomar, krem z filtrem obowiązkowo, bo szkoda skóry. Maseczki, kremy o tym nie moge zapomnieć, bo niestety po 30-ce skóra szybko daje znać o sobie i nie jest taka miła jak u dwudziestolatki. No i na duże mrozy też zazwyczaj zabezpieczam lepiej skórę.
He, a ja myslę, że tapeciarą można byc w kazdym wieku, od nastolatki po emerytkę, po prostu jak się stosuje przesadny makijaż na co dzień. Szczególnie to smiesznie wyglada na starszych paniach z pomalowaną czarną kreską w miejscu brwi, ostro czerwonymi ustami i sypiącym się pudrem. Niestety im starszaosoba, tym bardziej uważnie musi dawkować sobie makijaż. Młode kobiety też czasem dziwacznie wygladaja, jak sobie wygładzą podkładem piegowatą twarz i nagle przy szyi odcina im się makijaż

DelfinOna, Lenka już do przedszkola! Ale fajnie. Zbieranie kasztanów, fajna sprawa, tylko moja dopiero co uczy się chodzić (wiem, ze wydaje się wam to dziwne, bo wasze dziaciaki od dawna już biegają, ale dla mnie to wielkie szczęście, że ładnie sama trzyma równowagę), więc spacerki póki co albo w wózku, albo za rączkę.