reklama

L4 a praca

reklama
Eee w USA funkcjonuje tylko prywatna opieka zdrowotna i jak jej nie masz to dostajesz taki rachunek, że spłacają go nawet Twoje prawnuki. Chyba dość mało wiesz o opiece zdrowotnej w tym kraju. Nie mówiąc już o refundacji leków itp.
To w Polsce nie mając ubezpieczenia masz je w ciąży "za darmo"

Napisz mi co konkretnie napisałam takiego, że z góry zakładasz że nie wiem nic o służbie w USA ?
Napisałam, że nie ma płatnego L4 a ty mi już wyskakujesz ,że się na niczym nie znam.
A opieka proszę pani jest równiesz państwowa, dla osób w podeszłym wieku i dla ubogich.
Poza tym każdy stan ma swoją oddzielną politykę.
Ale to pewnie wiesz.
W końcu jesteś obcykana w każdej dziedzinie.
 
Nie, nie pracowałam,ale nie oznacza to,że będę pochwalać takie zachowania jak Twoje. Może jest Ci ciężko zrozumieć, że ktoś może jednak lubić swoją pracę i nie ważne gdzie ją wykonuje. Naprawdę Ci współczuję. I nadal uważm, że Twój wpis jest po to aby wywołać burzę.


A ja myślę, że takich kobiet myślących jest na pęczki. I to jest zwyczajnie przykre.
 
Kurcze, no popatrz, ja pracowalam w wielkich korporacjach i w mniejszych i zawsze mialam poczucie, że moja robota coś znaczy :)
ofc że znaczy... na ile jesteś wydajna:) ale wymieniliby Cie bez mrugnięcia okiem - gdyby mogli na tym zyskać... przykro mi, ale takie są realia...
Nie chodzi o to, ze praca nie jest ważna, albo całe zycie na zasiłkach jest super... po prostu są rzeczy ważne i ważniejsze...
Gdybym nie mogła aktualnie pracowac w domu, przy kompie, dla siebie... to już byłabym na l4...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry